RSS
piątek, 16 lipca 2010
easter egg - let's play Modern Warfare 2

w swojej karierze gracza widziałem już wiele... ale takiego hardcore to chyba jeszcze nie widziałem :D

Czego ja się spodziewałem, czyli sklepowa premiera X-Boxa, Made in Poland - Raport

W naszym kraju jest niewiele wydarzeń, które mogłyby zainteresować graczy. Dlatego bardzo się ucieszyłem, kiedy dowiedziałem się, że w te upalne dni odbędzie się "najgorętsza premiera tego lata". Organizatorzy, czyli firma Vobis, Microsoft [to warto podkreślić] oraz serwis Polygamia zapowiadali: pokaz na żywo z udziałem publiczności, smaczki oraz rozmowy i testy. Brzmiało na tyle zachęcająco, że postanowiłem się tam wybrać osobiście i wszystko co zobaczyłem w tym raporcie opisać.
Podróż:
Wybierając się na tą imprezę trzeba uświadomić wszystkich, którzy nie mieszkają w Warszawie, że "Centrum Handlowe Promenada" jest po prawej stronie Wisły i daleko od Metra. Można w to miejsce lewostronnej Warszawy dojechać dwoma mostami: Łazienkowskim lub Siekierkowskim. Niby wszystko ok, gdyby nie fakt, że o godzinie 17 te akurat mosty są głównymi drogami wylotowymi na wypady weekendowe. Po drugie godzina też moim zdaniem została wybrana niefortunnie. Nawet gdyby ktoś skończył pracę o 16:00 to wręczyłbym mu osobiście medal gdyby udało mu się dojechać w godzinę z "Centrum Warszawy" do Promenady. Wiedząc o tym byłem dobrą godzinę przed rozpoczęciem. Gdyby ktoś znowu wpadł na pomysł robienia podobnej imprezy sugerowałbym inną godzinę oraz inne miejsce (np. bliżej metra).
Gdy już dotarłem na miejsce trochę czasu zajęło mi dotarcie do samego sklepu gdzie impreza miała się odbyć. Na szczęście pan ochroniarz uświadomił mnie gdzie, w gąszczu sklepów, mogę znaleźć ten właściwy.

 

Premiera X-Boxa


Party Place:
Jadąc na miejsce byłem przekonany, że niektórzy nie dojechali z powodu nieodpowiedniej godziny i kiepskiej lokalizacji. Miałem nadzieję, że wybór miejsca przez organizatora nie jest przypadkowy, że jest to dajmy na to salon firmowy, odpowiednio wyposażony, o odpowiedniej powierzchni itd., a nie zwykły sklep, a raczej sklepik. Niestety na miejscu okazało się, że wszystko miało odbyć się na zaledwie kilku metrach kwadratowych, w moim przekonaniu niezbyt nadających się do "najgorętszej premiery tegorocznego lata". Gdzieś pomiędzy półkami z laptopami, monitorami i aparatami fotograficznymi za chwilę miała się odbyć premiera nowego X-Boxa 360. Gdyby nie fakt, że stały przed wejściem dwie hostessy trzymające transparent informujący o tej imprezie, mało kto wpadłby na to, że cokolwiek niezwykłego może się tam o godzinie 17:00 wydarzyć...

 

Premiera X-Boxa


Organizacja oraz "klimat":
Moja baczne oko cała imprezę obserwowało już od godziny 16:00. Nie chciałem, żeby jakieś "smaczki" mnie ominęły. Hostessy w sile czterech młodych dziewczyn rozdawały kawałki puzzli, które następnie należało dopasować do specjalnej tablicy, na której brakowało poszczególnych elementów. Do wygrania był nowy X-Box oraz zestawy gier i zniżki. Mi się udało wygrać 50% zniżki na nowego X-Boxa. Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę wysłać pocztą. Po całym sklepie kręcił się Piotr Gnyp oraz Radek Zalesski, którzy również chyba czekali na godzinę 0. W pewnym momencie pojawiła się "ekipa" filmowa Polygamii i zaczęły się wywiady a to z hostessami a to z właścicielami sklepu.
Na moim zegarku wybiła godzina 17. W sklepie zero reakcji. Na miejscu licząc na spokojnie około 20 osób. 17:03 - pojawia się Radek Zalewski i komunikuje właścicielowi sklepu [chyba nim był] "to co zaczynamy?" Jakaś kobieta w zielonym stroju krzyknęła "zapraszamy do środka"  co chyba było znakiem, że zaraz się zacznie. Piotrek wraz z Radkiem ustawili się na środku sklepu i się zaczęło. Pierwszym ruchem było przyniesienie pudełka z X-Boxem. Jeśli ktoś myślał, że konsola była przykryta jakąś aksamitną płachtą to muszę rozczarować. Tuż po sekundzie pojawił się dość poważny problem w postaci braku nożyka do otwarcia pudełka. Na szczęście sklep był na to przygotowany. Niestety nikt nie pomyślał o jakimkolwiek nagłośnieniu, więc z tego powodu słyszałem mniej więcej co trzecie słowo. Piotr Gnyp po chwili zaczął pokazywać zawartość pudełka. A tu instrukcja a tu headset. W pewnym momencie pojawił się zasilacz i dowiedziałem się, że jest mniejszy od poprzedniego. Potem został zaprezentowany pad. No i w tym miejscu nastąpiła miła niespodzianka ze strony Microsoftu: w pudełku znajdowały się dwa paluszki. Thx God. Co by było gdyby nagle się okazało, że trzeba w centrum handlowym szukać sklepu, gdzie takowe baterie można kupić? Na koniec została rozpakowana sama konsola. Rozległy się brawa. Muszę przyznać, że nawet ten X-Box ładnie i nowocześnie wygląda. Podczas prezentacji dowiedziałem się, że ten egzemplarz jest lżejszy od poprzedniego. Zbytnio nie rozumiem, czemu zrobiono z tego tak wielki WoW [każdyz gości podejść i sam się przekonać, jak lekki jest]. Problem ciężaru konsoli pojawia się tylko podczas transportu ze sklepu do domu, po rozpakowaniu kwestia w postaci ile waży X-Box 360 albo Playstation 3 zbytnio mnie nie interesuje. Po przeprowadzeniu oficjalnego ważenia nastąpiło podłączenie do telewizora. Instalacja faktycznie przebiegła bezproblemowo, chociaż główni prowadzący zapowiedzieli, że to konsola prosto z pudełka, więc "wszystko może się wydarzyć". Gdy już wszystkie kabelki zostały podłączone zaprezentowane zostały inne walory nowego X-Boxa takie jak: bardziej dotykowe klawisze oraz cichsza praca. Jeśli chodzi o te ostatnie to za pomocą Iphona oraz specjalnej aplikacji za 5$ została zmierzona głośność. Podobno jest lepiej. Bardzo ciekawe było przemilczenie faktu braku obsługi X-Box Live w Polsce. Pod koniec została odpalona gra i można było swobodnie zadawać pytania.  Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że do tego momentu jeszcze nikt nie wygrał głównej nagrody. Organizatorzy postanowili raz jeszcze rozdać puzzle i po 5 minutach znalazł się zwycięzca.

 

Premiera X-Boxa


Podsumowanie:
Co tu dużo pisać, impreza mocno mnie rozczarowała. Czego się spodziewałem? Czegoś więcej i czegoś lepiej wykonanego. Odniosłem wrażenie, że wszystko zostało zrobione metodą partyzancką i "na szybcika". Można by wybrać lepszą godzinę, lepsze miejsce i zadbać o takie rzeczy jak np. nagłośnienie. Można było prostymi metodami osiągnąć lepszy rezultat. Jakiś szybki turniej, gadżety reklamowe itp.. Były jednak też dobre strony tej imprezy. Wreszcie ktoś zrobił jakiś rodzaj promocji dla graczy. Można było porozmawiać z redaktorami Polygamii, no i, co najważniejsze, zobaczyć nowego X-Boxa. Ta impreza miała trzech organizatorów: Vobis, Microsoft oraz Polygamia. Moje zarzuty są następujące: Vobis mógł zadbać o lepsze miejsce i o lepszą porę. Na tej promocji było 50 osób. Strach pomyśleć co by się stało gdyby do tak małego sklepu zamiast 50 osób przyszło 100. Microsoft: udział tej firmy chyba polegał na tym, że się zgodzili na tą imprezę. Mogli dorzucić jakieś drobne gadżety, nagrody, cokolwiek. Polygamia? Dwóch redaktorów miało zrobić show i go zrobili. Nie odpowiadali zbytnio za warunki w jakich to się odbyło oraz za scenariusz. 
Daleko nam brakuje do sytuacji kiedy zrobi się jakąś premierę gry/konsoli i następują masowe urlopy w zakładach pracy, ale pierwsze koty za płoty. Oby następnym razem było lepiej.

Moja ocena

2- [za dobre chęci]

21:22, branza_gier
Link Komentarze (32) »
czwartek, 01 lipca 2010
Bo w tej branży inaczej dbamy o klienta

Bo w tej branży inaczej dbamy o klienta??

Kilka osób mogło ostatnio przeczytać mój artykuł na temat cen i zawartości gier w Polsce. Nie ukrywam, że głównie oberwało się w nim Ubisoft Polska. Powodem jest obcinanie gier przez nich wydanych w Polsce z zawartości dostępnej poprzez platformie Uplay. Polscy pracownicy UBI zapewniali wszystkich swoich klientów, że taki proceder nie ma miejsca i że cały dodatkowy „content” jest już zaimplementowany w polskich wydaniach gier. Niestety nie mogłem się z tym stwierdzeniem zgodzić. Wtedy zaczęła się moja krucjata. Przypomnę tylko, że sprawa dotyczyła brakującego tematu do konsoli XBOX360, który w zachodniej wersji gry był dostępny, poprzez Uplay. Nie będę się rozpisywał o tym ile postów na „Face bookowym” profilu UBI zamieściłem i przez jaki czas starałem się wytłumaczyć suportowi, że jednak mam swoje lata i nie jestem „casualowym” graczem niemającym pojęcia o grach i konsolach. W końcu się udało. Otrzymałem ostateczną odpowiedź:

„Witam Pana,

Po dokładnym sprawdzeniu informacji z naszą centralą okazało się że niestety gra nie zawiera tematu do Xbox 360

Pański numer telefonu został przesłany do głównego biura Ubisoft. Wkrótce ktoś powinien skontaktować się z Panem w tej sprawie.

Jeszcze raz bardzo przepraszamy za wszelkie niedogodności.

Z pozdrowieniami,

Pomoc Techiczna Ubisoft „

Przyznam się,  że ta odpowiedź była dla mnie bardzo zadowalająca. Każdy przecież  lubi mieć rację. Postanowiłem zaczekać na reakcję  biura Ubisoft w Warszawie. Wielkie było moje zdziwienie jak jeszcze tego samego dnia zadzwonił do mnie sam Grzegorz Szabla PR-owiec UBI. Po kilku minutowej rozmowie telefonicznej zostałem przeproszony za zaistniałą sytuację. Pan Grzegorz zaproponował mi także jakąś formę rekompensaty za niedogodności, jakie doświadczyłem. Nie chciałem darmowej gry gdyż mam ich pod dostatkiem, poza tym stwierdziłem, że upominek powinien być trudnym do zdobycia gdyż chciałem zobaczyć jak bardzo UBI PL zależy, aby nie stracić klienta.

PANIE I PANOWIE THUMBS UP!!! BRAWO UBI!!! Poniżej zdjęcie kilku nowych przyjaciół mieszkających razem z Sackboy-em na moim biurku.

Przeglądarka może nie wspierać wyświetlania tego obrazu.

Figurki Ubi

Słowem podsumowania. Jako klient dam UBI jeszcze jedną szansę. Pod koniec roku ma oficjalnie w Polsce wystartować XBOX Live mam nadzieję, że uruchomienie tej platformy rozwiąże problem Uplay w naszym kraju. Powodzenia UBI. Życzę także mniej tak wrednych klientów jak ja.

PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja