Blog > Komentarze do wpisu
Szybki komentarz : Jest masakra, gry są winne!!
Ostatnio w stanie Arizona doszło do strzelaniny, w której zostało rannych 19 osób a jedna umarła. Kolejne niepotrzebne i bezsensowne wydarzenie. Jednak to co mnie najbardziej denerwuje to fakt, że znowu ktoś próbuje wszystko zwalić na gry komputerowe. Bo podobno sprawca tej masakry dużo grał w gry i na saksofonie.

Pistolet

Nie chcę usprawiedliwiać psychopaty, który wyciąga broń do niewinnych ludzi. Ja bym chciał, żeby dziennikarze przestali wykorzystywać temat gier komputerowych jako zastępczego, który ma przykryć prawdziwy problem. Najłatwiej jest napisać, że młody chłopak grał całymi dniami w gry i na saksofonie. To, że jest ogromna łatwość dostępu do broni palnej i może nie jest w porządku to, że każdy z ulicy może wejść do sklepu i dokonać zakupu broni. Może warto zaostrzyć dostęp albo chociaż rozpocząć jakąś konkretną debatę na ten temat niż sugerować na łamach prasy, że winny już jest a nazywa się gry komputerowe.  Można też wspomnieć o tym że wszystkie problemy zaczynają się w rodzinie, za rodzinę należałoby się tu „wziąć”, a nikt tego nie robił od dziesięcioleci ! Dopiero jak się coś stanie to jest lament, zero przemyślenia tematu, zero pomysłów na rozwiązanie, ale zawsze „mądry” dziennikarz potrafi wskazać winowajcę - gry.
Podobne działanie zakrawające na paranoje mieliśmy w Niemczech. Podobny schemat działania. Młody chłopak wchodzi do klasy w przebraniu otwiera ogień do swoich kolegów, ucieka i popełnia samobójstwo. Co się okazało? Całymi dniami ten zbrodniarz grał w gry komputerowe, a dokładnie w Counter-Strike. No to mamy winnego. W Niemczech rozpoczyna się debata na temat brutalności w grach, niektóre gry mają być zakazane. Oni i tak już tam mają zieloną krew. Ale jak się ukazuje, ojciec tego chłopaka był prezesem stowarzyszania strzeleckiego i w domu trzymał 25 sztuk broni [po co komu taki arsenał?] i tego pechowego dnia jedna z tych sztuk była niezabezpieczona i ten młodzieniec właśnie ją wykorzystał do swojej zbrodni. Dodatkowo oglądał podejrzane filmy i czytał brutalne książki. Ale to co przytoczyłem przed chwilą nie ma żadnego znaczenia. Liczy się to, że grał w gry komputerowe a to że pistolet znalazł we własnym domu to już taki mały istotny detal.

Counter Strike


Jak widać najłatwiej zwalić na gry video. Podejrzewam, że wynika to z tego, że nikt nie staje w obronie producentów gier. Bo co oni mają powiedzieć. Już dawno przykleiła się opinia, że jak młody człowiek sięga po broń to wiadomo kto za tym stoi. Dziwnym trafem innym mediom gdzie również brutalność jest pokazywana jakoś tak się nie obrywa. Może to wynika z tego, że za produkcją gry stoi wiele osób. Jakby nikt się pod nazwiskiem nie podpisuje. No bo kto stworzył GTA IV ? Tak do końca nie wiadomo. A za takim Kill Bill to wiadomo, że stoi Quantin Tarantino. No przecież nikt nie podejdzie do Quantino i mu nie powie w twarz "Wiesz stary poprzez twój film powstała moda u gangsterów na zabijanie swoich ofiar mieczami samurajskimi". Myślicie, że to zarzut wymyślony? Nie!! Jak najbardziej prawdziwy!
"W okolicach Góry Kalwarii w maju 2004 r. znaleziono zwłoki zmaltretowanego mężczyzny. Odcięta niczym mieczem samurajskim głowa ofiary łączyła się z tułowiem tylko jedną żyłą."

fragment z artykułu w Dzienniku. Pamiętam te wydarzenie też z tego powodu, że mówiono o tej sprawie w programie 997, gdzie policja mówiła, że przestępca mógł się wzorować na popularnym ostatnio filmie kina akcji. Tak, tak! Kill Bill pojawił się w 2003 roku a w Polsce w 2004. Do tego zdarzenia doszło na jesieni jeśli pamięć mnie nie myli.
Może ten przykład jest przesadą, ale czy nie jest też przesadą zwalanie wszystkiego na gry komputerowe, gdy się one tylko pojawią w okolicy ? Jeśli ktoś wszystkich masakr winną obarcza gry to może warto dokładniej przyglądać się czy przypadkiem książki i filmy też nie są odpowiedzialne za różne rzeczy, który nigdy nie powinny się wydarzyć.

Hostel

W każdym społeczeństwie znajdzie się grupa wariatów i szaleńców. Gry stają się coraz bardziej popularne i jest co raz większe prawdopodobieństwo, że jakaś gra trafi na jakiegoś szaleńca. Oczywiście niektóre gry są bardzo brutalne tak samo jak niektóre filmy lub też książki. Chociaż brutalność w filmach jest chyba o wiele bardziej realna, bardziej sugestywna.
Ja bym chciał, żeby niektórzy się opamiętali ze swoimi sądami, że za każdą tragedią stoi gra komputerowa! Każdemu wypadkowi trzeba się przyjrzeć z bliska i sprawdzić czy za tym nie stoi coś innego. Również producenci gier powinni bronić swoich produkcji, a nie zgadzać się na to, że można ich dziełom przepisać najgorsze rzeczy.

Czas przestać mówić, że tylko jedna rzecz może być odpowiedzialna za czyjeś zachowanie!!
Ps. Strach pomyśleć jaka szopka by się wydarzyła gdyby u nas doszło do jakieś zbrodni i się okazało, że ten co to zrobił grał w gry komputerowe. Znając inteligencję naszych posłów, pewnie by się skończyło na zakazie sprzedaży gier.

wtorek, 11 stycznia 2011, branza_gier

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: sunrrrise, *.adsl.inetia.pl
2011/01/11 19:53:48
Dla ludzi, którzy nie traktują broni inaczej jak czysto przedmiotowo (nieważne czy w kategoriach sprzętu sportowego, myśliwskiego czy obronnego - chodzi mi jedynie o niefetyszyzowanie broni i nadawania jej dodatkowego złowrogiego znaczenia) zarzut przeciwko broni, jej posiadaniu i mniej lub bardziej swobodnym dostępie przy okazji takich dramatów brzmi tak samo absurdalnie jak dla nas zarzuty przeciwko grom. Warto na to spojrzeć z tej strony.

Proponuję spojrzeć na kraje w rodzaju Wielkiej Brytanii, Niemiec, niektórych stanów USA gdzie dostęp do broni, nie tylko broni palnej, ale też np. jest wyraźnie ograniczany. W Wielkiej Brytanii nastolatki, po tym gdy zakazano noszenia noży dłuższych jak 3 cale, zaczęły dźgać się... śrubokrętami. W Niemczech gdzie ostatnio dochodzi do zadym (też mieli kilka strzelanin w ostatniej dekadzie) broń nie tylko jest bardzo trudno dostępna, ale i Państwo odkąd pamiętam "dba" o młodych Niemców fundując im zieloną krew. Jakoś nie kojarzę podobnych zadym w Szwajcarii gdzie z tego co się orientuję większość Szwajcarów po przeszkoleniu wojskowym posiada w domu SigSauera 550.

Tu akurat mowa o Arizonie gdzie prawo broni jest raczej łagodne...ale najwyższy wskaźnik przestępczości ma stan Washington DC gdzie dostęp do broni jest jest jednocześnie najbardziej ograniczony. W ogóle warto zainteresować się tematem i wpisać "Gun Laws by States" bo w polskich mediach od lat lansuję się wizję monolitycznych praw dotyczących broni w USA.

Może zamiast doszukiwać się łatwych systemowych odpowiedzi dopuścić myśl, że działa po prostu statystyka/rachunek prawdopodobieństwa? Przy prawie siedmiu miliardach zjebów - swoją drogą przedstawicielach jednego z najbardziej agresywnych gatunków zwierząt - co jakiś czas musi coś pierdolnąć. I pierdolnęło.

To ludzie zabijają. Nie gra. Nie pistolet.
-
Gość: carsonix, *.5-3.cable.virginmedia.com
2011/01/12 03:21:17
Równie dobrze o smierć na drogach można by obarczyc producentów gier sportowo-samochodowych. Młodzi ludzie grając w NEED FOR SPEED itp. mogą chcieć "zaprezentować" swoje umiejętności na prawdziwej drodze. Przecież przyczyną wiekszosci wypadków jest nadmierna prędkość.
Takie myślenie do niczego nie prowadzi. Człowiek jest istotą myślącą, która odpowiada za swoje działania. Jeśli ktoś świat gry przenosi do prawdziwego życia, to ma z tym problem i powinien zgłosić sie do lekarza.
A napewno za wszelkie zło tego swiata nie powinno sie obarczać twórców gier, obojętnie o jakiej tematyce by one nie były. Zdrowo myślący człowiek potrafi odróżnić swiat gry od rzeczywistości.

ps. Brakuje jeszcze tylko tego, zeby twórców gier obarczać winą za brak wody i głód w Afryce.
-
Gość: Miro, *.ip.netia.com.pl
2011/11/16 11:20:42
Zarabiaj na gry zawsze gdy masz włączony internet kfd.pl/s/forsa
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja