RSS
wtorek, 09 listopada 2010
GamesWorld pyta kandydaci na prezydenta Warszawy odpowiadają! Ciąg dalszy!

Po tym jak kandydatka na urząd Prezydenta Warszawy odpowiedziała nam na nasze pytania, przyszedł czas na kolejnego kandydata, który chciał wypowiedzieć się w tej kwestii.

Zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu, którego nam udzielił kandydat na Prezydenta Warszawy Pan Czesław Bielecki.

Czesław Bielecki

1.Czy gra Pan w gry komputerowe i co Pan sądzi o nich?

Nie gram w gry komputerowe, ale zdaję sobie sprawę z tego, że dla wielu, zwłaszcza młodych ludzi, może to być pasjonujące zajęcie.

2.Czy planuje Pan jakieś ułatwienia dla warszawskich firm tworzących
gry komputerowe, jak to ma miejsce w innych krajach?


Jeżeli zostanę prezydentem Warszawy z chęcią wysłucham opinii ekspertów na ten temat. Jestem otwarty na propozycje i sugestie przedstawicieli branży gier komputerowych w naszym mieście. Natomiast, podobnie jak w innych kwestiach, nie zamierzam, w przeciwieństwie do moich kontrkandydatów, składać obietnic bez pokrycia.

3.Na dzień dzisiejszy gry komputerowe zarabiają więcej niż kino. Polskie gry są bardziej dostrzegane na zachodzie niż polskie filmy. W Warszawie są szkoły filmowe, ale uczelni kształcących twórców gier nie ma. Czego nie można powiedzieć o Krakowie albo o Śląskim ośrodku akademickim. Czy Pan zamierza coś z tym zrobić? Jakie jest Pan stanowisko w tej sprawie ?

Inicjatywa międzyuczelnianych studiów w zakresie projektowania i wytwarzania gier komputerowych to novum w naszej części Europy. Wiem, że od kilku dobrych lat w naszym kraju było zainteresowanie tego typu kierunkiem studiów wyższych. Tym niemniej w kompetencji prezydenta miasta nie leży podejmowanie decyzji o kierunkach kształcenia. Chociaż taki pomysł warszawskich uczelni zyskałby moją aprobatę.

4.Chciałbym poznać opinie na temat: czy gry mają dobry czy zły wpływ
na młodzież?


Najważniejsze, żeby świat wirtualny nie zawładnął realnym. Mając to na uwadze młody człowiek może z gier komputerowych czerpać wiedzę, doskonalić dzięki nim przydatne umiejętności. Cenię gry strategiczne takie jak np. Age of Empires, która wymaga wytrwałości, a także pewnego zmysłu planisty. Z kolei gry zespołowe w sieci uczą współpracy, a wiele gier tematycznych pozwala w bardziej atrakcyjny sposób przyswajać wiedzę szkolną np. z zakresu historii czy geografii.
Oczywiście wszystko z umiarem i świadomością granicy rzeczywistości :)

Dziękujemy za tą wypowiedź i czekamy na kolejnych kandydatów, którzy odpowiedzą na nasze listy.

 

 

sobota, 06 listopada 2010
Obrazek dnia: nie grajcie w Dance Central nago

albo jeśli już musicie, przynajmniej się tak głupio nie tłumaczcie....

21:19, don_wroc_love
Link Komentarze (1) »
piątek, 05 listopada 2010
Specjalny prezent dla fanów Legii Warszawa z okazji premiery Fotball Manager 2011

Z okazji premiery gry Fotball Manager przygotowaliśmy dla was małą niespodzianką, którą są trzy taktyki do tej właśnie gry.

Wszystkie taktyki zostały przygotowane przez MarioWolfa [wywiad z nim znajdziecie tu i tu], który na codzień jest oficjalnym reasercherem Legii Warszawa w grze FM 2011

Taktyka 01(4-2-3-1)

Taktyka 02(4-4-2)

Fotball Manager 2011

Pierwsze dwie taktyki to takie, które na codzień korzysta trener Maciej Skorża. Jednak wiadomo, że trener warszawiaków nie spełnia oczekiwań kibiców, więc naszego eksperta poprosiliśmy o stworzenie czegoś dodatkowego.

Taktyka 03 (4-2-3-1) best

Dlatego powstała też trzecia taktyka, która jest bardzo dobra dla FM 2011 i pomoże wam odnieść sukcesy w tej grze prowadząć Legię.

Dla wszystkich miłośników młodych talentów przedstawiamy tą oto listę młodych legionistów na których warto zwrócić uwagę:

Furman

Szumaski

Lisiecki

Wolski

Efir

Wszystkich warto ustawić obok Kucharczyka w ataku.

Pamiętajcie, że tak jak w rzeczywistości Astiz, Choto oraz Kiełowicz są kontuzjowani na początku sezonu.

Maciej Skorża

 

Życzmy powodzenia w rozgrywkach ligowych.

Rozumiem oburzenie niektórych, że pomyśleliśmy o kibicach Legii a o innych zapomnieliśmy.

Gdyby w komentarzach znalazły by się prośby o taktyki danej drużyny polskiej ekstraklasy to może udałoby się coś załątwić.

czwartek, 04 listopada 2010
Filmik na dziś: Problemy małżeńskie

Nie wiem jak to skomentować. Komuś się chyba nudziło. Ja do końca tego nie ogarniam. Zaczeło się od wielkiej miłości, w pewnym momeńcie pojawiły się czerwone majtek a skończyło się na doniesieniu do prokuratury za posiadanie nielegalnego oprogramowania

To jest dowód, że żony mogą być skutecznym orężem do walki z piractwem :)

Kto daje pieniądze na takie rzeczy ?

 

środa, 03 listopada 2010
GamesWorld pyta kandydaci na prezydenta Warszawy odpowiadają!

W ramach kampanii samorządowej na prezydenta Warszawy kandydatom na ten urząd postanowiliśmy zadać kilka pytań dotyczące branży gier i jej przyszłości w tym właśnie mieście.

Z przyjemnością informujemy, że pierwszy kandydatem, który postanowił odpowiedzieć jest Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Hanna Gronkiewicz Waltz

 

Zapraszamy do lektury:

1. Czy gra Pani w gry komputerowe i co Pani o nich sądzi?
Od wielu lat pełnię funkcje, które niestety nie pozwoliły mi zapoznać się z tą formą spędzania
wolnego czasu - tego zawsze było zbyt mało.


2. Czy planuje Pani jakieś ułatwienia dla warszawskich firm tworzących gry komputerowe, jak to ma miejsce w innych krajach?
Jeśli chodzi o ułatwienia zachęcam do inicjatywy branżowej. Zawsze chętnie rozmawiam z grupami, które się samoorganizują.


3. Na dzień dzisiejszy gry komputerowe zarabiają więcej niż kino. Polskie gry są bardziej dostrzegane na zachodzie niż polskie filmy. W Warszawie są szkoły filmowe, ale uczelni kształcących twórców gier nie ma. Czego nie można powiedzieć o Krakowie albo o Śląskim ośrodku akademickim. Czy Pani zamierza coś z tym zrobić? Jakie jest Pani stanowisko w tej sprawie ?
Jednym z priorytetów nadchodzącej kadencji będzie wspieranie kapitału intelektualnego i kreatywnego w zakresie nowych technologii. Rozpoczynamy już konkretne działania w tym kierunku – między innymi stworzymy centrum przedsiębiorczości, które wspierać będzie młode przedsiębiorstwa z sektora kreatywnego. Jeżeli chodzi o szkolnictwo wyższe to decydowanie o kierunkach nauczania nie jest kompetencją prezydenta miasta, ponieważ nie nadzoruje on ośrodków akademickich.


4. Chciałbym poznać opinie na temat: czy gry mają dobry czy zły wpływ na
młodzież?

Nie chcę generalizować. Jestem zdania, że to zależy od samej młodzieży a czasami od gry, w którą grają. Są osoby, którym ten rodzaj aktywności pozwala rozwijać ich umiejętności, ale są też osoby, dla których gry komputerowe są jedynie formą uzależnienia.

Czekamy cierpliwie jak pozostali kandydaci odpowiedzą nam na te oto pytania.

Ps.Czemu pytamy się kandydatów na urząd prezydenta Warszawy ? Ponieważ z przykrością musimy stwierdzić, że w innych ośrodkach miejskich miasto wspiera twórców gier komputerowych. Kraków, Śląsk.

czwartek, 28 października 2010
Filmik na dziś: Behind the scene of Mortal Kombat

Kto z was nie grał w Mortal Kombat? Jest to jeden z nielicznych tytułów, który na trwale wpisał się w historie gier komputerowych. Ja zagrywałem się godzinami w tą grę, w Polsce były organizowane turnieje, na całym świecie trwała zażarta dyskusja na temat brutalności w grach.
Miło mi poinformować, że znalazłem nie lada perełki dla wszystkich fanów tej serii.
Pierwszy filmik to fragment programu "Games Master" w którym pokazani są aktorzy, którzy występowali w Mortal Kombat I i II. Jako bonus Johny Cage i Sonia uczestniczą w pojedynku między sobą. Dodatkowo mamy trochę kuchnii "jak się tworzy gry"
Dodatkowo znalazłem skany z gazety VideoGames w której możecie sobie poczytać o wszystkich aktorach występujących w tej grze.

Klikajac w obrazek przechodzi do fullscreen mode

Mortal Kombat

Mortal Kombat

Mortal Kombat

Mortal Kombat

Mortal Kombat

Mortal Kombat

 

Drugi filmik to "behind the scnes of Mortal Kombat 3" Tutaj możecie zobaczyć od środka jak tworzony była ta gra. Pamiętajcie, że najpierw "trójka" pojawiła się na automatach a dopiero potem na pc, co wywołało ogromną fale krytyki ze strony amigowców. Wcześniej to najpierw Mortal Kombat pojawiał się na Amidzę a dopiero potem na blaszaku.


Oglądając ten ostatni filmik, który powstał w latach 90-tych uświadamiam sobie jak polski game dev jest daleko daleko za zachodem. Odnoszę wrażenie, że teraz robienie gry z takim rozmachem jak wtedy robiło to Midway jest ciężko osiągalne w PL. No, ale mogę się mylić.

wtorek, 26 października 2010
Są wybory samorządowe, są konsole!! Ciąg dalszy.

Wczoraj zamieściliśmy wpis z którego mogło wynikać, że kandydat na prezydenta Warszawy Pan Wojciech Olejniczak chcę oderwać Playstation od młodych warszawiaków. Wywołało to spore oburzenie wśród posiadaczy tej konsoli w Polsce. Dzisiaj uzyskaliśmy komentarz w tej sprawie od Pana Wojciecha Olejniczaka.

Szanowni Państwo,

Wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Gra na Playstation (i innych konsolach) to świetna zabawa. Nie ma nic złego w graniu w FIFĘ, czy PES. Problem pojawia się, gdy jest to jedyna forma kontaktu ze sportem. Tego dotyczył mój wpis na blogu. Rozwiewam wszelkie wątpliwości i delegalizacji Playstation mówię: nie.

Nie lekceważę potęgi Playstation! Listy do Państwa redakcji są jej najlepszy dowodem.

Z wyrazami szacunku

Wojciech Olejniczak

Mam nadzieje, że już żaden polityk w tym pięknym kraju nie wpadnie na pomysł "odrywania" lub delegalizacji jakiejkolwiek konsoli.

 

poniedziałek, 25 października 2010
Są wybory samorządowe, są konsole!!

Za miesiąc w Polsce odbędą się wybory do samorządów lokalnych. Więc teraz obserwujemy zmożoną aktywność kandydatów, którzy chcą wkupić się w łaski wyborców.
Bardzo ciekawym przypadkiem jest  Wojciecha Olejniczaka, który kandyduje na prezydenta Warszawy. Uczestniczył on ostatnio w manifestacji mającej na celu wesprzeć budowę stadionu dla drużyny Polonii Warszawa. Mniejsza o manifestacje. Jako kandydat na prezydenta Warszawy bardzo dba o swojego bloga na którym postanowił umieścić swój komentarz do tematu manifestacji w której brał udział. Cytuje fragment:

Warunek pierwszy: zorganizowanie programów edukacyjno-sportowych dla okolicznej młodzieży. Czas oderwać młodych warszawiaków od Playstation i dopalaczy.

 

Playstation 3


Oderwać warszawiaków od dopalaczy to rozumiem, ale czemu od Playstation? Mam kilka pytań? Zamierzam uzyskać komentarz do tych pytań ze sztabu kandydata Wojciecha Olejniczaka!
Czemu właśnie ta konsola jest porównywa z dopalaczami?
Czy Pan Wojciech Olejniczak nie jest jakimś fun bojem X Boxa i dlatego nawołuje do oderwania młodych ludzi właśnie od tej konsoli?
Czy kandydat wzorem Premiera Tuska zamierza zakazać sprzedaży Playstation na terenie Warszawy?
Czemu akurat teraz pojawił się temat "oderwania od konsoli Playstation " ? Czy nie jest zastanawiające, że wszystko dzieje się kilka tygodni przed premierą Kinecta w Polsce ?
Czy inne konsole takie jak X Box 360 i Wii będą objęte programem "odrywania od młodych warszawiaków?
Czy za kandydatem przypadkiem nie stoi jakieś lobby zwolenników peceta albo innej konsoli, którzy mają na celu oderwać od Playstation 3 ale dolepić do PC albo Wii ?

Wojciech Olejniczak


Moim zdaniem to nie jest przypadek, że akurat teraz podczas kampanii samorządowej właśnie ten kandydat wypowiada bezpardonową wojnę przeciwko Playstation ! To jest "oczywista oczywistość", że za tą cała zorganizowaną akcją stoją siły, którym pozycja Playstation 3 jest nie na rękę. Domaga się komisji śledczej, która wyjaśni jakie były prawdziwe zamiary Wojciecha Olejniczka, który chce odczepić PS3 od młodych warszawiaków i kto za nim stoi!!

:) :)


Dawno wyczekiwane targi w Warszawie On/Off - Raport

Wiele wody w Wiśle upłynęło od ostatnich poważnych targów gier komputerowych w Warszawie. Tym bardziej z ogromną radością przywitałem informację o tym, że odbędą się targi On/Off w moim mieście. Co zobaczyłem, co usłyszałem, kogo zabrakło i co mnie rozczarowało przeczytacie w poniższym raporcie.

Podróż i Party Place:

Położenie hali "EXPO XXI" w Warszawie jest bardzo dobre, bo hala znajduje się w bliskim sąsiedztwie Dworca Zachodniego, który ma dwie dość ważne cechy: chyba wszystkie pociągu wjeżdżające do Warszawy zatrzymują się na tej stacji, a po drugie znajduje się tam też dworzec autobusowy, więc jeśli ktoś spoza Warszawy chciał przyjechać na te targi, nie miał najmniejszych trudności. Tak samo dla Warszawiaków dojazd do tego miejsca nie stanowił najmniejszego problemu. Jedynym mankamentem był płatny parking tuż pod halą Expo, co zaowocowało tym, że samochody były zaparkowane wszędzie, tylko nie na przeznaczonym do tego parkingu.

Hala "Expo XXI" jest bardzo nowoczesna i niczym nie różni się od tego typu budowli w innych krajach. Przy wejściu na teren targów przygotowano kasy, gdzie za jedyne 30 zł można było kupić jednodniową wejściówkę. Gdyby cena obejmowała dwa dni, to byłaby bardziej akceptowalna. W tym momencie pojawia się pierwszy poważny minus tej imprezy. Bilet wstępu pozwalał wejść na teren wystawowy, ale gdy już ktoś wpadł na pomysł wyjścia poza teren targów, to już wrócić nie mógł. Pewnie organizatorzy spodziewali się jakiś lewych wejść, ale z drugiej strony akcje pod tytułem "Stary poczekaj, wyjdę po ciebie i cię przyprowadzę" odpadały. Biorąc pod uwagę, że biletem był wydruk z kasy fiskalnej wraz z hologramem, organizatorzy mogli wpaść na lepszy pomysł zabezpieczenia imprezy przed "lewymi wejściami". Nie wolno też zapomnieć, że na miejscu dla zwiedzających był dostępny catering, bankomat oraz automaty z napojami.

Sama hala wystawowa nie robiła jakiegoś wielkiego wrażenia. Były boksy wystawowe, które przyciągały wzrok pięknymi hostessami oraz kolorowymi banerami. Organizatorzy zadbali o scenę, na której odbywały się różnego rodzaju atrakcje i konferencje. Jeśli chodzi o rozmiar przestrzeni wystawowej to ujmę to w następujący sposób: jeśli ktoś pamięta ostatnią Gambleriadę na Torwarze, to pewnie podpisze się pod tym stwierdzeniem. Tamte targi były o wiele większe. Tą tezę skonsultowałem z kilkoma osobami, żeby nie było zarzutów, że coś wyolbrzymiam. Wszystko było tak zorganizowane, by oglądający i wystawcy nie narzekali na za małą przestrzeń.

Kto był, a kogo nie było:

Jeśli ta impreza miała pokazać kondycję polskiej branży gier to kondycja ta jest bardziej kojarzona z zawałem serca niż ze zdrowym sportowcem. Lista obecności na tej imprezie nie robi takiego wrażenia jak lista firm, których zabrakło.
Sony Polska:
Moim zdaniem to jakieś nieporozumienie. Biorąc pod uwagę, że był X-Box i to w dwóch postaciach, Nintendo Polska [witamy], to brak tej firmy jest czymś niepoważnym i ciężkim do wytłumaczenia. Widać, że ostatnie chwalenie się wynikami sprzedaży Move'a spowodowało, że być może ktoś stwierdził, że jeśli jest tak dobrze - to po co dalej się starać? Sony nie było, więc zgodnie z zasadą, że nieobecni głosu nie mają, dalej nie będziemy już o tej firmie pisać.
EA Polska, UbiSoft Polska:
Ciężko mi pojąć, czemu tych firm nie było. Czy te firmy nie mają w najbliższych tygodniach jakichś premier długo oczekiwanych gier? Czy targi to nie jest najlepsza okazja do zaprezentowania nadchodzących tytułów? Czy może gry za dobrze się sprzedają ?
Cenega:
Tak samo. Był Cd Projekt, ich nie było. Ciężko zrozumieć czemu. Przecież się zbliżają Święta.
Czasopisma o tematyce gier komputerowych:
Ten, kto pamięta Gambleriadę, ten powinien też pamiętać, że na tamtych targach wiele redakcji miało swoje takie małe boksiki, w których siedzieli redaktorzy i można było z nimi porozmawiać. Na On/Off było tylko CD-Action. A gdzie pozostali?
Gdzie przedstawiciele gamedevu? City Interactive, Nicolas Games?
Mógłbym jeszcze tak długo wymieniać.
Wymieniłem tylko najważniejsze - moim zdaniem - instytucje, których zabrakło. Zanim spadną na mnie gromy z jasnego nieba, chciałbym jedną rzecz powiedzieć. Nie wiadomo do końca, kto za taką postacią rzeczy stoi? Mamy dwie strony zaistniałej sytuacji: Organizatorów, którym powinno zależeć na tym, by targi były jak najbardziej atrakcyjne dla zwiedzających - co miało się przełożyć na odpowiednie wpływy pieniężne z wejściówek oraz ze sprzedaży powierzchni wystawowej. Tutaj się pojawia drugi problem. Czy cena powierzchni nie była za wysoka dla firm zainteresowanych udziałem w tej imprezie? Nie wolno zapominać o tym, że jeśli dla Microsoftu i Nintendo cena była odpowiednia, to czemu nie była dla Sony ? Nie dowiemy się jak było, ale mam nadzieję, że jeśli On/Off odbędą się za rok, to obie strony wyciągną odpowiednie wnioski i już nikogo nie zabraknie. Co będzie tylko i wyłącznie z pożytkiem dla graczy.

Co zobaczyłem:
Opiszę tutaj najważniejszych wystawców z punktu widzenia graczy.
Retro Games: Ktoś wpadł na bardzo fajny pomysł, żeby zrobić stoisko ze starymi komputerami takimi jak Amiga, Commodore, Atari, ZX spectrum, Sega. Każdy mógł podejść, pomacać i pograć. Ba! Byli tacy, którzy kodowali na Commodore 64. Oprócz samej możliwości grania były też wykłady. Pierwszy z nich był poświęcony 25 urodzinom Amigi. Uczestnicy mogli na rzutniku obejrzeć stare gry, dema i historię tego komputera. Drugą megaatrakcją był wykład autora książki "Cyfrowe marzenia". Byłem pod ogromnym wrażeniem wiedzy, jaką posiada ten autor oraz jakimi ciekawymi anegdotkami zasypywał słuchaczy jego wykładu. Czy muszę mówić, że ogromna popularność tego stoiska wcale nie była dla mnie zdziwieniem?

Pojawiały się na nim matki grające na ZX Spectrum, ojcowie, pokazujący małym dzieciom klasyki 8-bitowe. Dziewczyny. Chyba na tym stoisku był każdy. Bardzo fajna atmosfera panowała na nim. Widać, że klimat retro 8 bits dobrze trzyma się w Polsce.

X-Box/Kinect:
Miło było zobaczyć, że Microsoft dobrze przygotował się do targów. Było spore stoisko tej firmy gdzie znajdowały się stanowiska do gry na X-Boxie oraz dwa podłączone Kinecty, na których mógł zagrać każdy. To stoisko cieszyło się sporym zainteresowaniem, chociaż spodziewałem się większej kolejki do Kinecta. W dniu dla prasy Microsoft zrobił specjalną konferencję, poświęconą X-Box Live oraz Kinectowi. Nadal odnoszę wrażenie, że ta firma wychodzi z założenia, że powinniśmy się cieszyć, że łaskawie Live będzie w naszym kraju. Co do samej prezentacji Kinecta, oraz moich wniosków, dotyczących tego urządzenia: ten, kto spodziewa się rewolucji w grach, pewnie porządnie się rozczaruje. Ale więcej szczegółów i moich przemyśleń opiszę w oddzielnym artykule, bo jest o czym pisać.
Nintendo Polska:
Fajnie, że gdy już niektórzy kupili Wii, nagrali się na tej konsoli na maksa i zdążyli ją już sprzedać, ta firma zainteresowała się naszym krajem. Lepiej późno niż wcale. Rozmawiałem z Panią Beatą Dudzic, która opowiedziała mi o planach firmy, związanych z naszym krajem. Ujął to bym słowami, że są to plany na miarę naszych możliwości. Nintendo będzie stawiać na casuali i starać się w jakiś sposób rozpieszczać posiadaczy Wii, ale niestety - nie w jakimś ogromnym stopniu. Będą różnego rodzaju promocje i atrakcje, które mają przyciągnąć nowych graczy. Warto podkreślić w tym miejscu, że jubileuszowe, czerwone Wii, jednak będzie dostępne w Polsce (co podobno nie było takie proste), oraz to, że będzie premiera 3DS. Na pewno Nintendo nie będzie konkurować z Playstation 3 ani z X-Boxem 360. Czy to słuszne podejście? Czas pokaże, ale patrząc na to, jak pysznie ludzie się bawili na stoisku Wii, to chyba słuszne założenie. Chyba żadne inne stanowisko nie było tak oblegane przez dziewczęta i małe dzieci, jak właśnie to.
Polish X-Box Community:

Jest to bardzo fajna inicjatywa młodych ludzi, których zadaniem jest promowanie X-Boxa i wspieranie społeczności związaną z konsolą. Na początku warto podkreślić, że nie mają oni nic wspólnego ze znaną akcją "We Want Live". Na ich stoisku było Guitar Hero, Dj Hero, Rock Band. Chłopaki i dziewczęta organizowali różnego konkursy w gry, które mieli. Panowała tam przednia zabawa i fajna atmosfera. Można było wypełnić formularz do zadawania trudnych pytań, które ta organizacja miała przekazać dalej. Nie interesuje mnie zbytnio, czy stoi za tym Microsoft, czy też nie. Jeśli nie, to bardzo dobrze, jeśli tak - to też dobrze. Nie pozostaje nic innego, jak poczekać, aż takie coś powstanie dla wspierania społeczności Playstation 3.

CD Action/Level 77:
Swoje stoisko i występy na scenie miał CD-Action, który chyba w rekordowej ilości rozrzucił do publiczności najnowsze wydanie tej gazety i przeprowadzało różne konkursy z wiedzy na temat tej gazety. Zrobili fajny show. Firma Level 77 zajmuje się sprzedażą oryginalnych koszulek z motywami z różnych gier. Przeglądałem ich katalog i zrobił jak na mnie ogromne wrażenie. Szczególnie koszulki z Assasin Creed II. Już byłem gotów dokonać zakupu, do momentu gdy nie zacząłem zadawać niewygodnych pytań:
- A macie coś z gier z RockStar Games?
- Niestety nie, nie mamy nic od tej firmy!
- A może coś z motywami starych gier retro:
- A wie Pan, że chyba już wszyscy się o to pytali. Niestety nie mamy.
No to podziękowałem.
Może mnie ich oferta nie do końca zadowoliła, ale jestem przekonany, że wielu z Was znajdzie coś dla siebie. Level 77 zrobiło też ciekawy show na scenie. Przebrali tancerzy z Top Toys w ich koszulki i kazali im tańczyć, ku uciesze zgromadzonych na widowni osób. Jakby ktoś nie wiedział Top Toys to znana grupa taneczna, uczestnicy "Mam Talent" - więc sami wiecie. Bardzo mi się podobała forma promocji wymyślona przez tą firmę. Przynajmniej coś się działo na scenie.

Cd Projekt
Chyba jako jedyny wydawca i developer postanowił dobrze wykorzystać te targi do swoich celów komercyjnych. Na ich stoisko można było głównie pograć w ich najnowszą grę muzyczną o Chopinie, jak i w inne, znajdujące się w ich planach wydawniczych, np. Tron. Każdy mógł sobie pograć i wyrobić opinię, czy w najbliższym czasie wygospodaruje środki na zakup gier, wydawanych przez tą firmę. Szkoda, że inni dystrybutorzy nie wyszli z podobnego założenia.

Nokia:
Oprócz bardzo ładnej hostessy, odwiedzający imprezę mogli pobawić się
Nokią N8, która była podłączona do telewizora. Jak dla mnie ten telefon
ma moc. Need For Speed, w które można było pograć, prezentowało się bardzo okazale i mam nadzieję, że ten produkt wzmocni konkurencję na rynku gier na telefony.

Qpad:
Na stoisku tej firmy można było zobaczyć, jak wygląda profesjonalne granie w Counter Strike. Główną atrakcją było zobaczenia mistrzów świata w tej dyscyplinie w akcji. Wszystko było przygotowane pod turniej i w taki sposób, by widzowie mogli widzieć na żywo, co się dzieje podczas pojedynków. Turniej cieszył się ogromnym zainteresowaniem wśród zwiedzających.

On/Off

Telewizory 3D:
Było ich mnóstwo. Gdyby nie gry, to ktoś by mógł pomyśleć, że to głównie targi technologii 3D. Mam swoje wnioski i przemyślenia dotyczące tego tematu, ale wolałbym je przekazać w oddzielnym artykule.
Pozostali:
Był też Creative, Asus, Windows, Epson i wiele innych firm. Bardzo
fajnie, że ich stoiska były pomyślane głównie pod kątem graczy i ich
oferta była skierowana do tej grupy. Rozdawano na tych stoiskach koszulki i inne gadżety.

Podsumowanie:
Nie udało mi się opisać wszystkiego, co widziałem, więc skoncentrowałem się na najważniejszych rzeczach. Dwa tematy, czyli Kinect oraz technologię 3D chcę opisać w oddzielnych artykułach.
Targi uważam za udane, ale jak już pisałem wcześniej - lista nieobecności jest naprawdę bardzo długa i niepokojąca. Jeśli to ma być obraz branży, to nie jest on najlepszy. Organizatorzy, czyli firma MPT przygotowała dobrze się do tej imprezy, jednak znajduję trzy poważne minusy:
- wejściówki i brak możliwości opuszczenia targów chociażby na 10 minut i powrotu.
- nagłośnienie: chyba każde stoisko miało swój własny zestaw, co powodowało, że każda firma próbowała się przekrzyczeć. A jak już na scenie głównej coś się działo, to był już wtedy koszmar.
- nie wiem, po czyjej stronie leży wina, że wielu firm i redakcji nie było na targach. Jako zwiedzającego mało mnie to interesuje, mam tylko nadzieję, że następnym razem [jeśli takowy będzie] lista firm, biorących udział w Targach, będzie bogatsza.
Są też plusy:
- lokalizacja i miejsce wystawowe. Chyba nie ma lepszego miejsca na tego typu imprezę w tym mieście. Organizatorzy zadbali, żeby wszystko było tak urządzone, jak powinno.
- na targach oprócz firm związanych z przemysłem gier były takie, które z tą dziedziną gospodarki ciężko powiązać, chociażby Epson, JVC, MSI.
Dobrym pomysłem było to, że swoje stanowiska mieli przygotowane pod graczy, chociażby rzucający się w oczy samochód rajdowy JVC. Ciężko było znaleźć na tych targach firmę, która sprawiałaby wrażenie "urwania z gałęzi" i całkowitego niedopasowania, a wierzcie mi, że czasami na targach tak bywało.
- dobrze, że jak już była scena, to prawie cały czas była w jakiś sposób zagospodarowana i coś na niej się działo.
- fajnie, że na targach znalazło się miejsce dla takich inicjatyw, jak
Retro Games albo Polish Xbox community. Wiadomo, że z własnych środków
ciężko by było im wykupić miejsce na targach, a dzięki swojej obecności wnieśli coś bardzo fajnego i interesującego (w szczególności wykład o
historii gier na stoisku RetroGames).

Moja ocena to: 4+

Mam nadzieję, że spotkamy się za rok na kolejnej imprezie On/Off, do zobaczenia.

środa, 20 października 2010
Filmik na dziś: Gran Turismo 5 już jest!

Nie którzy czekają, nie którzy już grają w najnowsze wyścigi Gran Turismo 5 na PS3. Co prawda w Japonii albo w jakimś innym azjatyckim kraju, ale dzięki dobrodziejstwo Youtube możemy zobaczyć jak najnowsze Gran Turismo wygląda. A wygląda dosłownie niesamowicie.

 

 

 

 

 

No właśnie. Może nie warto wierzyć we wszystko co się widzi w Internecie,  a można w nim zobaczyć naprawdę niesamowite rzeczy jak różnego rodzaju Jailbreaki :)

Warto czasami na chłodno pomyśleć niż się uwierzy w to co widać na filmiku z youtuba :)

PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja