Blog > Komentarze do wpisu
Szybki komentarz: O tych co pewną część ciała mają za wysoko­­!
Miałem w tym miejscu napisać o swoich wrażeniach z konferencji CD Projekt Wiosna 2011, jednak Internet podsunął mi pewnego newsa, który zmienił moją pierwotną koncepcję. Oczywiście będzie o (baczność) CD Projekt, ale w kontekście ich konfliktu z firmą City Interactive. No bo chyba zaczyna się mini wojna branżowa. No, ale najpierw o tej konferencji. Oj, będzie się działo.

CD Projekt vs City Interactive=

Jak już wcześniej czytaliście na fanpagu bloga, byłem na wyżej wspomnianej konferencji. Co tu dużo ukrywać, przez cały dzień byłem atakowany ze wszystkich stron, jaki to CD Projekt i Wiedźmin 2 jest wspaniały. Ok, ich prawo, tylko że człowiek zaczyna się mocno irytować, gdy uświadamia sobie, że to wszystko ma mało wspólnego z rzeczywistością. Może niektórzy tak mają, że jak częściej słyszą, że ziemia jest płaska, to zaczynają w to powoli wierzyć, jednak ja do takich osób się nie zaliczam.
Jak przed konferencją CD Projektu miałem jakieś nadzieje, że ich flagowy produkt kiedykolwiek pojawi się na konsolach, to po tej konferencji już nie mam takich złudzeń. Na początku zaniepokoiły mnie zdania w stylu: "robimy to, na czym znamy się najlepiej, czyli gry na PC" i niszczyły mój entuzjazm. Brak  jakiejkolwiek wzmianki o wersji konsolowej był już słaby, ale najgorsze było dopiero przede mną. Wielu z was zapewne oglądała w Internecie konferencje w wersji polskiej. Ciekawie zrobiło się, gdy niby na to samo poszedłem w wersji angielskiej. Początek dokładnie ten sam. Koleś gada to samo co wcześniej, tylko jest jedno "ale". W tle pojawił się napis, który - co będę tu dużo mówił - jest jednoznaczny, a zarazem śmieszny: "Pc Exclusive". Wtedy moja nadzieja umarła. W mojej świadomości utrwaliła się myśl, że nigdy ta gra na konsole się nie pojawi, chociaż pod hasłem konsola bardziej twórcy tej gry mają na myśli wersje na Xboksa 360, a nie na PS3. A co do tego ma City Interactive? Już tłumaczę.

Konferencja CD Projekt Wiosna 2011

Nie pierwszy raz spece od PR przedstawili wizerunek CD Projektu jako firmę o globalnym znaczeniu, jedynym potentacie w Polsce, robiącą najlepsze gry, a przy okazji zapominając jaka jest rzeczywistość w okół nich. A rzeczywistość nie jest aż tak różowa. Pierwszy swego czasu na tą propagandę zdenerwował się Techland przypominając CD Projektowi, że w dzisiejszych czasach robienie exclusivów na PC to żaden wyczyn, a raczej powód do wstydu (tutaj możecie o tym poczytać ). Dzisiaj swoje dwa grosze dorzuciło City Interactive i wcale im się nie dziwie. No bo ile można? Poszło dokładnie o te słowa:

„Stać się pierwszą, prawdziwie globalną polską firmą, której produkty i usługi będą znane przez klientów na całym świecie”

Zanim oddam głos firmie City Interactive to powiem coś od siebie: większego bullshitu to ja nie słyszałem w życiu! A przepraszam, Bulletstorm, Call of Jurez to świat już nie poznał i to w wydaniu na wszystkie platformy? Czy te gry nie były zrobione przez polskie firmy? Czy Snajper City Interactive nie został dobrze przyjęty na świecie? Czy uległem jakieś mistyfikacji i może wyżej wymienione gry nigdy nie trafiły na półki zagranicznych sklepów? To by tłumaczyło, czemu VG Chartz jest w spisku, bo wpisując The Witcher wyskakuje mi 0.00 total sale! A jak wpiszę gry zrobione przez PCF, Techland i City Interactive, to wyskakują mi ładne cyferki symbolizujące tysiące sprzedanych kopii na całym świecie. Chyba coś jest nie tak!
Drodzy panowie od PR firmy CD Projekt. Już mamy w Polsce kilka globalnych firm, ale Wy na razie się do nich nie zaliczacie, a jak zaczniecie i opanujecie robienie gier na konsole, to na pewno nie będziecie pierwszymi, bo te miejsce jest już dawno zajęte! Warto podkreślić, jeśli mówimy o jakieś globalności, to na pewno wydawanie gier tylko na PC nie zalicza się do tego terminu!
Tutaj możecie przeczytać w pełni oświadczenie City Interactive, które znalazło się na jednym z portali
Są pewne granicy stawiania siebie i swojego produktu w pozytywnym świetle. CD Projekt przesadza z tym, jaką są wielką globalną firmą, ale również przesadza ze swoim flagowym produktem. Grałem przez 25 minut w Wiedźmina 2 i podobała mi się roślinność, system walki (nawet bardzo), ale nazywać to sandboxem, mając w głowie takie tytuły jak Assasin's Creed: Brotherhood, Red Dead Redemption albo GTA IV, to jest gruba przesada. Sorry, ale jak ktoś mi mówi(podczas hands on na konferencji CD Projekt), że ten level to taki typowy sandbox i jak lubię tego typu gry, to teraz będę miał zabawę, to porównuję to do pewnych wcześniejszych tytułów, które w ciemno mogę nazwać tego typu grami. Niestety, po tym co zobaczyłem, Wiedźmin 2 nie jest sandboxem i chyba długo jeszcze nie będzie. Może się okazać, że po kupieniu gry te słowa okażą się bzdurą ale opisuje to co mi pokazali na konferencji.

Konferencja CD Projekt Wiosna 2011


Mam taki mały "apel" do CD Projektu. Poinformowaliście wszystkich na konferencji, że w Polsce będzie mega wielka kampania reklamowa i jedynym bezpiecznym miejscem, gdzie nie zobaczę Wieśka, będzie moja lodówka, ale powinniście trochę wyluzować. Są pewne granice przekręcania rzeczywistości. Nie potraficie na dzień dzisiejszy robić wersji konsolowych, bardziej globalną polską firmą od was jest People Can Fly, Techland i City Interactive. Na naszym podwórku brakuje Wam dużo do innych firm i powinniście pamiętać, że im bardziej będziecie mówić, że jest inaczej, to tym częstsze będą reakcje innych firm, które będą coraz częściej mówić, że tak wcale nie jest. Mają racje!

To tyle jeśli chodzi o konferencje CD Projekt Wiosna 2011. Wszystko co najistotniejsze Wam napisałem.

środa, 20 kwietnia 2011, branza_gier

Polecane wpisy

Komentarze
wypisany
2011/04/20 12:13:47
konsole, to Ty komentarza na ten temat nie uronisz. Kiedy jednak dział marketingu CDProjekt się zapędza, to nagle zaczynasz ciskać gromy w obronie "firm konsolowych". Krótko mówiąc - do dziennikarskiego profesjonalizmu i obiektywizmu Ci daleko. Dlatego część drugą notki zostawiam bez komentarza (choć mam na ten temat swoje zdanie).

Mocno intrygujące dla mnie jest jednak to zdanie:
"Co tu dużo ukrywać, przez cały dzień byłem atakowany ze wszystkich stron, jaki to CD Projekt i Wiedźmin 2 jest wspaniały."

A potem:

"Jak przed konferencją CD Projektu miałem jakieś nadzieje, że ich flagowy produkt kiedykolwiek pojawi się na konsolach, to po tej konferencji już nie mam takich złudzeń."

Brakuje mi tu relacji logicznej. Jaki wpływ na jakość gry ma ilość platform, na które jest ona wydawana? Jedyną dystynktywną różnicą między pecetami a konsolami jest interface (mam na myśli punkt widzenia gracza, oczywiście. Nie interesuje mnie wygoda dewelopera - taką sobie wybrał karierę, jego sprawa. Za darmo nie pracuje). Zatem ilość i rodzaj platform ma wpływ na jakość gry tylko w przypadkach tytułów, w których interface jest czynnikiem bardzo istotnym. Jak na przykład symulatory - na konsole nigdy, ale to nigdy nie wyjdzie porządny symulator, kropka. Jeśli zaś chodzi o erpegi, to wszystko zależy od designu - gdyby ktoś się uparł, to stworzyłby i Tormenta na konsolach, bo czemu nie.

Dlatego przestań mylić pojęcia - jakość Wiedźmina 2 nie ma nic wspólnego z platformami, na które zostanie on wydany.
-
wypisany
2011/04/20 12:19:11
konsole... resztę już znacie.
-
wypisany
2011/04/20 12:19:58
Najwyraźniej blox.pl nie lubi początków komentarzy. Mam to gdzieś, nie piszę po raz trzeci.
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/20 13:05:34
I jak zwykle w branżowych artykułach - w Polsce nie istnieje taka mała firemka jak Reality Pump, która wcale nie wydaje żadnych gier na - uwaga uwaga! - wszystkie platformy!
Ech.
-
grytyczny
2011/04/20 21:59:15
Niby tak Cie ten Wiedźmin nie obchodzi, a do znudzenia narzekasz, że nie będzie go na konsole :). A nawet jeśli nie będzie to... co? Nic. Powtarzasz jak mantrę zabobon, o tym, że gier na PC się nie robi. Bo to, bo tamto, bo to głupie, bo to niemądre. Pięć słów: Blizzard, Maxis, Firaxis, Paradox, Creative Assembly. I to wcale nie koniec. Dobra marka, dobra reklama, rozsądny marketing, trochę szczęścia, udany tytuł i powściągliwość w formowaniu budżetu - może się udać.
Naprawdę, jak tak Tobie szkoda tego Wiedźmina, jeżeli tak bardzo chcesz go sprawdzić: zagraj na PC. Od tego się nie umiera. Od stu lat widzę ludzi piszących w temacie tytułów na wyłączność na PS3/360 : "kup sobie konsolę, a nie narzekasz" - i mają świętą rację, ale jak pojawia się jeden Wiedźmin to gracze konsolowi podnoszą larum.

VGChartz - wszyscy wiedzą, że gier PCtowcych nie zliczają. Do tego dochodzi jeszcze dystrybucja cyfrowa, która stanowi większość, a tą mało kto dodaje do statystyk.
-
wypisany
2011/04/20 22:23:43
grytyczny bardzo ładnie podsumował to, co jest w sumie oczywiste i powinno być oczywiste również dla Ciebie. Strasznie jestem ciekaw odpowiedzi.
-
Gość: mr.lipton, 212.160.172.*
2011/04/21 12:12:16
co za żałosny tekst, ale jedziemy

1 brak w planach wersji konsolowej to bzdura, co widać po samej grze.
2 autor zachowuje się jak pół-głupi smarkacz który beczy że nie dostanie gry na swoją platformę razem z posiadaczami w miarę nowych PC
3 najlepszy jest tekst o tym że wydawanie gier PC only to powód do wstydu. NO LOL faktycznie taki techland czy city interactive zawstydziły blizzard czy... CD projekt jakością produktów (i w sumie popularnością) 5 razy :P
-
wypisany
2011/04/21 22:01:20
A mnie zastanawia brak odpowiedzi ze strony autora. Doczekamy się jakiejś dyskusji?
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/21 22:09:47
@ mr. lipton: bo Wieśka na konsole raczej nie będzie, chyba że podkupią programistów, hyhy.
Plany to sobie mogą być, ja też mam w planach doktorat z fizyki kwantowej ;-P
-
nef.the.grey
2011/04/21 22:56:39
Oj, coś nie wyszedł ten komentarz. W zasadzie wszystko niemal zostało napisane, niemniej, te pretensje o brak konsolowego Wiedźmina to jakiś absurd. Tak jak absurdem, swoją droga, było zaczepianie A. Chmielarza o Bulletstorm i jego słowa, co uzna za sukces, a co nie. Jeżeli CDP chce wydać W. wyłącznie na PC to niech wyda, ich pieniądze, ale nawet to nie zmieni faktu, że Wiedźmin jest jedyną polską grą, na którą czeka się na świecie. Panowie z City Int. mogą sobie gadać co chcą, nawet robić cudaczne interesy w Peru, ale nie zmieni to faktu, że ciągle są prowincjonalną firmą, która produkuje niskobudżetowe chały i próbuje je sprzedać medialnie naiwniakom jako blockbustery, które podbiły świat. Może kolejny projekt na silniku od Cryteka coś zmieni, ale na razie jest jak jest. CDP to Wiedźmin, a także GOG (to inicjatywa stricte pecetowa, więc pewnie wielu osobom nic to nie mówi), który jest marką nie mniej od Wiedźmina znaną na świecie. a że panowie z CDP uprawiają samochwalstwo jest w biznesie czymś naturalnym. Nie razi mnie to w ich przypadku o tyle, że mają po temu jakieś konkretne podstawy. CI nie ma na razie żadnych. proponuję przyczepić się NG i humbuga Afterfall. W tym przypadku NG aż się prosi o solidnego kopa.
-
wypisany
2011/04/22 00:51:27
@seriously
A skąd taka wiedza, jeśli można spytać? CDP ma właściwie wszystko przygotowane - interfejs był od początku projektowany z myślą o konsolach, silnik był testowany na Xboksie i na PS3 chyba też, nie pamiętam dokładnie. Jedyne, czego ci goście potrzebują, to ekipa zdolna przeportować W2 na grające kawałki plastiku. Ekipa jest, tylko zajęta kończeniem prac nad wersją PC, więc chyba dość jasne jest, co stanie się 18. maja.

Ale oczywiście sianie paniki i trucie w kółko o tym samym jest znacznie zabawniejsze.
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/22 08:51:31
A cóż to za filozofia projektować coś [interfejs]? żadna. Trafiłeś w sedno: CDPR potrzebuje zdolnej ekipy, która byłaby w stanie zrobić coś sensownego na konsole, a o nią będzie trudno.
-
Gość: mr.lipton, 212.160.172.*
2011/04/22 10:11:21
przeca rzekomo pisanie na konsole jest prostsze niż na PC? tak? no to w czym problem? twierdzisz że ekipa która tak sobie radzi z robieniem gier na PC nie ogarnie potem tematu przeportowania tego? dość ciekawa teoria :P
-
wypisany
2011/04/22 10:39:58
@seriously
No właśnie, trafiłem w sedno. Tylko z jakiegoś powodu Ty urwałeś moją myśl. Potrzebna jest ekipa i ekipa już jest, tylko że zajęta. 17. maja zajęta już nie będzie, więc będzie można ją zająć czymś innym. Na przykład rzeźbieniem w mydle, albo polowaniami na głuszce. Tudzież pisaniem portu Wiedźmina 2 na konsole, co kto woli.

W kwestii interfejsu - tak, zaprojektowanie interfejsu to jest filozofia, dlatego zatrudnia się do tego wykwalifikowanych specjalistów (programiści robią fatalne UI, vide wczesne edycje graficzne Linuksa). Zadanie staje się jeszcze trudniejsze, jeśli interfejs trzeba przeportować, popatrz jak fatalnie się gra w około 70% konsolowych portów na PC. A dzięki temu, że w W2 da się już teraz grać na padzie, CDP ma znacznie mniej pracy przed sobą.

No i zapomniałeś wspomnieć (zapewne przez zwykłe przeoczenie. Nie podejrzewałbym Cię o trollowanie!) o tym, że silnik W2 był testowany na konsolach i śmigał. A to oznacza, że jedyne, co zostało do zrobienia, to zaimplementowanie całej gry i doszlifowanie szczegółów, żeby dostać certyfikat.
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/22 10:59:20
Jeden człowiek, nota bene podkupiony od konkurencji [wiem, wiem, twarde prawa rynku itepe blablabla], w pojedynkę nie napisze wersji na konsole. Oczywiście wyjątki się zdarzają, niemniej jednak nie w tym przypadku:)
-
branza_gier
2011/04/22 14:35:35
Jak pojawił się Wiedźmin to na swoim pececie mogłem sobie jeszcze jako taka pograć. Teraz po trzech latach nie inwestowania w peceta na rzecz PS3 stwierdzam, że już Wiedźmina 2 sobie nie odpalę i z tego co się orientowałem po znajomych mało kto to zrobi. Po prostu rozsądniejszy był zakup PS3 i zamiast inwestować w RAM do PC lepiej sobie kupić gierkę z Rockstar Games.
Uważanie, że nie pojawienie się wersji konsolowej jest mega słabe nie jest tylko moim zdaniem ale również zdaniem wielu innych osób.
Gracze konsolowi przeżyją bez wieśka, ale czy Wiesiek przeżyje bez konsoli to nie wiem.
W artykule chciałem wyrazić swój pogląd na temat kreowanej przez CDP rzeczywistości w której są nie wiadomo jakim gigantem game devu a n arazie programowanie na konsolę to jest czarna magia dla nich.
-
wypisany
2011/04/22 17:54:20
@seriously
Wow, nie wiedziałem, że Wiedźmina 2 robi tylko jedna osoba. W takim razie szacun, naprawdę.

Chyba, ze chodzi Ci o to, że jak się pisze gry na PC, to na konsole już się nie umie. W takim razie jesteś albo trollem, albo totalnym ignorantem. Tak czy inaczej, dalsza dyskusja nie ma sensu, pa.

@branza_gier
Cytat z komentarza nef.the.grey:
"Wiedźmin jest jedyną polską grą, na którą czeka się na świecie. Panowie z City Int. mogą sobie gadać co chcą, nawet robić cudaczne interesy w Peru, ale nie zmieni to faktu, że ciągle są prowincjonalną firmą, która produkuje niskobudżetowe chały i próbuje je sprzedać medialnie naiwniakom jako blockbustery, które podbiły świat."

Jedyną grą, na którą czeka się mniej więcej (raczej mniej) jak na W2, jest Dead Island, głównie dzięki słynnemu trailerowi. Fani Call of Juarez (których zostało bardzo niewielu po wyjściu RDR), czekają na The Cartel. Prawda jest jednak taka, że żaden z tych tytułów nie jest określany jako kandydat do GOTY, albo potencjalny pogromca największego konkurenta. A Wiedźmin jest. GOTY nie dostanie, nie w roku wydania Portala 2. Ale RPG OTY jest jak najbardziej w zasięgu tego tytułu. Na dodatek Wiedźmin zmiata z powierzchni ziemi Dragon Age 2 (owszem, Bioware się podłożyło. Ale to nadal pojedynek małego studia z firmą, która całkowicie zdominowała rynek RPG).

A to, czy możesz pograć w Wiedźmina, czy nie... kogo to obchodzi? Tylko Ciebie i CDProjekt, nikogo więcej. Jakoś nie widziałem na tym blogu rantów na World of Warcraft, a w to też na PS3 nie zagrasz. Ani w Dawn of War 2 lub Company of Heroes. Ani w Guild Wars, tudzież Guild Wars 2. Ani w serię Total War. A jednak wszystkie te gry (i ogromna masa innych) żyją i mają się świetnie bez Twojej aprobaty. Jak będzie z CDProjekt, zobaczymy. Ty sugerujesz (nie podpierając tej tezy żadnymi argumentami), że CDP bez konsol żyć nie może. Tymczasem CDP po wydaniu Wiedźmina 1 tylko na PC nie dość, że przeżyło, to było jeszcze w stanie stworzyć sequel oparty o autorski silnik. Przypomnij mi, jak to było - co się lepiej sprzedaje? Pierwsze części, czy sequele? Warto też pamiętać, że CDP wtopiło sporą kasę w Powrót Białego Wilka, a zaraz potem nadszedł kryzys. I żyją. I tworzą jeden z najgłośniejszych tytułów RPG na rynku. A czy na tym zarobią i ile? A czemu ja, gracz miałbym się tym przejmować? Dla mnie ważna jest jakość gry, a nie słupki sprzedaży.

Dlatego przestań stawiać znak równości pomiędzy ilością platform a jakością gry, to się odczepię.
-
Gość: bambusek, *.adsl.inetia.pl
2011/04/22 18:11:32
@branza_gier

Zupełnie niepotrzebnie w swój wywód wplatałeś vgchartz. Naprawdę nie rozumiem zupełnie "popularności" i "fenomenu" tego serwisu. Jasne, jako jedyni starają się przekazywać dane ze sprzedaży, co jednak nie oznacza, że robią to dobrze. Może rynek konsolowy monitorują porządnie, ale na ich olewanie rynku pecetowego jest aż nadto dowodów. Nie tylko Wiedźmin ma tam 0.00, wiele innych gier z PC też tak ma i to zarówno niszowych jak i AAA. A jak już łaskawie zechcą się zainteresować to robią to na odwal się: taki StarCraft II ma według nich nieco ponad 3 miliony sprzedane - bzdura, 3 miliony były po pierwszym miesiącu, na koniec roku było 4.5.
-
nef.the.grey
2011/04/22 19:05:39
@wypisany
Rozróżnijmy dwie kwestie. W2 to bardzo znana już marka, na te grę ostrzą sobie zęby nie tylko gracze, ale i dziennikarze największych światowych serwisów o grach. Czy na DI ktoś czeka po trailerze? Jasne, podobał mi się filmowy trailer, w którym nie ma sekundy rozgrywki, więc wydam 40 euro na grę? CoJ, z całym szacunkiem, nie jest żadnym gigantem. Ot, sprzedał się nieźle, ale nie powiedziane, że ktoś zakochał się w serii. Z W2 jest zupełnie inna rzecz. Jak trafnie zauważyłeś, to prawdopodobnie W2 zetrze się z Skyrim o tytuł erpega roku, zostawiając w polu DA2 - średnią, naprędce zrobioną grę, która jest niestety dowodem na to, jak chęć błyśnięcia na konsolach może pogrążyć nieźle zapowiadający się projekt. Reszta polskich gier, niezależnie od tego, co twierdzą naiwni, to druga liga, i sprzedaż nie ma tu nic do rzeczy, bo tak to już jest, że nieźle potrafią sprzedać się chały ,a gry znakomite słabo. z drugiej strony. Minecraft sprzedał się rewelacyjnie, i to tylko w wersji alfa i beta, ale nikt poważny nie stwierdzi, że to jakiś gigant. Przepraszam, to gigant w niszy indie, ale nic ponadto.

@branża gier
Może i brak konsolowej wersji W2 jest megasłabe Twoim zdaniem, a nawet innych osób, ale np. Blizzard nie ma z tym problemu. Twoja argumentacja wypada coraz słabiej, bo wynika z niej, że gra wyłacznie na PC oznacza, że deweloper nie może uznać, że robi świetny tytuł, który podbije świat. Jesteś, jak chcesz "analitykiem", czy fanbojem?
-
wypisany
2011/04/22 19:54:11
@nef.the.grey
nie umniejszajmy osiągnięć Techlandu, goście potrafią robić gry i to takie, które dają frajdę fanom danego gatunku. Gdyby nie RDR, to Call of Juarez mogłoby zostać zapamiętane jako świetny westernowy shooter. Ale niestety nie zostało zapamiętane, tak już bywa. Z drugiej zaś strony po Wiedźminie wyszło Dragon Age: Origins i Mass Effect 2, a jednak marka żyje i ma się dobrze. To chyba o czymś świadczy, prawda?

Zostaje jeszcze kwestia City Interactive, które strasznie się rzuca i rozgłasza wszem i wobec, jakie to ono nie jest światowe i rozpoznawalne. No właśnie nie jest. Światowe może tak. Może i mają biura w wielu krajach i układy ze sprzedawcami. To z pewnością plus, którym CDP ani Techland pochwalić się nie mogą. Problem polega na tym, że oni nie mają absolutnie żadnego doświadczenia w tworzeniu gier na światowym poziomie. Powstał Sniper, który sprzedał się tylko i wyłącznie dzięki trafieniu w odpowiednią niszę. Postał chwilę wysoko na półkach i szybko o nim zapomniano, tak samo jak o samym City. Może następna gra, efekt mariażu Blacka z Cryengine stworzy jakikkolwiek wizerunek tej firmy na zachodzie, kto wie. Może nawet staną się poważnym graczem na rynku FPS, czemu nie? Byłoby super, naprawdę. Ale w tej chwili CI nie jest firmą rozpoznawalną. Zarabiają dobrze, ale gdyby nagle zmienili nazwę na, powiedzmy, "Village People" to nikt nie zauważyłby różnicy.
-
nef.the.grey
2011/04/22 20:41:25
@wypisany
Nie wiem, biorąc pod uwagę Twój komentarz, czy o coś się spieramy. Techland ma osiagnięcia, ale uchwycił ledwie przyczółek w światowym rynku gier. i życzę powodzenia, aby rozwijał się i swoje tytuły, a nie skończył jak ostatnio JooWooD. Żadna z jego gier nie jest, pomimo wszystko, taką marką jak W2, bo W2 jest największą polską marką wśród gier. A CI dopiero zaczyna marsz, niestety, sukces sprzedaży Snajpera, którego sami chyba się nie spodziewali, próbują przedstawiać jako sukces jakościowy. Takim [pochwalić się może CDP, a nie CI. Wystarczy spojrzeć na Metacritic. Wiedźmin był nieznaną na Zachodzie marką, podobnie jak CDP, ale nie przeszkodziło mu to zdobywać znakomitych recenzji. W2 ma takie zapowiedzi w najważniejszych serwisach światowych, że nawet jeżeli nie lubi się z jakiegokolwiek powodu CDP, trzeba pochylić głowę. Jeżeli ktoś tego nie widzi, to coś nie tak jest z jego wzrokiem.
-
Gość: wypisany, *.8-2.cable.virginmedia.com
2011/04/22 20:45:34
@nef.the.grey
Nie wiem, jak Ty, ale ja się o nic nie spieram:) Ustalam tylko szczegóły. Myślę, że najwyższa pora odpuścić branzy_gier. Ot, poniosło chłopaka. Każdemu może sie zdarzyć. Na dodatek gość ewidentnie ma jakiś uraz do Wiedźmina/CDP (niepotrzebne skreślić) i czasem może się zdarzyć, że ten uraz weźmie górę nad rozsądkiem. Warto też pamiętać, że to blogger, nie dziennikarz. W związku z tym ma prawo do wypisywania własnych opinii, nawet jeśli nie są poparte rzetelną argumentacją.
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/22 21:53:23
wypisany: trollem to jesteś tu ty, kolego:) ja znam gamedev od środka, wiem, co z czym się je, więc piszę - bo mogę:)
-
nef.the.grey
2011/04/22 21:58:16
Tak myślałem :) A odnośnie odpuszczania. Nie wypisywałem tu komentarzy po to, żeby złośliwie docinać autorowi. Ma swój pogląd, Ty masz swój, ja mam swój, po to są komentarze, żeby je przedstawiać. Swoją drogą, nie pojmuję, co tez ten CDP niektórym zrobił, że tak się go czepiają. Ustanowili sensowne standardy dystrybucji gier w Polsce, zrobili GOG.com, stworzyli świetną grę, o co chodzi?
-
wypisany
2011/04/22 22:00:04
Och, następny ekspert do kolekcji! Mogłem się domyślić, wszak przez cały czas używałeś trafnych, merytorycznych argumentów! No i na dodatek wszystko trzymało się kupy, o tak!

A poważnie, teraz zupełnie inaczej czyta się ten Twój komentarz:
"I jak zwykle w branżowych artykułach - w Polsce nie istnieje taka mała firemka jak Reality Pump, która wcale nie wydaje żadnych gier na - uwaga uwaga! - wszystkie platformy!
Ech."

Słodkie, zaiste.
-
nef.the.grey
2011/04/22 22:00:37
@seriously
Znasz gamedev od środka? To może o to chodzi? Jakieś zalegania branzowe? Ja nie znam nikogo z CDP, nie oceniam ich jako ludzi, ale oceniam wyłącznie firmę jako zwykły, szary gracz. I nie widzę takich problemów jak niektórzy.
-
nef.the.grey
2011/04/22 22:02:22
Reality Pump, o tak. Z calym szacunkiem TW teoretycznie jest takim rolplejem jak Wiedźmin. więcej, wyszedł na konsole i co?
-
wypisany
2011/04/22 23:50:10
@seriously
Przeglądałem sobie recenzje Two Worlds 2, żeby przypomnieć sobie, czemu w to nie zagrałem, mimo że lubię erpegi. I trafiłem na rzecz przezabawną.

seriously:
"A cóż to za filozofia projektować coś [interfejs]? żadna."

recenzja Two Worlds II:
"Interfejs - projektowali go chyba praktykanci i stażyści, bo inaczej jego ewidentnego braku funkcjonalności wytłumaczyć nie można. Wszystko, co można było zrobić jasno, wygodnie i przejrzyście zrobiono tutaj w sposób skomplikowany, męczący i wyjątkowo niekomfortowy. Trzeba kilku godzin, żeby w ogóle się przyzwyczaić do nietypowo zmapowanych klawiszy, zatłoczonego ekwipunku, frustrującego klikania po siedemdziesiąt razy tam, gdzie wystarczyłoby raz lub dwa. Ten interfejs odstraszy wiele osób już na samym początku."

Także tego...
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/23 08:59:54
Uch, zszargałem polską świętość, jaką jest Wiedźmin, może założę jaką włosiennicę albo co:) [wpasuję się w klimaty:)]
I nie o zalegania branżowe chodzi, tylko o znajomości, ploty, ploteczki - jak w gamedevowym maglu:)
Wesołych:)
-
wypisany
2011/04/23 09:35:10
Nie o szarganie swietosci tu chodzi, tylko o jakosc i cel dyskusji. Nam, graczom, zalezy na tym, zeby Wiedzmin 2 okazal sie dobra gra. Zyczymy tez CDP jak najlepiej, bo udowodnili Wiedzminem 1, ze robia dobre gry. Tobie zas od najwyrazniej zalezy na dokopaniu CDP. Daleki jestem od przyjecia postawy Chmielarza i nazwania Cie polaczkiem, albo wspomnienia Dnia Swira, ale nie da sie ukryc, ze od samego poczatku zanizales jakosc dyskusji. Jest taki gosc - czytelnik serwisu GameCorner - j_uk_dev. On (oczywiscie) rowniez pracuje w tej branzy i kiedy zdarza mu sie wypowiedziec na jakis temat, wnosi do dyskusji bardzo, bardzo duzo. Czasem przegina z technicznym zargonem, ale zasadniczo jego posty sa zawsze bardzo wywazone i bardzo pomocne. Ty tez bys tak mogl, a wolales trollowac.
-
wypisany
2011/04/23 10:33:47
@nef.the.gry
W natłoku komentarzy przeoczyłem Twój i teraz spamuję.

"Swoją drogą, nie pojmuję, co tez ten CDP niektórym zrobił, że tak się go czepiają."

CDP jest dużą firmą, a w Polsce nie lubi się dużych firm, to raz. Dwa, to Wiedźmin. Tej grze daleko do doskonałości, a mimo to ma ona fanów, którzy ośmielają się ją chwalić na forum publicznym. I to się nie-fanom nie podoba. CDP ma szczęście, że GOG nie jest polską usługą, bo wtedy zostałby już kompletnie i bezpowrotnie zmieszany z błotem i nic już by nie zostało. A tak, Polacy nie zauważają tego ich źródła dochodu i wszyscy są szczęśliwi. Oczywiście festiwal nienawiści się nie skończy, o nie. Wiedźmin 2 zostanie wydany, fani ośmielą się go chwalić i zacznie się druga tura, bez obaw. Rozbawiła mnie strasznie pewna dyskusja na GC, w której Sławek Serafin porównał jakość grafiki Skyrim z Wiedźminem 2, po czym czytelnicy w komentarzach zaczęli besztać tego drugiego za niebycie sandboxem. Co z tego, że żaden pracownik CDP (chyba że jakiś marketingowiec się wyrwał, ale ich opinii się nie słucha, chyba, że chcesz się dowiedzieć, który diler w mieście jest najlepszy) nie powiedział, że ta gra to będzie sandbox? To jest nieistotny szczegół, ważne, że mamy pretekst do dokopania Wiedźminowi, na pohybel!
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/23 12:15:34
"Ty tez bys tak mogl, a wolales trollowac." - jak wszystkie owieczki pędzą na śmierć, to ja też tak mam robic? sorry, dude, życie jest zbyt krótkie na takie pierdołki, na onanizowanie się nad megalomanią niektórych ludzi. Mnie to bawi, bo przypomina żywcem pogawędki między "fanami" Cracovii i Wisły - tak, jakby wyjście Wieśka na konsole było dla fanów kwestią życia i śmierci. Co, jak nie wyjdzie to się potniesz suchą bułką??

I jeszcze jedno. W Polsce nie lubi się megalomanii i kreowania z siebie boga, nie dużych firm - to tak na marginesie.
Wyluzuj, człeku. Wyłącz kompa, konsolę czy co tam jeszcze masz, posmaruj pysia kremem, wyjdź na słonko, od razu się lepiej poczujesz i zobaczysz, ze na Wieśku się świat nie kończy:))
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/23 12:18:07
ps. bałwochwalcze pokłony i lizanie tyłków piszącym gry nigdy nie przyczyniło się do cudowności gry:)
-
wypisany
2011/04/23 15:53:23
""Ty tez bys tak mogl, a wolales trollowac." - jak wszystkie owieczki pędzą na śmierć, to ja też tak mam robic?"

Rozumiem, że pędzenie na śmierć to rzetelne i merytoryczne dyskutowanie na forach? OK...

"tak, jakby wyjście Wieśka na konsole było dla fanów kwestią życia i śmierci. Co, jak nie wyjdzie to się potniesz suchą bułką??"

Zdaje się, że mylisz mnie z kimś innym. Na przykład z branza_gier. Bo widzisz, mnie wisi to, czy W2 wyjdzie na PS3, czy nie. I tak będę grał na pececie, a konsoli żadnej nie mam i szybko mieć nie będę. Ja zwyczajnie życzę CDP, żeby im się udało przeportowanie tej gry (i myślę, że się uda), bo wiele wskazuje na to, że jeśli zarobią porządne pieniądze, ich następna gra będzie naprawdę świetna. Oczywiście może być tak, że się zawiodę, ale póki co nic na to nie wskazuje, więc jestem dobrej myśli.

"I jeszcze jedno. W Polsce nie lubi się megalomanii i kreowania z siebie boga, nie dużych firm - to tak na marginesie."

Jeśli ktoś zwraca uwagę na bełkot marketingowców, to faktycznie ma się o co wkurzać. Mnie dużo bardziej interesuje jednak postawa faktycznych twórców gry, a ci wychwalają Wiedźmina 2, a nie CDProjekt. I myślę, że to dość normalna postawa.

"Wyluzuj, człeku. Wyłącz kompa, konsolę czy co tam jeszcze masz, posmaruj pysia kremem, wyjdź na słonko, od razu się lepiej poczujesz i zobaczysz, ze na Wieśku się świat nie kończy:))"
No tak, bo to przecież ja zacząłem dyskusję hejterzeniem, prawda? To wcale nie było tak, że to Ty wszedłeś tutaj i zacząłeś skarżyć na niedobre CDP, które podkupuje ludzi (jakby było w tym coś złego. CDP złożyło ofertę, to "podkupiony" podjął decyzję).
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/23 17:12:55
Komentarze na tym blogu [zresztą nie tylko na tym blogu, inne serwisy są kopiami różowych for dla nastolatek, tyle tylko, ze tematyka trochę inna] są rodem z magla towarzyskiego, wpasowałem się w konwencję:)
Lubię czytać różne mniej lub bardziej nadęte komentarze fanów, z których wynika ni mniej, ni więcej, że dana gra jest sensem ich życia; ba - lepszą zabawę ma człek, gdy czyta bufoniaste komentarze twórców - na kolana, prostaku, jam jest pan X, twórca najlepsiejszej polskiej gry na świecie!
To takie luźne skojarzenia, mniej spinania się, a więcej dystansu życzę:) w życiu naprawdę są ważniejsze rzeczy niż to, czy Wiesiek wyjdzie na konsole czy nie; czy Wiesiek w ramach reklamy wyskoczy z kibla i czy Domestos da sobie z nim radę czy nie [jak trafnie zauważyła pewna moja znajoma]; czy mój stary pecet uciągnie nowego Wieśka, wreszcie - czy Bulletstorm dał radę.
I jeszcze jedno - to nie forum, byś oczekiwal moderacji i rzeczowej dyskusji, tu wejść sobie może każdy i każdy napisać, co tylko chce.
i jeszcze mały ps. zdziwiłbym się, gdyby twórca nie wychwalał swojego dzieła, jest takie powiedzenie: zły to ptak, co swe gniazdo kala:)
-
wypisany
2011/04/23 20:49:03
"Komentarze na tym blogu [zresztą nie tylko na tym blogu, inne serwisy są kopiami różowych for dla nastolatek, tyle tylko, ze tematyka trochę inna] są rodem z magla towarzyskiego, wpasowałem się w konwencję:)"

Gdybym dostawał złotówkę za każdym razem, kiedy słyszę to od jakiegoś trolla...

"Lubię czytać różne mniej lub bardziej nadęte komentarze fanów, z których wynika ni mniej, ni więcej, że dana gra jest sensem ich życia;"

To raczej nie o mnie. To nie ja napisałem notkę o tym, jaki to Wiedźmin nie będzie okropny, bo nie wiadomo, czy wyjdzie na konsole (jakby to miało jakiekolwiek znaczenie). To nie ja zachowuję się, jakby CDP atakowało mnie osobiście poprzez stworzenie swojej gry na innej platformie. Słowem, to nie ja zachowuję się tutaj jak fanboj. Ale, żeby nie było tylko na branze_gier. To Ty wszedłeś tutaj z losowymi hasełkami, które do dyskusji nie wniosły nic (oprócz odświeżającej okazji do ponabijania się z Reality Pump), ale przynajmniej wyładowałeś się na CDP. Jeśli ta dyskusja miała dla Ciebie jakąś wartość terapeutyczną, to fajnie, przynajmniej ktoś na tym zyskał.

"w życiu naprawdę są ważniejsze rzeczy niż to, czy Wiesiek wyjdzie na konsole czy nie;"
Jak na przykład to, czy teksty branżowe wspominają o Reality Pump, tak?

"I jeszcze jedno - to nie forum, byś oczekiwal moderacji i rzeczowej dyskusji, tu wejść sobie może każdy i każdy napisać, co tylko chce."

Tym tekstem przekonałeś mnie, że nie ma sensu z Tobą więcej gadać. Masz zamiar trollować "bo to nie forum". Tak się składa, że moderacja jest, tylko najwyraźniej dość liberalna. Gdyby to był mój blog, już byś z niego wyleciał.

"i jeszcze mały ps. zdziwiłbym się, gdyby twórca nie wychwalał swojego dzieła, jest takie powiedzenie: zły to ptak, co swe gniazdo kala:)"

"lepszą zabawę ma człek, gdy czyta bufoniaste komentarze twórców - na kolana, prostaku, jam jest pan X, twórca najlepsiejszej polskiej gry na świecie!"

Zdecyduj wreszcie, co sądzisz o CDP - ich zachowanie jest oburzające, czy zrozumiałe? Ale odpowiedz już sobie w duchu, bo ja z trollami strasznie nie lubię dyskutować. Over and out.
-
Gość: seriously, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/23 22:35:39
"Gdyby to był mój blog, już byś z niego wyleciał. " - a gdyby babcia miała wąsy, toby była dziadkiem, jak to mawiają:) Trollujesz teraz Ty, chłopie:) nie podzielam Twojej fascynacji, to sio, idź sobie z tej piaskownicy, przebrzydły trollu Ty, jeszcze łopatkę ci zabiorę na odchodne! Już? lepiej Ci? dowiodłeś swej wyższości niezwykłością merytorycznych i rzeczowych argumentów, aż dziw, ze jeszcze wiem, jak w ogóle mam na imię. A, fanboj i troll:)
Jak dziecko w piaskownicy...:)
A ja, ze swojej skromnej strony, dziękuję za krótką analizę mojej osobowosci, wow - fanboj i troll w jednej osobie:) ależ mam pyszny ubaw z Ciebie chłopie:) a Ty dalej się spinaj i groź paluszkiem, gdzie i w jakim tonie mają się wypowiadać:)
Wesołych! i - ponownie - więcej luzu:)
-
Gość: , *.toya.net.pl
2011/08/24 18:22:56
NIE CZYTAJ TEGO ... Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję XD
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja