Blog > Komentarze do wpisu
Dlaczego bym nie kupił Nintendo 3DS.......
W świecie gier komputerowych premiery nowych urządzeń zdarzają się dość rzadko. Dlatego postanowiłem napisać dość nietypowy artykuł mówiący o tym, dlaczego bym nie kupił nowej konsoli firmy Nintendo pod nazwą 3DS. No bo to już jest tak, że nie wszystko złoto, co się świeci.

Nintendo 3DS

Mój artykuł będzie bazował na moim własnym zapoznaniu się z tym sprzętem w jednym ze sklepów komputerowych, który tę konsolęudostępnił do zabawy wszystkim zainteresowanym, oraz na moich przemyśleniach.
Cena
Coby tutaj dużo nie mówić, to cena za nową konsolę Nintendo 3DS jest dość zaporowa. Bez względu na wysokość moich miesięcznych przychodów to wydanie 1000 zł na przenośną konsolę jest dość słabym pomysłem. Za mniejsze pieniądze kupimy Nintendo Wii albo X Boxa 360, a dorzucając około 250 złotych możemy na aukcjach internetowych wyciągnąć spokojnie
nowe  Playstation 3. Trochę to absurdalne, że za przenośną konsolę - a taką jest 3DS - trzeba zapłacić więcej, niż za konsolę stacjonarną, przy czym trzeba pamiętać, że ta ostatnia daje więcej możliwości do grania i zabawy. Może nie jestem na tyle nowoczesny, ale dla mnie mniejsze konsole powinny być tańsze niż te duże. Rozumiem, że za 1000 zł dostaję nową technologię i tak dalej, ale dla mnie konsola przenośna to uzupełnienie i dodatek do dużej konsoli. Po prostu - gdy nie mam możliwości wygodnie usiąść przed telewizorem, to sięgam po przenośną konsolę. Idealnym wykorzystaniem 3DS byłoby granie na niej w pociągu na trasie Warszawa-Szczecin [około 6 h podróży] - no, ale tutaj pojawia się kolejny problem: mam na myśli wytrzymałość baterii.

Nintendo 3DS


Bateria
Pewnie wiele osób patrząc przez pryzmat pierwszych telefonówkomórkowych, takich jak Nokia 3310, ma gdzieś zakodowane, że takie urządzenie powinno spokojnie wytrzymać tych kilkadziesiąt godzin grania. Niestety możliwości baterii w tej konsoli są mocno dyskusyjne. Według pierwszych danych i bez słowa sprzeciwu ze strony Nintendo, nowe urządzenie Nintendo w trybie 3D pociągnie maksymalnie 5, a minimalnie 3 h. Bez trybu 3D maksymalne osiągi to 8 godzin. Jak dla mnie jest to bardzo mało. Granie we wspomnianym wcześniej pociągu relacji Warszawa-Szczecin może skończyć się już gdzieś w okolicach Poznania - jeśli będziemy grać w trybie 3D.
A przecież dla tej magicznej funkcji wydaliśmy 1000 złotych! Dla mnie chodzenie z przenośną konsolą i wypatrywanie, czy gdzieś w okolicy nie ma kontaktu, nie kojarzy mi się z dobrą zabawą i głębią doznań, za to bardziej z udręką. Tak samo poruszanie się po całym mieszkaniu z przedłużaczem także do wygodnych nie należy, bo jakbym leżąc w łóżku chciał sobie pograć dla przykładu w Street Fightera [gra korzysta z trybu 3D], to po 3h-5h musiałbym się zastanawiać, czy kabel ładowarki sięga do najbliższego kontaktu w moim pokoju.
3D
Nie powiem, że ta właśnie funkcja miała być największym atutem nowej konsoli. Gdy oglądałem europejską premierę Nintendo 3DS, wszyscy pracownicy odpowiedzialni za promocję niemal wychodzili z siebie, by  podkreślić, że mamy tutaj do czynienia z 3D bez okularów. To taki prztyczek w nos w kierunku technologii 3D firmy Sony. Ogólnie nie jestem zwolennikiem tej technologii, ale z 3D w 3DS jest pewien problem. Wystarczy byle ruch głowy w lewo albo w prawo i 3D znika. Nie jest bowiem ono takie automatyczne, jak to jest w przypadku okularów 3D. Jednak to może z moimi oczami jest coś nie tak. Powiem to w ten sposób: jak będziecie chcieli kupić Nintendo 3DS to przed zakupem sprawdźcie, czy o takie 3D Wam chodziło i czy przypadkiem nie gubicie 3D przy byle poruszeniu głową. Street pass i inne bajery. Przyznam się, że funkcja streetpass na początku mnie bardzo urzekła. Gdy zobaczyłem ją pierwszy raz, stwierdziłem, że to jest naprawdę coś nowego i rewolucyjnego. Chodzi generalnie o to, że w niektórych grach (takich jak Street Fighter) będziemy mogli sobie przygotować awatara i go wyposażyć w pewne atrybuty. Dzięki funkcji streetpass chodząc po mieście z Nintendo 3DS i mijając kogoś, kto również ma tę konsolę z tą samą grą, to odbędzie się bez naszej wiedzy walka między dwiema konsolami w grze Street Fighter. Walki w StreetFighterze nigdy nie były takie dosłowne. Prawda, że super ?

Street Fighter 3DS

Szkoda tylko, że taka funkcja to na pewno sprawdzi się w Tokyo, ale już w Warszawie - niekoniecznie. Nasz rynek konsol jest tak mały, że nie wiem, ile bym musiał chodzić po mieście, żeby spotkać drugą osobę, która też będzie miała 3DS. Zdziwiłbym się, gdyby ktoś po kupnie 3DS w Polsce mógł powiedzieć, że bez przerwy korzysta z funkcji streetpass. Tak samo z dostępem do sieci. Fajnie, że konsola łączy się automatycznie z internetem (wyczerpując i tak już słabą baterię), ale ile takich darmowych hotspotów jest w okolicy. Ostatnio chodząc po dużym mieście (jakim jest Warszawa) ze smartphonem w ręku przekonałem się, że takich sieci, do których za darmo można się zalogować, jest bardzo mało. Może w innych polskich miastach bardziej nastawionych na turystów jest lepiej? A może jednak coś mi się podoba? Tak, możliwość robienia zdjęć w 3D. To jest najmocniejsza rzecz w tym urządzeniu. Przez pierwszy tydzień bym chodził i robił zdjęcia w 3D wszystkiego, co się da, ale po tygodniu, gdy wszystko w okolicy byłoby już "opstrykane", to pytanie "czy to było warte tego 1000" wróciłoby jak bumerang.
Podsumowując
Wysoka cena oraz bardzo słaba bateria to dwie główne rzeczy, które na dzień dzisiejszy odpychają mnie od kupna tej konsoli. Pozostałe zalety też do mnie nie przemawiają. Gdyby cena była o 30-50% niższa - pewnie bym się zdecydował na kupno, a teraz zamiast tego artykułu pisałbym coś w stylu "Moja przygoda z 3DS". Rozumiem tych, którzy kupili i nie żałują dokonanego wyboru. Cieszę się, że nowa zabawka sprawia im tyle frajdy. Ja jestem w grupie osób nieprzekonanych do zakupu i swoimi wątpliwościami chciałem się z Wami podzielić.
A może ktoś z Was już kupił i ma całkowicie inne zdanie na ten temat ?

środa, 13 kwietnia 2011, branza_gier

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: bandi_pl, *.adsl.inetia.pl
2011/04/13 17:03:59
"Bez względu na wysokość moich miesięcznych przychodów to wydanie 1000 zł na przenośną konsolę jest dość słabym pomysłem. " - pierwsze PSP też tyle kosztowało. Wystarczy zobaczyć ile kosztują najnowsze komórki ipady itp - dwa razy więcej??? A ktoś to jednak wykupuje ze sklepów - nikt nie działa "charytatywnie" jak Sony sprzedając PS3 poniżej ceny produkcji

"Warszawa-Szczecin może skończyć się już gdzieś w okolicach Poznania - jeśli będziemy grać w trybie 3D" - nie wiem czy to sprawdzałeś, ale ja mam różne zabawki przenośne od lat i często z nimi pokonywałem takie trasy. Wiesz co? Dwie-trzy godziny nawet z przerwami to max! Nie miałem ochoty nigdy więcej grać. A na poważnie to ciekawe ile będzie trzymać na grach NGP - tyle ile nowe komórki? To dopiero jest porażka. W Angry Birdsa godzinę nie mogę pograć na Xperii 10

"Zdziwiłbym się, gdyby ktoś po kupnie 3DS w Polsce mógł powiedzieć, że bez przerwy korzysta z funkcji streetpass" - Ja chyba jestem szczęśliwcem. Mieszkam koło przychodni i już spotkałem kogoś w trybie StreetPass a nie szukałem na siłę :D A na poważnie to jest jeszcze SpotPass i często przez niego gram online w SSF4 Rewelka!

Aparat w 3DS nie jest po to aby robić zdjęcia ale aby grać w gry AR itp Pstrykanie zdjęć to taki dodatek. Zresztą kamerki są w VGA - to tak samo jak w nowym IPAD2 - kamera nie jest do robienia zdjęć czy filmowania.

W końcu efekt 3D. Grałem u znajomego w okularach i mam 3DSa. Do 3DS się w ciągu pół godziny przyzwyczaiłem. Jak to mówią - mój mózg się nauczył widzieć 3D nawet na suwaku ustawionym na MAX (na początku dawałem minimum). U znajomego na okularach przy Bravii 3D widziałem podobnie. Widziałem tylko głębię. Nic nie wychodziło z ekranu tak jak w kinie. Ba - pierwszy plan mnie drażnił - te najbliższe obiekty. Pewnie mój mózg i do okularów musi się przyzwyczaić. Tak więc 3D to nie jest coś naturalnego. To jest "TRICK" Trzeba do niego podchodzić z dystansem

-
branza_gier
2011/04/13 17:22:18
@bandi_pl
Cena 1000 zł jest zaporową i na dzień dzisiejszy jest nie do zaakceptowania. Gdy cena spadnie do 700 zł wtedy moim zdaniem możliwe jest rozważenie zakupu.
Mój HTC wytrzymuje więcej niż 8 h korzystania z niego wtedy kiedy mam ochotę. Nie napisałem, że dzisiejsze komórki to jakiś wzór do którego Nintendo powinno dążyć jeśli chodzi o wytrzymałość baterii. W obu przypadkach baterie są za słabe. Ale artykuł nie był o telefonach tylko o Nintendo 3DS.
Co do Street Pass. Daj znać kiedy takich walk jednego dnia odbędziesz więcej niż trzy :)
Pozdrawiam
-
Gość: bandi_pl, *.adsl.inetia.pl
2011/04/13 20:00:43
Celowo wspomniałem o komórkach, gdyż one oferują zaawansowaną grafikę i opcje online. Mają też najwydajniejsze akumulatory jakie dało się stworzyć biorąc pod uwagę miniaturyzacje. Do 3DS już są baterie typu NYKO wydłużające znacznie pracę konsoli jednocześnie zwiększające nieco grubość samego 3DS bo są ulokowane w całej klapce konsoli. Można też przecież kupić sobie drugi akumulator na wymianę - ja na prawdę tutaj nie widzę absolutnie żadnego minusa

Co do StreetPass to sorry ale konsola dopiero co miała premierę - o tym czy ta funkcja sprawdzi się w Polsce pogadamy za rok. Póki co zdziwisz się, ale posiadaczy 3DS jak na "taką cenę" i brak gier must have jest sporo
-
Gość: Logan, *.adsl.inetia.pl
2011/04/16 15:09:42
Dlatego nie kupuje się konsol tuż po premierze. Moim zdaniem trzeba poczekać aż magicy naprawią tzw choroby wieku dziecięcego. Pewne wady zostaną poprawione, ukaże się więcej gier, sam sprzęt nieco potanieje. Może za 1,5 roku skuszę się na 3DSa. Póki co mam DSLite i jakieś 286 gier w planach do ukończenia więc nie pali mi się do kolejnej generacji.
-
Gość: as, 87.204.190.*
2011/04/23 01:39:57
co za bzdura, by narzekac, ze to w takim kraju jak nasz na poczatku kosztuje 1tys. To naturalne i oczywiste. Nawet pierwszy play na poczatku kosztowal zdaje sie ponad 2000 zl.
-
Gość: Bekon, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/21 19:49:26
Dokładnie 2600 kosztowało ps2 w dniu premiery to normalne trzeba zarobić wiadomo, że napaleńców jest najwięcej w pierwszych dniach sprzedaży. Nie ma się co dziwić, posiadam sporo konsol jedynie nie xbox a ale nie ze względu na to że "fan boy sony czy Nintendo" tylko dlatego że podczas testów 7 z 10 egzemplaży padło a ja naprawdę wole mieć konsole w domu niż w serwisie mam jedynie pada z xboxa podpiętego do PC niestety jedyną jego wadą jest krzyżak na którym granie w jakakolwiek bijatykę odpada. i tylko dlatego nie mowie, że jakakolwiek konsola jest złą z czasów kiedy atari i amiga c64 i snes królowały (7 kwadratów to był słoń w najwyższej rozdzielczości na atari...) czasy może się zmieniły ale jeśli mam wybrać super gafę czy gre z fabułą z FF7 FF9 FFX Xenogears czy pierwsza część MGS na psx'a lub nowego Xenoblade na Wii wybiorę, właśnie fabułę, ma być super chwytać za serce i ma się chcieć płakać po ukończeniu gry z radości że tak cudowną historie się poznało że Boss do ostatniej chwili nie dał za wygraną i że mogłem zapomnieć o całym świecie bo byłem akurat w całkiem innym... W grach liczy się Miodność nie grafika chociaż fajnie jak jest ładna, ale czasem gorszę tekstury nie przysłaniają nam całej historii... szkoda tylko wojny miedzy ludzmi o to jaka konsolka przenośna czy stacjonarna jest najlepsza, bo i tak wiadomo że każdy wybierze co lubi a jesli kogoś stać kupi każdą i na każdej znajdzie coś dla Siebie... Pozdrawiam.
-
Gość: Dav, *.net.stream.pl
2012/05/10 18:04:13
Autor powyższego tekstu jest strasznym malkontentem.
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja