Blog > Komentarze do wpisu
Czego ja się spodziewałem, czyli sklepowa premiera X-Boxa, Made in Poland - Raport

W naszym kraju jest niewiele wydarzeń, które mogłyby zainteresować graczy. Dlatego bardzo się ucieszyłem, kiedy dowiedziałem się, że w te upalne dni odbędzie się "najgorętsza premiera tego lata". Organizatorzy, czyli firma Vobis, Microsoft [to warto podkreślić] oraz serwis Polygamia zapowiadali: pokaz na żywo z udziałem publiczności, smaczki oraz rozmowy i testy. Brzmiało na tyle zachęcająco, że postanowiłem się tam wybrać osobiście i wszystko co zobaczyłem w tym raporcie opisać.
Podróż:
Wybierając się na tą imprezę trzeba uświadomić wszystkich, którzy nie mieszkają w Warszawie, że "Centrum Handlowe Promenada" jest po prawej stronie Wisły i daleko od Metra. Można w to miejsce lewostronnej Warszawy dojechać dwoma mostami: Łazienkowskim lub Siekierkowskim. Niby wszystko ok, gdyby nie fakt, że o godzinie 17 te akurat mosty są głównymi drogami wylotowymi na wypady weekendowe. Po drugie godzina też moim zdaniem została wybrana niefortunnie. Nawet gdyby ktoś skończył pracę o 16:00 to wręczyłbym mu osobiście medal gdyby udało mu się dojechać w godzinę z "Centrum Warszawy" do Promenady. Wiedząc o tym byłem dobrą godzinę przed rozpoczęciem. Gdyby ktoś znowu wpadł na pomysł robienia podobnej imprezy sugerowałbym inną godzinę oraz inne miejsce (np. bliżej metra).
Gdy już dotarłem na miejsce trochę czasu zajęło mi dotarcie do samego sklepu gdzie impreza miała się odbyć. Na szczęście pan ochroniarz uświadomił mnie gdzie, w gąszczu sklepów, mogę znaleźć ten właściwy.

 

Premiera X-Boxa


Party Place:
Jadąc na miejsce byłem przekonany, że niektórzy nie dojechali z powodu nieodpowiedniej godziny i kiepskiej lokalizacji. Miałem nadzieję, że wybór miejsca przez organizatora nie jest przypadkowy, że jest to dajmy na to salon firmowy, odpowiednio wyposażony, o odpowiedniej powierzchni itd., a nie zwykły sklep, a raczej sklepik. Niestety na miejscu okazało się, że wszystko miało odbyć się na zaledwie kilku metrach kwadratowych, w moim przekonaniu niezbyt nadających się do "najgorętszej premiery tegorocznego lata". Gdzieś pomiędzy półkami z laptopami, monitorami i aparatami fotograficznymi za chwilę miała się odbyć premiera nowego X-Boxa 360. Gdyby nie fakt, że stały przed wejściem dwie hostessy trzymające transparent informujący o tej imprezie, mało kto wpadłby na to, że cokolwiek niezwykłego może się tam o godzinie 17:00 wydarzyć...

 

Premiera X-Boxa


Organizacja oraz "klimat":
Moja baczne oko cała imprezę obserwowało już od godziny 16:00. Nie chciałem, żeby jakieś "smaczki" mnie ominęły. Hostessy w sile czterech młodych dziewczyn rozdawały kawałki puzzli, które następnie należało dopasować do specjalnej tablicy, na której brakowało poszczególnych elementów. Do wygrania był nowy X-Box oraz zestawy gier i zniżki. Mi się udało wygrać 50% zniżki na nowego X-Boxa. Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę wysłać pocztą. Po całym sklepie kręcił się Piotr Gnyp oraz Radek Zalesski, którzy również chyba czekali na godzinę 0. W pewnym momencie pojawiła się "ekipa" filmowa Polygamii i zaczęły się wywiady a to z hostessami a to z właścicielami sklepu.
Na moim zegarku wybiła godzina 17. W sklepie zero reakcji. Na miejscu licząc na spokojnie około 20 osób. 17:03 - pojawia się Radek Zalewski i komunikuje właścicielowi sklepu [chyba nim był] "to co zaczynamy?" Jakaś kobieta w zielonym stroju krzyknęła "zapraszamy do środka"  co chyba było znakiem, że zaraz się zacznie. Piotrek wraz z Radkiem ustawili się na środku sklepu i się zaczęło. Pierwszym ruchem było przyniesienie pudełka z X-Boxem. Jeśli ktoś myślał, że konsola była przykryta jakąś aksamitną płachtą to muszę rozczarować. Tuż po sekundzie pojawił się dość poważny problem w postaci braku nożyka do otwarcia pudełka. Na szczęście sklep był na to przygotowany. Niestety nikt nie pomyślał o jakimkolwiek nagłośnieniu, więc z tego powodu słyszałem mniej więcej co trzecie słowo. Piotr Gnyp po chwili zaczął pokazywać zawartość pudełka. A tu instrukcja a tu headset. W pewnym momencie pojawił się zasilacz i dowiedziałem się, że jest mniejszy od poprzedniego. Potem został zaprezentowany pad. No i w tym miejscu nastąpiła miła niespodzianka ze strony Microsoftu: w pudełku znajdowały się dwa paluszki. Thx God. Co by było gdyby nagle się okazało, że trzeba w centrum handlowym szukać sklepu, gdzie takowe baterie można kupić? Na koniec została rozpakowana sama konsola. Rozległy się brawa. Muszę przyznać, że nawet ten X-Box ładnie i nowocześnie wygląda. Podczas prezentacji dowiedziałem się, że ten egzemplarz jest lżejszy od poprzedniego. Zbytnio nie rozumiem, czemu zrobiono z tego tak wielki WoW [każdyz gości podejść i sam się przekonać, jak lekki jest]. Problem ciężaru konsoli pojawia się tylko podczas transportu ze sklepu do domu, po rozpakowaniu kwestia w postaci ile waży X-Box 360 albo Playstation 3 zbytnio mnie nie interesuje. Po przeprowadzeniu oficjalnego ważenia nastąpiło podłączenie do telewizora. Instalacja faktycznie przebiegła bezproblemowo, chociaż główni prowadzący zapowiedzieli, że to konsola prosto z pudełka, więc "wszystko może się wydarzyć". Gdy już wszystkie kabelki zostały podłączone zaprezentowane zostały inne walory nowego X-Boxa takie jak: bardziej dotykowe klawisze oraz cichsza praca. Jeśli chodzi o te ostatnie to za pomocą Iphona oraz specjalnej aplikacji za 5$ została zmierzona głośność. Podobno jest lepiej. Bardzo ciekawe było przemilczenie faktu braku obsługi X-Box Live w Polsce. Pod koniec została odpalona gra i można było swobodnie zadawać pytania.  Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że do tego momentu jeszcze nikt nie wygrał głównej nagrody. Organizatorzy postanowili raz jeszcze rozdać puzzle i po 5 minutach znalazł się zwycięzca.

 

Premiera X-Boxa


Podsumowanie:
Co tu dużo pisać, impreza mocno mnie rozczarowała. Czego się spodziewałem? Czegoś więcej i czegoś lepiej wykonanego. Odniosłem wrażenie, że wszystko zostało zrobione metodą partyzancką i "na szybcika". Można by wybrać lepszą godzinę, lepsze miejsce i zadbać o takie rzeczy jak np. nagłośnienie. Można było prostymi metodami osiągnąć lepszy rezultat. Jakiś szybki turniej, gadżety reklamowe itp.. Były jednak też dobre strony tej imprezy. Wreszcie ktoś zrobił jakiś rodzaj promocji dla graczy. Można było porozmawiać z redaktorami Polygamii, no i, co najważniejsze, zobaczyć nowego X-Boxa. Ta impreza miała trzech organizatorów: Vobis, Microsoft oraz Polygamia. Moje zarzuty są następujące: Vobis mógł zadbać o lepsze miejsce i o lepszą porę. Na tej promocji było 50 osób. Strach pomyśleć co by się stało gdyby do tak małego sklepu zamiast 50 osób przyszło 100. Microsoft: udział tej firmy chyba polegał na tym, że się zgodzili na tą imprezę. Mogli dorzucić jakieś drobne gadżety, nagrody, cokolwiek. Polygamia? Dwóch redaktorów miało zrobić show i go zrobili. Nie odpowiadali zbytnio za warunki w jakich to się odbyło oraz za scenariusz. 
Daleko nam brakuje do sytuacji kiedy zrobi się jakąś premierę gry/konsoli i następują masowe urlopy w zakładach pracy, ale pierwsze koty za płoty. Oby następnym razem było lepiej.

Moja ocena

2- [za dobre chęci]

piątek, 16 lipca 2010, branza_gier

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: ln, *.merinet.pl
2010/07/16 21:45:20
No tak jakby słaba promocja imprezy pracuje w promenadzie i nie widziałem nawet ani jednego plakatu informującego że jest premiera xbox`a. o porze już wspominając
-
2010/07/16 21:58:29
podobają mi się gabaryty kamerki :D no ale przecież "rozmiar się nie liczy" (i tu komentujący sugestywnie mruga do czytających go)

a na poważnie....

cóż - ja chyba spodziewałem się, że skoro robią taką imprę w sklepie, to chodzi o wypromowanie sklepu bardziej niż "jakiegoś tam iksboksa" - parę osób przyszło, parę pewnie coś kupi(ło?). I tylko Radek i Piotrek musieli "zrobić szoł" ale czego się nie robi dla "bratniej pomocy sposnorowi".... :) (i nie mówcie mi, że Vobis nie jest sponsorem Poly bo ciężko mi będzie uwierzyć w to, jak na poly widzę w menu ikonkę "Sklep" prowadzącą wprost do Vobisa właśnie)

(nie żebym miał coś przeciw Vobisowi - w sumie fajny sklepik)
-
Gość: ddluk, *.gwardii.osi.pl
2010/07/16 23:06:34
Czy ten kod 50 % jest jeszcze dostępny? Byłbym zainteresowany.
-
Gość: michał kuć, *.dsl.dynamic.eranet.pl
2010/07/17 14:56:32
ja też jestem zainteresowany ta 50 % obniszką jak coś to można napisać na emial michalkuc90@op.pl
-
Gość: , *.broker.com.pl
2010/07/17 15:03:07
Jeżeli można ten kod otrzymać to jestem zainteresowany
Tymon17@onet.eu
-
2010/07/17 17:06:58
Naprawdę fajny artykuł. Po przeczytaniu zacząłem żałować, że nie przyszedłem... Zniżka o której wspomniałeś jest jeszcze dostępna? Jeśli tak to byłbym zainteresowany.
-
2010/07/17 17:07:46
Hah, zapomniałem o mailu karol.rudzinski1990@gmail.com
-
Gość: gekon, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/17 18:07:03
wyglada na to ze vobis mysli o wejsciu w konsolki. do tej pory niby cos tam mial w ofercie ale byla to max 1 gablotka (posrod akcesoriow do pc i laptopow na ktorych jest 10x wieksza kasa niz na grach). pozyjemy zobaczymy.
-
Gość: , *.chello.pl
2010/07/17 23:40:33
pracavobis.blogspot.com/
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/18 11:06:09
Po co za każdym razem podniecasz się, jak to nie jesteś z Warszawy i jakie to trudy podróży musisz znosić?
I drobna poprawka - nie X-Box 360 i Playstation 3 tylko Xbox360 i PlayStation3... skoro prowadzisz blog o grach, to powinieneś wiedzieć.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2010/07/18 14:16:13
Ja tam byłam i tak: ludzi mało (nawet 50 tam nie widziałam), nic nie było słychać. Jeśli chodzi o dojazd, to z centrum jechałam 20 minut autobusem, więc chyba tak źle nie było? Sama uważam, że wygranie konsoli mogło być ściemnione. Bo nawet nie zdziwiłabym się jakby się okazało, że był to jakiś brat czy kolega np. jednej z hostess. Niestety, "losowanie" nagród, chociaż miało być oryginalne, uważam, że łatwo można było oszukać i przyznać nagrodę komuś znajomemu. I niech ktoś mi wytłumaczy jak można sprawdzić czy xbox się przegrzewa po 5 minutach gry? Ogólnie jestem rozczarowana.
-
branza_gier
2010/07/18 14:49:33
@gość inetia.pl
Cieszy mnie to, że nie tylko ja jestem zdania, że imprezy nie można uznać za udaną. No i jestem w szoku, że tak szybko dojechałaś.
@gość aster.pl
Ja jestem warszawiakiem od urodzenia. Nie podniecam się, tylko piszę o tym, żeby raport był kompletny. Jakbyś poczytał jakiekolwiek raporty z imprez w starej prasie amigowej to byś zobaczył, że "podróż" to nieodłączna część każdego takiego tekstu.
@gekon
Jakbyś zobaczył sklep vobisu to byś nie wpadł na pomysł że może mieć on coś wspólnego z konsolami.

Pozdrawiam
-
Gość: lop, *.75.63.17.ostrow63.ptc.pl
2010/07/19 00:07:23
Zabawne. Wybitnie amatorski blog, a aspiracje sięgające branży gier. Namnozyło się tych blogerów, a każdy mądrzejszy. A juz najmądrzejsi są ci od blox.pl i okolic GC. Jedna rada, kiedy jesteś na imprezie, to nie udawaj partyzanta, bo kompletnie odbiera ci to wiarygodność. A tak w ogóle, blogosfera o grach skonczyła się już. To co widać dzisiaj w sieci to popłuczyny.
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/19 00:18:17
@branza_gier - tak z ciekawości zapytam - ile masz lat? Opis Twojego bloga wyszukiwany przez Google podaje: "Blog poświęcony grą, oraz ich twórcą. Znajdziesz tu informacje o starych komputerach...". Generalnie wchodzę tutaj bo czasami napiszesz coś na Polygamii, ale generalnie strrrrrrrrrrrrrrraszna amatorka. Jak chcesz kogoś oceniać i wypowiadać się o branży gier video w Polsce, to może pora na przemodelowanie tej strony, wzięcie się za korektę i mniej pierdół o Twoich trudach podróży (że hajsu brak, że powinno być bliżej metra, marudzenie o niczym, itd.), a więcej swoich przemyśleń na konkretne tematy.
-
branza_gier
2010/07/19 10:33:27
@lop
A ty możesz się pochwalić jakimś blogiem? Czy jesteś tylko mocny w pouczaniu innych i ocenianiu ? Rade to ja mogę tobie dać a nie ty mi.
@gość aster
Co do opisu bloga to takie były pierwsze założenia i ten opis już nie jest aktualny. Co do błędów, jeśli to tak naprawdę ci to przeszkadza to wybacz. Otwórz sobie jakąkolwiek porządną gazetę komputerową albo o grach to zobacz, że opis podróży to ważny element każdej relacji. Gdy organizuje się imprezę to ważnym aspektem jest to jak uczestnicy dotarli w dane miejsce.

Pozdrawiam
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/20 00:58:58
@branza gier - Czy błędy mi przeszkadzają? Jeśli ktoś nie potrafi pisać, to raczej tego nie powinien robić. Czy uważasz, że POWAŻNE, PROFESJONALNE i OPINIOTWÓRCZE medium za jakie próbujesz uchodzić pozwoliłoby sobie na takie śmieszne błędy na poziomie dysgrafii/dysleksji? I nie - opis podróży to nie ważny element, a jedynie dodatek. Kiedyś, jak wyjazdy zagraniczne graniczyły z cudem może i fajnie się to czytało, ale teraz? Raczej nie. Najgorsze recenzje zaczynają się od "Gdy dostałem grę do recenzji, padłem z wrażenia i czym prędzej pobiegłem do domu zainstalować owe cudo...". Podobnie z relacjami - naprawdę słabo to wygląda, jak cały akapit opisujesz jak to się stało w korku, jakie to drogie bilety, etc. Konkrety, konkrety, konkrety...
-
branza_gier
2010/07/20 02:02:28
@gość n1.aster.pl
Znalazł się pan Polonista. Ten, który nie ma nic lepszego do roboty jak łapać dyslektyków i dysgrafików na ich błędach. Wielka wyrocznia się znalazła, która nie napisze żadnego konkretnego artak, żadnej recenzji tu też reportażu tylko wchodzi z bloga na bloga i łapie autorów za błędy. Mam dysleksje i dysortografię i jestem z tego dumny bo pomimo trudności piszę o środowisku gier i o grach itp. Pomimo trudności pracuje nad sobą, żeby wyeliminować błędy. ale zawsze znajdzie się taka osoba jak ty dla której treść merytoryczna nie jest ważna, ważne są błędy. Tego bloga czytają osoby, które uważają, że piszę dobrze. Jak jadę na jakąkolwiek imprezę to piszę o trudach dojazdu do danej imprezy. Możesz się śmiać ze mnie i pisać o dysleksji. Tylko, że jutro powstanie artek i pojutrze i nic tego nie powstrzyma. Bo nie jestem sam tylko są ze mną Don i Natanadler i oni chcą ze mną tworzyć tego bloga, bo im się to podoba. A ty co robisz ? Tylko oglądasz blogi i wyłapujesz błędy. Życzę powodzenia.
-
branza_gier
2010/07/20 02:05:12
@gość n1.aster.pl
Napisz jaki masz numer gg albo email. Ukrywać się pod gościem to każdy może. Mam dysleksje i dysortografię i to mnie nie powstrzyma, żeby pisać na bloga. Nie jeden dziennikarz ma tą samą przypadłość co ja!!Krytykować każdy może!!
Pozdrawiam
-
Gość: bystrzakkk, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/20 16:25:09
Witam kolego, podoba mi się ze nie słodzisz innym tylko piszesz tak jak było na prawdę..wielki "+" dla Ciebie:) jeśli ten kod na 50% jest jeszcze aktualny to bardzo bym prosił. pozdrawiam

bystry69@gmail.com
-
bunch
2010/07/20 20:09:58
Ludzie. Co najwyżej on Wam go sprzeda a nie da, oszaleliście :) Za marne grosze ale coś za coś, i tak wy zyskacie.
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/21 00:51:34
Chłopcze, muszę Cię zmartwić. Swoje w branżę włożyłem i nadal do niej dokładam. Napisałem wiele i wiele też jeszcze napiszę. I TEGO SAMEGO ŻYCZĘ TOBIE. To nie są próby powstrzymania Ciebie. Muszę Ci jednak uświadomić jedną rzecz - jest coś takiego jak KOREKTA. Jak bym miał dysleksję i chciał coś publikować to bym zawsze podesłał to komuś żeby przeczytał. To po prostu dobre rady, a nie jakiś atak w Twoją stronę. I serio - zrób coś z oprawą graficzną strony (nagłówek to żart pijanego grafika), zunifikuj rozmiar czcionki, posegreguj to - daj komuś niech zerknie krytycznym okiem. Jak się nie otworzysz na innych to serio - zostaniesz sam w piaskownicy. I teraz na serio - przyznaj się ile masz lat, bo być może to też jakoś wpłynie na mój odbiór Ciebie. Ja zaczynałem bardzo młodo, więc wiem co to oznacza. Dzisiaj ze swoich tekstów pewnie miałbym niezła polewkę ;-)
-
branza_gier
2010/07/21 01:04:59
Chłopczyku. Jakbyś miał jakąkolwiek odwagę cywilną to byś się nie ukrywał pod "gościem" tylko byś się podpisał xywą. No, ale gdybyś to zrobił to by się okazał, że w jakiś sposób cię znam, albo znam osobę, która cię kojarzy. Piszesz gdzieś? Pochwal się? Co do korekty. To naprawdę wkładam wiele wysiłku w tą kwestie. Nie możesz się przyczepić do kwestii merytorycznych to czepiasz się literówek. Twoje prawo. Jakbym nie miał żadnych argumentów też bym tak na twoim miejscu zrobił. Co do oprawy graficznej. Przyznaje zrobiłem ją na szybcika bo wyszedłem z założenia, że liczy się treść a nie grafika. Może ją zmienię na lepszą i już od pewnego czasu pracuje nad tym. Ja rozumiem krytykę merytoryczną, ale czepianie się oprawy graficznej? Jesteś pierwszą osobą, która to robi. Widać innym nie przeszkadza.
Pozdrawiam
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/21 01:16:57
Bo ja jestem bardzo wrażliwy na piękno. Gdybym trafił na tego bloga przez przypadek, nie przeczytałbym ani słowa, po zerknięciu na nagłówek - który ma napis AMATORKA. Dzisiaj ważną rzeczą jest pierwsze wrażenie. Ukrywam się pod Gościem bo mam do tego prawo. Nie chcę się ujawniać, bo nie robię tego dla siebie tylko dla Ciebie. Szanuję każde zdanie w każdej materii i nie mów mi, że nie używam konkretnych argumentów. Merytoryka bloga merytoryką, ale jednak wrażenia wizualne też są ważne. Porządek na stronie, jasna segregacja, etc. Można prowadzić bloga w trybie tekstowym i może być on wielce fascynujący, ale dzisiaj, zaznaczam DZISIAJ nikt na to nawet nie spojrzy. Możesz mieć tysiące czytelników, a masz kilkunastu. Mam nadzieję, że rozumiesz o czym piszę. I ponawiam pytanie o wiek, serio - tego się chyba nie wstydzisz.
-
branza_gier
2010/07/21 01:32:52
@gość aster.pl
Dla Ciebie zmienię oprawę graficzną, choć dla mnie najważniejsza jest treść a nie oprawa graficzna. Nie wiem czy widzisz tą różnicę. Treść a nie oprawa. Może jednak podpisałbyś się jakimś imieniem albo xywą ? Albo byś podał miejsce gdzie tak piszesz? Co do ilości czytelników to ci powiem, że jesteś pierwszym tak bardzo niezadowolonym :) Mój wiek ? Przed 30-tką :)
Pozdrawiam chociaż nie wiem kogo.
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/21 02:13:57
Przed trzydziestką to bardzo enigmatyczne. Ja dopiąłem właśnie 30. Oprawy nie zmieniasz dla mnie, tylko dla siebie. Popraw kupę niedoróbek i naprawdę poczujesz się lepiej, a i ja będę częściej wpadał. I pamiętaj - ja nie jestem NIEZADOWOLONY. W komentarzach udziela się raptem kilka osób - być może nigdy się nad tym nie zastanawiali. A nie fajniej byłoby gdyby udzielało się kilkaDZIESIĄT osób? Potraktuj to jako darmowe porady. Ja naprawdę wiem, że treść jest dużo ważniejsza od oprawy, podobnie w grach gdyż bardzo lubię stare gry. Chodzi o to i powtórzę to jeszcze raz - dzisiaj samą treścią nie wygrasz - fajnie jest mieć to ładnie opakowane. Gdzie piszę? Drukują mnie i piszę do internetu :-) W branży od kilkunastu lat. PS. Zastanów się nad przejściem na WordPress i wykupieniem sobie jakiejś fajnej domeny. To akurat nie jest kluczowe, ale również fajniej wygląda na zewnątrz. Pozdrowienia, nie ważne od kogo ;-)
-
branza_gier
2010/07/21 02:25:34
@gośćn1.aster.pl
Nie będę mówił, że blox jest spełnieniem moich marzeń, bo nim nie jest. Co do nazwy uważam, że jest bardzo trafna i jeśli ktoś jest prawdziwym fanem gier to skojarzy to z pewnym programem TV. Różnica między nami jest taka, że ja jestem w tym oddziele co robi gry, a ty w tym co pisze o grach. Szkoda, że nie możesz się normalnie podpisać. A co do twoich rad. To powiem ci tyle, że blog się rozwija! Dołączają się osoby, które chcą razem ze mną wbrew oprawie graficznej pisać! Pokaż mi taki drugi blog gdzie jest więcej niż jedna osoba pisząca.
Naprawdę nie masz odwagi podpisać się xywą albo imieniem i nazwiskiem ?
Pozdrawiam
-
Gość: Iggy, *.adsl.inetia.pl
2010/07/21 10:28:04
branza_gier - tak sie uparles, jakbys sam podpisywal sie xywa albo imieniem i nazwiskiem.

"Jakaś kobieta w zielonym stroju krzyknęła "zapraszamy do środka" co chyba było znakiem, że zaraz się zacznie. Piotrek wraz z Radkiem ustawili się na środku sklepu i się zaczęło."
Jak masz 30 lat, to ja jestem swiety turecki.
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/21 12:00:04
To ja już kompletnie zwariowałem. Jesteś w "oddziale", który robi gry??? W sensie jesteś programistą?
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/21 12:01:10
I trafna uwaga Iggy'ego - Ty też się nie przedstawiłeś :-]
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/21 12:14:32
I trafna uwaga Iggy'ego - Ty też się nie przedstawiłeś :-]
-
Gość: , *.chello.pl
2010/07/22 13:33:01
Czy uważasz, że POWAŻNE, PROFESJONALNE i OPINIOTWÓRCZE medium za jakie próbujesz uchodzić

Hej Trollu zapominasz, że to jest P-R-Y-W-A-T-N-Y blog. Jak chcesz się wymądrzać z dobrymi radami to idź np na Polygamię i im wytknij miliony błędów. Bo są częścią medialnego koncernu Agora a wyglądają jak nieprofesjonalny, robiony za psie pieniądze, gówniany blog prowadzony przez dzieci autystyczne, a od PRYWATNYCH stron prowadzonych przez 1 osobę się odczep.
-
Gość: , *.aster.pl
2010/07/27 01:25:59
co jest dla ciebie niezrozumiałe we fragmencie "(...)próbujesz uchodzić(...)" bo nie kumam?
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja