RSS
piątek, 15 lipca 2011
Chyba już nie chcę, żeby moja żona grała w gry

"Znowu kupiłeś sobie nową grę?", "Nie szkoda ci czasu na te głupie gry?", "Znowu grasz?".

Oj zdarza mi się słyszeć tego typu teksty, oj zdarza. Żona nie rozumie mojej pasji mojego nałogu - dla niej to zwykłe marnowanie czasu, który można poświęcić na pracę na działce, czytanie książek, sprzątanie, zajmowanie się rodziną itd. Fakt - rodziną trzeba się zająć, książki trzeba czytać, dom trzeba sprzątać, działką należy się zajmować i robić jeszcze tysiąc innych ważnych rzeczy.

Ale grać lubię. Po prostu. Dlatego niejednokrotnie, gdy słyszałem o "głupim marnowaniu czasu na gry" przypominało mi się, że niektórzy znajomi opowiadali, że ich kobiety grają.

"Kobieta grająca".... oj fajna sprawa w teorii no nie? co prawda czasami zabierze pada, więc nie postrzelam cobie w Call of Duty czy w Hejloł, ale przynajmniej rozumie...

No i tak sobie żyłem w nieświadomości, aż przeczytałem ten artykuł

Wyniki badań przeprowadzonych na 2,5 tysiącach osób są dość jednoznaczne - kobiety, które grają online, wolą gry od SEKSU, zakupów, ćwiczeń fizycznych czy kąpieli.... WOLĄ GRY OD SEKSU! (od ćwiczeń fizycznych i kąpieli też... my god...)

Kobiety więce też grały online, niż mężczyźni... w dodatku jedna na pięć kobiet przyznała, że zdarzało się jej grać w łóżku!

Ok, rozumiem, że zapewne w badaniach brały udział osoby będące w stałych związkach i że spory wpływ na te wyniki miał efekt Coolidge'a ale...

Kochanie...! nie... nie bierz tego pada do ręki... choć otworzymy winko, albo zrobimy sobie drinka... wiem, że drinków nie pijesz, ale.... usiądziemy na tarasie... w lodówce mam lód, możemy go użyć do drinków, albo...

ekhm.

;-)

 

a może niepotrzebnie się przestraszyłem? wasze żony/dziewczyny/kochanki grają? Jest tak jak piszą w badaniach, czy wręcz odwrotnie?

A może jest wśród czytających jakaś kobieta, która się wypowie?

wtorek, 31 maja 2011
bez parDONu - czyli Miesiączka fanboja vol.1
(wszystkie opisane tu sytuacje to prawdopodobnie czysty hejteryzm i fanaberie autora. Najprawdopodobniej nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością ani tym bardziej z faktami. Wszelkie podobieństwa do sytuacji prawdziwych są oczywiście zamierzone i jak najbardziej przeinaczone, a obrazki użyte w tym pseudo artykule bezczelnie ściągnięte z sieci) wchodzisz więc na własną odpowiedzialność....
czwartek, 26 maja 2011
Filmik na dziś: Jednak Kinect rozumie polską mowę.
Te nowe technologię, zawsze mają jedną wadę. Słabo jest z implementacją języka polskiego. Wydawało się, że najnowsze dziecko Microsoftu też ma taki problem! Na szczęście okazało się, że jednak Kinect rozpoznaje polską mowę. Brawo Microsoft!
Kinect fail=

wtorek, 24 maja 2011
To były czasy odcinek 07: Najważniejszym dniem dla gracza był wtorek!
W cyklu "To były czasy" czas po dłuższej przerwie poruszyć kolejną ważną rzecz w czasach retro. Chodzi mi o TV. Nie mam na myśli kłopotów w podłączeniu telewizora do Amigi lub Atari, ale jak ważne dla graczy były wtorkowe pasma telewizji edukacyjnej na TVP1.

Telekomputer=

czwartek, 19 maja 2011
Czy gracze mają prawo do bycia takimi jakimi chcą być?
Generalnie ten artykuł będzie o pewnej formie oszukiwania a raczej jego braku. Czy jeśli w prawdziwym świecie mamy pewne ograniczenia w swoim zachowaniu, to czy w świecie wirtualnym, do którego tak lubimy uciekać , takich ograniczeń nie powinno być i każdy gracz powinien mięć prawo do bycia tym, kim naprawdę chce?

Gracz=

środa, 18 maja 2011
Sony, dziękujemy za waszą cierpliwość.
W ostatnich długich tygodniach byliśmy świadkami największej wtopy w historii gier komputerowych, której autorem było Sony. Wydawało mi się, że już widziałem wiele, ale czegoś takiego - to nie. Co tu dużo mówić, przez 26 dni Sony straciło ogromną ilość lojalnych graczy i prestiż. Czy uda im się to odzyskać? Wątpię! Więc co dalej będzie z tym Sony?

PSN Fail=

czwartek, 05 maja 2011
Filmik na dziś: Angry Birds!
Każdy filmik, który jest połączeniem znanej piosenki z motywem gier komputerowych jest witany z ogromną radością na tym blogu! Nie inaczej było z tym o to filmikiem :)

Angry Birds Parody=

wtorek, 26 kwietnia 2011
Dear Playstation...czyli czemu Kevin Butler milczy!
Od takiego sformułowania zaczynają się słynne reklamówki Playstation z udziałem Kevina Butlera. Gracze zwracają się z różnymi problemami na które w formie reklamy odpowiada Kevin. Szkoda, że Playstation nie postarało się o reklamówkę z tej serii, wyjaśniającą największą w historii awarię usługi PSN.

PSN=

środa, 20 kwietnia 2011
Szybki komentarz: O tych co pewną część ciała mają za wysoko­­!
Miałem w tym miejscu napisać o swoich wrażeniach z konferencji CD Projekt Wiosna 2011, jednak Internet podsunął mi pewnego newsa, który zmienił moją pierwotną koncepcję. Oczywiście będzie o (baczność) CD Projekt, ale w kontekście ich konfliktu z firmą City Interactive. No bo chyba zaczyna się mini wojna branżowa. No, ale najpierw o tej konferencji. Oj, będzie się działo.

CD Projekt vs City Interactive=

poniedziałek, 18 kwietnia 2011
You can Play if you want ! Z przymrużeniem oka.
Może od razu przyznam się, by nie było wątpliwości: tak, czasami zdarza mi się obejrzeć "You Can dance", głównie dlatego, że kobiety to oglądają i czasami też to oglądałem, tak jednym okiem. Więc jeśli bulwersuje cię to, że hardcore gamer ogląda You Can dance to przestań to czytać, ale ci, którzy klikną "więcej", jak zawsze przeczytają o grach, a nie o jakichś tańcach-połamańcach.

You can dance

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja