Blog > Komentarze do wpisu
Szybki komentarz - Ta gra wymaga komentarza

Jestem przeciwnikiem recenzowania gier, od tego są inne serwisy, ale po kupieniu GTA IV Episodes from Liberty City i zagraniu w dodatek The Ballad of Gay Tony uznałem, że to co zobaczyłem w tej grze wymaga komentarza.

Zastanawiało mnie czemu premiera gry na Playstation 3[zarazem na PC] nagle dostała dwutygodniowego opóźnienia. Zastanawiające…  Po przeczytaniu tego artka chyba każdy będzie wiedział skąd się te opóźnienie wzięło.

GTA IV The Ballad of Gay Tony

 

Przed Panami z Rockstar Game stało bardzo proste zadanie polegające na następujących krokach: bierzemy GTA IV wraz z contentem, tworzymy nową fabułę, dorabiamy nowe postacie oraz lokalizację, kompilujemy, wypalamy na płytkę i zawozimy do sklepu. Wydawało się, że nie ma nic prostszego na świecie. Niestety, to zadanie okazało się dla nich za trudne ale po kolei.

Trzeba wiedzieć, że ten dodatek zaczyna się w momencie, gdy Nikko jest w środku swojej historii. Nasz bohater działa więc w tej samej czasoprzestrzeni co Nikko z pierwszego GTA IV. Jeśli tak jest, to wsiadając do jakiekolwiek samochodu i nastawiając radiostacje "Vladivostok FM" usłyszymy te same piosenki , których Nikko słuchał w GTA IV. Wydaje mi się, że to logiczne. Niestety nic z tych rzeczy. Radio "Vladyvostok FM" jest całkowicie inną radiostacją. Co lepsze, nie ma żadnych piosenek w języku rosyjskim. Wygląda więc na to, że podczas gdy latamy po Liberty City Luisem, Nikko latający po mieście w tym samym czasie i ustawiający tą samą rozgłośnią co Luis, słucha zupełnie innych rzeczy. Genialne, ale to dopiero początek…

GTA IV The Ballad of Gay Tony

 

Inne paradoksy czasowe w tej grze? Proszę bardzo, oto kolejny przykład: sprawa elementarna to samochody. W tej kwestii potrzebuję fachowca, który mi wytłumaczy jak to możliwe, że nasz bohater w TBOGT ma do dyspozycji inne modele w Liberty City niż Niko jeżdżący też po tym samym mieście w tym samym czasi? Apel do Panów z RockStarGames:  jeśli tak bardzo chcieliście znaleźć nowe zajęcie swoim grafikom to nie było trzeba na samym początku sugerować, że ten dodatek i sama gra GTA IV dzieją się w tym samym czasie!!

Zawsze sobie chwaliłem, że GTA IV jest porządnie zrobioną grą pod względem technicznym. Tak właśnie powinna wyglądać każda gra, która jest bardzo rozbudowana. Niestety GTA IV oraz GTA IV Episodes From Liberty City to pod tym kątem dwie różne gry. Przykro mi to pisać, ale twórcy dodatu dali dupy pod tym względem. Podjeżdżam samochodem pod Hercules Night Club. Pomijam już fakt, że mam wrażenie, iż samochodów oraz ludzi jest mniej na ulicach niż miało to miejsce w GTA IV. Całe miasto jest bardziej opustoszałe. Myślę sobie, że może to jakieś święto państwowe jest i po prostu ludzie wyjechali za miasto na weekend i stąd mniejszy ruch. Odpowiedź na to nurtujące mnie pytanie uzyskuje wchodząc do klubu. Najpierw moim oczom ukazało się stado gołych facetów. No, ale przecież to klub dla Gejów, więc pewnie chłopaki mają w zwyczaju tak się spotykać. Jednak po paru sekundach obserwuję na moim telewizorze efekt wręcz nie do opisania. Nagle, nie wiadomo czemu, zaczynają się dorysowywać ubrania do postaci i generuje się całe otoczenie klubu. To dziwne zjawisko trwa dobre kilka sekund..............................[tutaj następuje seria bluzgów, które postanowiłem wyciąć]

GTA IV The Ballad of Gay Tony

 

Nie kumam tego. GTA IV chodzi płynie czyli ma te swoje 25 fpsów i więcej. GTA IV EFLC już takie nie jest. Chciałbym się spytać czemu? Czy gra Heavy Rain nie pokazała jakie są możliwości tej konsoli? Czy w Heavy Rain nie ma o wiele lepszej grafiki i czy nie ma lokalizacji takich jak klub gdzie jest masa osób i wszystko  działa płynnie? Czy ktoś chciał pokazać, że jednak Playstation 3 nie daje rady? Bo nie rozumiem jak można było dopuścić do wypuszczenia takiej gry na rynek. Niewystarczający powód do wkurzenia się na wykonanie techniczne tej gry ? Podam kolejny. Zdarzało mi się jeździć taksówką z wystającą głową poza dach. Normą też pewnie jest to, że podczas walki w klatce przeciwnik może mnie okładać zza klatki. Po prostu to taki terminator, który ma zdolność przenikania przez kraty i inne przedmioty. Takich błędów jest mnóstwo. Nie chce mi się wierzyć, że nikt podczas beta testów tego nie zauważył. Co gorsza, wydaje mi się, że wszyscy o tym doskonale wiedzieli i dopuścili grę w takim stanie na rynek.

Jest jeszcze wiele rzeczy, które mnie dziwią i nie potrafię sobie ich wytłumaczyć w logiczny sposób. Sama fabuła tego dodatku jest bardzo fajna i klimatyczna. Za to wykonanie techniczne jest tragiczne. Mam prawo tak uważać ponieważ grałem w GTA IV i widziałem, że jak się chce to można zrobić tego typu grę na tip-top.

GTA IV The Ballad of Gay Tony

 

Jeśli ktoś nie wie, czemu gra miała dw tygodniowe opóźnienie to już mu odpowiadam. Dwa tygodnie temu w GTA IV Episodes From Liberty City po prostu nie dało się grać i było trzeba wprowadzić niezbędne poprawki. Widocznie ktoś z Sony stwierdził, że w takim stanie gra nie może pojawić się na rynku. Podejrzewam, że mógł też być problem z prawami autorskimi do utworów w radiostacjach, ale nie sądzę.

Czekałem na tą grę bardzo długo i jestem mocno rozczarowany jej wykonaniem technicznym. To był bardzo prosty plan: bierzemy content z GTA IV robimy nową historię, kompilujemy i wypuszczamy na rynek. Widać, że tak proste rzeczy czasami przerastają  twórców.

I jeszcze jedno: jeśli ktoś tak marnym wykonaniem technicznym gry chciał pokazać, że Playstation 3 nie daje rady to mnie nie przekonał.

wtorek, 20 kwietnia 2010, branza_gier

Polecane wpisy

Komentarze
mis_iu
2010/04/21 10:33:04
Złośliwcy mówią, że to na "PC gry nie działają", a problem dotyka wszystkich - winne zawsze jest lenistwo twórców, bądź pośpiech, bądź cięcia budżetowe. Rockstar to nie studio undergroundowe więc opcja trzecia odpada, druga też bo przecież czekaliśmy bardzo długo na edycje PC/PS3. Wpadki z powodu tych dwóch przyczynków możemy jeszcze jakoś wybaczyć: nie każdy dysponuje milionami i/lub często studio poganiane jest przez wydawcę/właściciela. Powód pierwszy, tzn. lenistwo, jest jednak nie wybaczalne, a w tym przypadku mamy wyraźnie z nim do czynienia. Chyba, że to złośliwość... ;)
-
Gość: bartez, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/22 13:22:33
Dziwna sprawa u mnie klub i klatka wszystko jest ok. Jedynie raz gra dostała czkawki i klatkowała nie wiadomo czemu :/. Ale klimacik jest. BTW. Johnny z Lost and Damned wydaje się ciekawszą postacią niż Niko, ale to tylko moje zdanie :)
-
branza_gier
2010/04/22 13:34:17
@bartez Ja wczoraj grałem i znowu było to samo. Już zaczyna mnie denerwować fakt, że co chwila występuje efekt dorysowywania obiektów i tekstur. Wczoraj taką sytuacje miałem podczas jazdy samochodem. W Lost and Damned jeszcze nie grałem. Fabuła w drugim dodatku jest fajna, ale mam wrażenie, że jest o wiele trudniej.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/23 10:48:13
ale mam wrażenie, że jest o wiele trudniej. dokładnie też tak myśle ale tylko w odniesieniu do Ballady bo Lost and Damned baaardzo łatwe.
-
branza_gier
2010/04/23 18:20:08
@Gość
Oprócz tego, że jest trudniejsze są misje to odnoszę również wrażenie, że policja z większym zapałem ściga Luisa niż to robiła względem Nikko. To też by bez sensu i źle by świadczyło o grze, bo to by oznaczało, że policja ma większe chęci do ściagania Luisa niż Nikko w tym samym czasie.
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja