Blog > Komentarze do wpisu
"To były czasy" odcinek 02: Amiga Rulez!
Zgodnie z wtorkową tradycją, zamieszczam kolejny artykuł z tego cyklu. Pierwszy odcinek możecie przeczytać tu. Dzisiaj przesiadamy się z atarynki na Amigę. Chciałbym przypomnieć, że to, co czytacie w tym artykule jest oparte na prawdziwych wydarzeniach z życia autora.
Jeśli ktoś by chciał podzielić się swoją historią to proszę pisać na ten

email

To były czasy: Amiga Rulez!!

Jak już pisałem wcześniej, po Atari moim następnym komputerem była Amiga. Na początku była to Amiga 500 z 1MB pamięci. Z czasem została rozbudowana do takiej oto konfiguracji: Amiga 500 2.5 MB Ramu, Kickstart 3.0 oraz czytnik CD-ROM A-570. Mocno działałem w zakresie grafiki na tym komputerze, głównie dzięki programowi Deluxe Paint IV. Jednak z czasem poczciwa 500-tka robiła się za ciasna dla moich potrzeb. Może to was zdziwi, ale pod koniec użytkowania tej maszyny głównie zajmowałem się grafiką 2D. Wynikało to z faktu, że jako zagorzały fan bardzo aktywnie uczestniczyłem w wojnie PC vs Amiga. A żeby obalić mit, że "Amiga jest tylko do gier" robiłem różnego rodzaje animacje, by znajomym pokazać, jakie fajne rzeczy można robić.

Deluxe Paint IV


Czas mijał i w domu pojawiał się coraz częstszy temat zmiany komputera na coś lepszego. W tym wypadku czymś lepszym miała być Amiga 1200. Moim nieszczęściem było to, że coraz większe ograniczenia Amigi 500 i potrzeba zmiany na lepsze, pokrywały się z egzaminami do liceum. Rodzice postawili sprawę jasno. Zdasz tam gdzie trzeba, wtedy dostaniesz nowego kompa. Nie miałem zbytniego wyboru. Musiałem odstawić myszkę a zająć się książkami.....
Egzamin zdałem do liceum tak jak trzeba. Gdy zobaczyłem się na liście kandydatów, którzy dostali się do szkoły, moja radość z tego trwała dosyć krótko. Uświadomiłem sobie, że obiekt moich marzeń, czyli nowiutka Amiga 1200 jest bliżej mnie niż kiedykolwiek. Nie byłem typem syna, który do rodziców podchodził i mówił tylko "daj, daj, daj". Czekałem cierpliwie, aż rodzice zrealizują swoją obietnicę.
Ciekawie zaczęło się robić, gdy rodzice wysłali mnie na dwa tygodnie do moich braci ciotecznych. W tym samym czasie jeden z  nich pojechał na wymianę do mnie. Te dwa tygodnie głównie spędziłem na przeglądaniu Magazynów Amiga i układanie sobie konfiguracji komputera marzeń w głowie. Nie mogłem się do końca zdecydować, co chcę mieć.
Gdy już miałem wracać do domu, dzień wcześniej jeden z moich braci ciotecznych wrócił i miałem okazję z nim porozmawiać. Przyparty do ściany powiedział, że coś fajnego czeka na mnie w domu.
Amiga 1200 Magic

Od razu wiedziałem, że tym czymś fajnym jest nowiutka Amiga. Droga pociągiem z zachodniopomorskiego do Warszawy była koszmarem. Przez całe 6h drogi chciałem rozszarpać maszynistę, bo jechał stanowczo za wolno. Dłużyło się to strasznie. Momentami zastanawiałem się czy szybciej nie będzie jak wyskoczę z pociągu i pobiegnę do Warszawy. Tak bardzo się cieszyłem na tą myśl, że będę miał Amigę 1200, że z trudnością się opamiętywałem.
Gdy wreszcie dotarłem do domu i przywitałem się z Mamą moim oczom ukazał się przepiękny widok. Na kredensie leżały następujące rzeczy:
Amiga 1200 edycja Magic
przystawka Toms
FG 24 z interfejsem PCMCIA
Dysk Twardy 650 MB
Karta Turbo Phase 5 1230/50 mhz
Pamięć Simm 16 MB.
CD-Rom Mitsumi prędkość 4x

Oszalałem z radości!!!! Najpierw rzuciłem się na rodziców, żeby im podziękować. Potem rzuciłem się na pudełka. Tak byłem szczęśliwy, że nie wiedziałem, za co się zabrać. Tylko mój Ojciec sprowadził mnie na ziemie i zasugerował, żeby zaczął od instrukcji i przekazał mi wiedzę zdobytą w sklepie. Rodzice nie wiedzieli, że czas spędzony u rodziny przeznaczyłem również na naukę instalacji Amigi na sucho. To spowodowało, że podłączenie wszystkiego zajęło mi 30 minut. Wtedy zaczął się prawdziwy dramat pod tytułem, co ja zrobię z tak dużym dyskiem 650 MB. Śmiejecie się? Dla użytkownika, który przechodził z dyskietki na twardy dysk była to ilość przeogromna. Nie ważne jak śmiesznie to brzmi teraz. Zacząłem od instalacji systemu Workbench 3.1 i kolejnych gier i programów, które wchodziły w zestaw Magic. Amiga Technologies do nowych komputerów dodawała gry i programy, które umożliwiały zabawę na 100%. Były w tym edytory tekstu, bazy danych, programy do grafiki. Co lepsze polski dystrybutor firma Eureka dorzucała od siebie kolekcje polskich programów. Robiła się z tego całkiem porządna kolekcja softwaru. Gdy wszystko zainstalowałem okazało się, że wszystko ma 50-60 MB. Po tym procesie zaczęło się testowanie. Nie wiedziałem, od czego zacząć. Więc odpalałem wszystko po kolei i testowałem jak to działa. Nawet nie zauważyłem, gdy moi rodzice około drugiej w nocy mówili mi, żeby już szedł spać, bo jest późno. Nie przejmowałem się tym. Szkoda było mi czasu na takie błahostki jak sen. Nie chciałem tego robić, bo bałem się, że jak się obudzę to okaże się, że to był sen. Chciałem, żeby ta chwila trwała i trwała w nieskończoność. Chyba nigdy później nie byłem tak szczęśliwy jak wtedy, jeśli chodzi o komputery i gry.
Amiga 1200

Wtedy spełniło się moje największe marzenie. Miałem swoją Amigę marzeń a jak ktoś przyjrzy się konfiguracji to sam przyzna, że na tamte czasy to był kawał dobrej maszyny. Od tego czasu zaczęła się nowa niesamowita przygoda z Amigą. Ale o tym w kolejnych odcinkach.

To były czasy. Naprawdę bardzo, ale to bardzo piękne czasy. Wiem, że już one nie wrócą i już nigdy nie będę tak szczęśliwy jak wtedy.

Amiga Rulez!
wtorek, 28 września 2010, branza_gier

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: BTQ, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/28 20:40:00
hehe to były super czasy :0 hehe pozdrawiam AMIGA THE BEST
-
2010/09/28 23:58:55
True...

to se ne vrati :/
-
Gość: MarioWOLF, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/29 19:21:57
Ja tam wolałem mojego Pagasusa ;)
-
Gość: bartez, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/01 19:49:10
aż łezka w oku sie kreci :)
-
2010/10/05 15:38:06
Jako stary Atarowiec, nie będę pisał Amiga Rulez. Chociaż obecnie bliżej mi do Amigi niż Atari. Amiga odplam częściej, niż Atarynkę. No i 1200 mam nadal, a Atari Falcon, nadal nie jest w moim posiadaniu :(
Pamiętam pierwszy kontakt z Amigą 600, która posiadał to "magiczne" wtedy okienko "HDD".
-
Gość: radekcz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/31 21:02:45
Lata 90-te - to były super czasy... Moja historia była podobna ale bardziej rozłożona w czasie. Pierwsza (po ZX Spectrum) była Amiga 500 (1MB). Następnie Amiga 1200. Do niej sukcesywnie dokupywałem (a raczej kochani rodzice :-) ) Blizzard IV 1230 (MC68030 50MHz + MC68882 + 16MB), CDTV (na początku jako zewnętrzny cdrom przez parnet), CDROM, HDD 1 GB (to był największy hd na wsi), drukarka Citizen ABC (24 pin), monitor VGA. Niestety na studiach (początek 2000) musiałem spieniężyć ten super sprzęt i kupić blaszaka. To była jedna z głupszych rzeczy jaką zrobiłem w życiu :-).
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja