Blog > Komentarze do wpisu
,„Dlaczego żyje w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch... za moją kasę...”*

Poniższy tekst jest moją prywatną  opinią. Nie jestem powiązany z żadną  redakcją ani wydawcą oraz sklepem.

Na wstępie kilka ciekawych spostrzeżeń, co do cen i wydań kilku ostatnich gier, które pojawiły się na konsolę XBOX360 oraz na PC.

Tytuł cena w Polsce w dniu premiery cena w UK w dniu premiery (cena z przesyłką w sklepie zavvi.com lub hmv.com) Jakiej zawartości brak w polskim wydaniu?
Assassin's Creed 2 (X360) 199,90 PLN 190,90 PLN
  • Uplay,
  • dodatkowej zawartości dostępnej po zdobyciu osiągnięć,
  • problemy z pobraniem dodatkowych DLC
Splinter Cell: Conviction (X360) 189,90 PLN 169,90 PLN
  • Uplay,
  • dodatkowej zawartości dostępnej po zdobyciu osiągnięć,
  • problemy z pobraniem dodatkowych DLC
Alan Wake EK (X360) 199,90 PLN 180,00 PLN
  • dodatkowego kodu na DLC - pozwalającego bezpłatnie ściągnąć lipcowy dodatek
Fallout 3 - Game Of The Year Edition (PC) 129,9 PLN 129,9 PLN
  • Brak GfWL – może powodować opóźnienia w patch-owaniu gry,
  • opóźnienie względem premiery na zachodzie o kilka miesięcy
Forza 3 EK (X360) 219,90 PLN 229,90 PL
  • kodu na dodatkowe samochody i status VIP

Powyższe zestawienie zrobiłem na podstawie kilku sklepów w Polsce (między innymi Ultima.pl). Cena nie jest sugerowaną ceną detaliczną. W takiej cenie można było kupić grę w dniu premiery. W przypadku UK opierałem się zavvi.com oraz hmv.com. W obu gry zakupiłem w podanych cenach wg. przelicznika funta w dniu zakupu.

Jeśli przyjrzymy się powyższej tabelce, możemy zauważyć, że kupując gry za granicą możemy oszczędzić i pieniądze i wiele nerwów. Ktoś może powiedzieć, że nie są mu potrzebne brakujące funkcjonalności. Dla mnie z punktu widzenia klienta, którym jestem nie ma nic bardziej mylnego. Wiele się mówi o głosowaniu portfelem. Właśnie w ten sposób portfelem głosuję ja, kupuję pełnowartościowy towar w miejscu gdzie jest on tańszy. Czy aż tak do szczęścia są mi potrzebne dodatkowe DLC? Czy strój dla mojej postaci jest wart tego wszystkiego? Tak! Jeśli kupię powyższy produkt w naszym kraju za jakiś czas poniosę następny koszt (kilkunastu do kilkudziesięciu złotych na brakujący stuff). Na rzeczy, które klienci na zachodzie dostają wraz z zakupieniem oryginalnej gry.

Polski gracz coraz częściej jest „gejmerem”, który obserwuje rynki zachodnie, orientuje się jak są wydane gry w sąsiednich krajach (związane jest to z przeważnie z jego wiekiem i łatwością zdobywania takich informacji). Pokolenie lat 80-tych, czyli graczy mojego pokroju wie, czego tak naprawdę oczekuje od wydawcy i od gry pojawiającej się na polskim rynku. Około 15-lat obserwowania zmian w polskiej dystrybucji a także podglądania zachodnich sąsiadów nauczyło mnie, ale i moich kolegów, że często jesteśmy traktowani jako rynek drugiej kategorii. Sytuacja ta (w dobie bardzo powszechnych płatności elektronicznych: kart debetowych i kredytowych oraz paypal-a) odbija się na sprzedaży gier w naszym kraju. Polski klient nie tylko przegląda zachodnie sklepy, ale często kupuje tam gry, książki czy też muzykę. Znów przykład cenowy, tym razem BOX z filmami. Jako wielki fan serialu „Friends” zawsze chciałem kupić sobie pełny BOX (10 sezonów) tej genialnej dawki humoru. Przeglądam polskie sklepy i dostaję „zawału cenowego” cena w Polsce 700-800zł. Przeglądam ofertę sklepu w UK i znajduję ten sam produkt za 50 funtów. Wg. dzisiejszego przelicznika funta to jakieś 250zł. Ja rozumiem, że każdy chce zarobić, ale cena x3? Dlaczego w takim razie mam dać zarobić polskiemu dystrybutorowi? Nie żyjemy już w kraju z zamkniętymi granicami gdzie za wszystko płaci się bonami i dolarami. Halo!! Te czasy się już skończyły!

W Polsce sprzedaż  gier na konsole jest niezadowalająca (tak twierdzą dystrybutorzy). Wg nich powodem jest wysokie piractwo. Jak się okazało nazwanie polskiego gracza konsolowego złodziejem (podczas akcji „nie przerabiam, nie kradnę”) odbiło się Microsoft Polska czkawką. Gro osób pokazało, że kupuje gry i konsoli nie przerabia. Nie robi tego, bo nie ma takiej potrzeby.

Ponad to Polska została skreślona z „Watch List” tak, więc nie można już niską sprzedażą tytułu obarczać piratów (a szkoda przecież tak było wygodniej, niż przyznać się, że nie ma się kasy na dobry marketing lub ten marketing się po prostu zrobiło mało profesjonalnie). Nikt z wydawców w naszym kraju chyba nie zastanowił się ilu klientów ucieka mu na zachód, nikt nie zrobił badań rynkowych, aby się tego dowiedzieć.

Z własnych doświadczeń wiem (pracowałem przez 4 lata w branży), że klienci mający możliwość kupienia (2-3 dni przed oficjalną premierą) tytułu w cenie identycznej lub bardzo podobnej jak ma być w naszym kraju potrafią zrezygnować z preordera od naszego rodzimego wydawcy. Taka sytuacja była w przypadku „Modern Warfare 2” na X360 i PS3 Kilkaset osób anulowało preordery w warszawskich małych sklepach i zakupiło wersję angielską. Grę mieli 2 dni przed premierą.

(Jeszcze jednym problemem dla polskich dystrybutorów oraz sprzedawców jest allegro i ceny gier oferowanych przez ludzi, którzy mają dostęp do zagranicznych sklepów i hurtowników. Sam stałem się posiadaczem „Bayonetty” w cenie 90zł z przesyłką jakieś 7-10 dni po premierze. Sprzedawca miał tych gier 50, rozeszły się jak świeże bułeczki).

Brak XBOX Live w Polsce (oficjalny brak) jest fantastyczną wymówką dla dystrybutorów na obcinanie gier z kodów na dodatkową zawartość. Ale dlaczego tylko część z nich nadal uważa, że polski gracz jest głupi, że nie będzie się domagał tego, co mu się należy? Zauważyłem jedną prawidłowość z XBOX Live i GfWL w Polsce. Jeśli jakaś gra potrzebuje „Live” do gry sieciowej polscy dystrybutorzy nie usuwają tej funkcjonalności z gry (The Club, Kane & Lynch, Bioshock 2) jeśli jednak Live w grze jest tylko dla „Achievków” to na 99% kodu do Live w polskim wydaniu nie będzie (Fallout 3)

EA Polska już  od dłuższego czasu zachęca do zakupu swoich gier w preorderach. Robi to poprzez dodawanie do nich dodatkowych kodów na bonusowe przedmioty. Tak było w przypadku „Mass Effect 2”, „Dragon Age” czy „the Saboteur” Brak Live w Polsce nie był przeszkodą.

Sony rządzi się własnymi prawami, gdyż potrafiło wprowadzić swoją platformę (PSN) i od dłuższego czasu dodawać kody na dodatkową zawartość. Dzięki temu mam ścieżkę dźwiękową z „Heavy Rain” czy dodatkowe wyzwania w moim „God of War 3” Dzięki takim posunięciom czuje się dopieszczony jako klient.

Microsoft Polska obiecywał, że brakująca zawartość edycji kolekcjonerskiej gry Alan Wake pojawi się na dodatkowej płycie. Po kilku dniach z tej obietnicy się wycofał. Dla mnie wystarczyło to abym zamówił grę w UK. Gra dotarła do mnie 5 dni po premierze. Zawartość opakowania była identyczna jak opakowania polskiego z małą różnicą. W moim wydaniu jest kod na DLC, który wykorzystam za kilka tygodni. Kod pozwala mi za darmo ściągnąć dodatek warty 800MSpts Dodatkowym atutem mojego wydania jest to, że tak jak polscy gracze mam grę z polskimi napisami:)

Młody gracz na rynku polskim, a mianowicie Ubisoft, ma inną politykę. Jest to polityka  sprzecznych posunięć. Z jednej strony obcinają swoje gry z Uplay (i dodatków, jakie oferuje (zasłaniając się brakiem LIVE w Polsce) z drugiej strony do każdego preordera, jaki pojawia się na rynku dodają kod na DLC. Ma to oczywiście zwiększyć sprzedaż produktu. Do Assassin’s Creed 2 zakupionego w epik.com dodawano karteczkę z kodem na dodatkową lokację. Do preordera „Splinter Cell: Conviction” dodawano cały preorder pack (kod na broń, komiks, dodatkową płytę). Za chwilę pojawi się Prince of Persia: Zapomniane Piaski. W sklepach internetowych już od dawna są preordery a w wizualizacjach widać informację „ściągnij zagraj w psince of Persia Classic za darmo” Ubi zarzeka się, że dodatki będą na dodatkowej płycie a nie w postaci kodu. Nie uwierzę do póki nie zobaczę.

Assasin Creed II

SC

Już podczas premiery Assassin’s Creed 2 Ubi wprowadził usługę Uplay. Jest to system osiągnięć oraz nagród. UPlay niestety nie działa w Polsce, nie działa na konsolach, bo w wersjach PC gier takich jak „Splinter Cell: Conviction” czy „The Settlers 7” bez problemu system ten istnieje. Dlaczego? Dlatego, że DRM (zabezpieczenie wymagające stałego połączenia internetowego) łączy się cały czas z serwerami UPlay i tam też zapisuje nasze stany gier. Zapomnijcie, więc o graniu na waszym wypaśnym lapku w podróży czy na wczasach.

Jak napisał  jeden z pracowników UBI Polska na FaceBook-u – Uplay w Polscie nie jest dostępne bo w Polsce nie ma oficjalnie XBOX Live. Na pytanie, dlaczego w takim razie zachęcają do zakupu kodami na DLC (w usłudze, której oficjalnie w Polsce nie ma) nie otrzymałem odpowiedzi.

Ubi stara się bronić tym, że gry wydane w Polsce dodatki mają już zaimplementowane w grach. Jak to wygląda w rzeczywistości? Okazuje się, że zaimplementowane mamy materialne dodatki wykorzystywane w grze (np. noże i strój Altaia, nowe lokacja, lub bronie dla Sama w „Splinter Cell: Conviction”) niestety już tematów pulpitu i obrazków gracza brak. Niby są to maleńkie rzeczy, ale jednak dla mnie jak mam płacić pełną cenę za grę chcę także pełnowartościowy towar.

Ubi PL w pewnym momencie wydało oficjalną informację prasową:

„Zapowiadana wersja testowa serwisu Uplay, która miała pojawić się wraz z premierą gry Assassin’s Creed II, nie jest na razie dostępna dla polskich odbiorców. Polski oddział firmy Ubisoft uprzejmie przeprasza swoich graczy i jednocześnie zapewnia, że dołoży wszelkich starań, aby serwis był jak najszybciej dostępny w naszym kraju, wraz z pojawieniem się kolejnych tytułów na rynku.”

Następnym tytułem był „Splinter Cell: Conviction”, który jednak UPlay się nie doczekał.

polygamia.pl

polygamia.pl

Zdjęcia opublikowane dzięki uprzejmości Polygamia.pl

Kolejny to R.U.S.E. i wspomniany Prince of Persia Co omija polskich graczy można sprawdzić na oficjalnej stronie:

LINK

Może mile się zaskoczę i po włożeniu do czytnika tych gier będę  mógł się połączyć z serwerem Uplay. Może…

Na chwilę  obecną z mojego punktu widzenia jako gracza i klienta na rynku polskim są dwa rodzaje wydawców. Ci, którzy szanują mnie za to, że wydaję pieniądze na ich gry i tych, którzy uważają mnie za niezorientowanego wioskowego głupka, któremu można wszystko sprzedać. Dlaczego użyłem tytułu piosenki Grabarza i Strachów jako tytułu? Dlatego, że tak się dzięki kilku firmom czuje. Płacę im za gry moimi ciężko zarobionymi pieniędzmi a oni plują mi w twarz i mówią, że to deszcz. Dlatego na wolnym rynku w chwili obecnej wybieram rynek UK.

poniedziałek, 31 maja 2010, natanadler

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: natanadler, 85.222.116.*
2010/05/31 01:36:31
mały update do sprawy:

Jednak w Prince of Persja: Zapomniane Piaski nie doczekałem się UPlay. Nie doczekałem się też odblokowanych wszystkich dodatków z UPlay. Na oficjalnym koncie UBI PL na facebooku-u (zlinkuj do www.facebook.com/?ref=home#!/pages/UBISOFT-POLSKA/321526841369?v=wall&ref=ts)
przedstawiciel firmy zapewniał mnie jak i wielu klientów, że wszystkie dodatki są odblokowane. Zawartość Uplay POPZP X360 (opis tutaj: uplay.uk.ubi.com/win/actions-rewards/prince-of-persia-the-forgotten-sands) jest odblokowana na polskim SKU. Pełen opis jak dotrzeć do odblokowanej zawartości również znajduje się na ww stronie. Jeżeli w Waszym egzemplarzu jest inaczej uprzejmie prosimy o kontakt z naszym działem supportu ( ubisoft-pl.custhelp.com/cgi-bin/ubisoft_pl.cfg/php/enduser/home.php). POP Classic jest dostępny jedynie w wersji kolekcjonerskiej. Nie udało się zamieścić go na oddzielnej płycie w związku z tym w pudełku znajduje się token na jego pobranie. Grzegorz, jeżeli kupiłeś kolektorkę i nie masz kodu również bardzo prosimy o kontakt. Za ewentualne utrudnienia uprzejmie przepraszamy.

Skontaktowałem się z suportem Ubi i poinformowałem, że zgodnie z zapewnieniami cała zawartość UPlay jest odblokowana, więc proszę o informację gdzie znajduje się ona na mojej płycie. Odpowiedź suportu:

Witam Pana,

Czy mógłby Pan podać nam link do strony zawierającej tą informację? Z pozdrowieniami,
Pomoc Techniczna Ubisoft

Pozostawiam to bez komentarza i czekam na rozwiązanie.
-
2010/06/01 13:28:34
Bardzo ciekawy, ale mam jedno pytanie dotyczące filmów kupowanych w GB. Czy, np. "Przyjaciele" mają polskie napisy?
-
branza_gier
2010/06/01 13:43:00
@hbrtzk
To zależy :) W każdym sklepie masz opis produktu i napisane dostępne języki. Dla przykładu Przyjaciele na Amazonie mają napisy po holendersku :)

Pozdrawiam
-
Gość: tomoso, *.apus-net.pl
2010/06/01 14:24:19
Niestety, w naszym kraju traktowani jesteśmy jak idioci.Najlepiej kupować gry używane, choć tego wydawcy także próbują nas pozbawić.
-
2010/06/01 14:47:41
@ tomoso - przyjaciele nie maja napisów w PL, ale duża ilość filmów tak. Warto po prostu popatrzeć na opis produktu. Niestety nie wszystkie mają podane pełną listę języków.

Ostatnio kupiłem Władcę Pierścieni (trylogia) na 12DVD za 78zł właśnie na zavvi - była bez napisów pl - co mi nie przeszkadza bo znam język. Ale Pogromcy duchów byli już z napisami.
-
Gość: zzzZZZzzz, *.chello.pl
2010/06/01 20:59:38
Rynek gier to nie jest odosobniony przypadek. Jako miłośnik muzyki sam zaopatruje się w płyty z rynku angielskiego bądź amerykańskiego. Cena wydania ROZSZERZONEGO w USA ( 10dol w dniu premiery ) wynosi mniej więcej tyle, ile u nas wydanie w wersji "Zagraniczna płyta - polska cena" ( najczęściej 30-35zł ). Płyty z tej serii charakteryzują się tym, że coraz to nowsze wydania mają coraz bardziej zeszpeconą okładkę niepozwalającą nam zapomnieć, że kupiliśmy tą płytę po taniości. Oczywiście możemy wydać też 2x więcej na wydanie NORMALNE (50-60zeta). Wersja rozszerzona z UK,USA charakteryzuje się najczęściej dodatkowymi trackami, bonusową płytą audio z remixami i.t.d. lub dodatkową płytą dvd z dokumentem o produkcji albumu, teledyskami i dodatkowymi trackami. Zakupując płyty za granicą najbardziej opłaca się kupować od razu kilka tytułów, gdyż kupując albumy pojedynczo koszta transportu zrównują cenę z normalnymi wydaniami polskimi ( koszt zwykłej przesyłki z USA to około 10dol, paczka idzie około tygodnia). Zakupując jednak 3-4 tytuły praktycznie zawsze jest się mocno do przodu. Należy jednak pamiętać, aby wartość zamawianego towaru nie była zbyt wysoka, bo nie obejdzie się bez oclenia towaru a to wiąże się z dodatkowymi kosztami. Podobno wielkością graniczną są kwoty rzędu 150Euro - 200Dolarów. Mnie się jeszcze nie zdarzyło odbierać paczki z urzędu celnego więc jestem zadowolony. Co do płatności najlepszym rozwiązaniem jest płatność kartami np debetowymi umożliwiającymi płatności internetowe. Mój bank automatycznie przelicza złotówki na obcą walutę po kursie NBP w dniu księgowania i nie dorzuca do tej operacji żadnych kosztów własnych ( sprawdzone-przeliczone).
-
2010/06/01 22:49:45
Gry to nie jedyna branża, gdzie polscy dystrybutorzy idą na maksymalny wyzysk. Bo jednak większość klientów to empirycy - zakupy robią w tradycyjnych sklepach, gdzie towar muszą zobaczyć, dotknąć, tudzież powąchać. I jakoś nie przyjdzie im do głowy, żeby sprawdzić ceny w internecie. I na takich ludziach zarabiają. A ci sprytni kombinują :)
-
Gość: rajkonkret, *.toya.net.pl
2010/06/01 23:03:10
ja też czekając na polską cenę dirt 2 kupiłem na steamie za 64 zł dirt dirt 2 fuel drid i toca 3. chyba dobry interes:)
-
2010/06/02 06:38:01
"Mój bank automatycznie przelicza złotówki na obcą walutę po kursie NBP w dniu księgowania i nie dorzuca do tej operacji żadnych kosztów własnych ( sprawdzone-przeliczone)."

A co to za dobroduszny bank?
-
Gość: bri, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/02 08:02:20
Ale kto ma podpiętą konsolę do internetu? lol, widać peceta wam jeszcze wir ani haker nie odwiedził.
-
anumis
2010/06/11 02:07:41
Mam pytanie czy w AC2 w polskiej wersji da się odpalić 2 dodatki, które pojawiły się na Xbox Live: Episode 12 i 13 ? Poza tym od wydania gry w UK upłyneło już z dobre 7 miechów i jego cena w wersji x360 spadła do 19,99 funta (czyli ok 100 zł), a w kraju jeszcze 160 czy ile tam...
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja