Blog > Komentarze do wpisu
AmiWawa - Raport

Komputer Amiga ma bardzo szczególne miejsce w moim sercu. Gdyby nie ten 16 bitowiec pewnie moje życie kompletnie inaczej by wyglądało. Bo dzięki jemu właśnie nauczyłem się grafiki 3D i 2D co bezpośrednio wpłynęło na moje dalsze losy. Dlatego z wielką radością przeczytałem newsa o tym, że w Warszawie odbędzie się AmiWawa. Impreza, która ma na celu promować Amigę oraz jest idealnym miejscem do spotkania wszystkich byłych Amigowców z Warszawy i okolic. Byłem kiedyś zagorzałym Amigowcem i teraz zbytnio na mam kontaktu z tym komputerem dlatego tym chętniej wybrałem się na AmiWawa.

Podróż

Tym razem podróż zapowiadała się na bardzo, ale to bardzo długą. Bo z mojego Imielina musiałem jechać aż do Anina. Gdy pierwszy raz przeczytałem o imprezie to byłem w szoku, że Anin wraz z party place jest jeszcze w obrębach Warszawy i da się tam dojechać autobusem.
Niestety redakcja gamesworld.blox.pl nie posiada znaczących środków finansowych więc podróż  musiałem odbyć autobusem a nie taksówką. Więc najpierw metro a potem autobus, którym z centrum na party place jechało się 30 minut. Co ciekawe w samym autobusie spotkaliśmy już amigowców, którzy też jechali tam gdzie my. Gdy już pojawiliśmy się w Aninie [na początku nie wierzyłem, że to jeszcze jest Warszawa] dokonaliśmy pewnych zakupów i udaliśmy się do pobliskiego Domu Kultury gdzie cała impreza się odbywała. Podróż była miła sympatyczna i zabawna

AmiWawa 2010

Party Place

Już dawno minęły czasy gdy będąc na imprezie amigowej miało się wrażenie, że hala Torwaru nie jest wystarczającym miejscem, żeby wszystkich pomieścić. Tak było kiedyś. Teraz wszystkim Amigowcom wystarczy Dom Kultury w Aninie, który pomieści jakieś 100 osób i jakieś 20 komputerów. To nie jest jakiś minus tej imprezy po prostu takie są teraz czasy. Cała impreza odbywała się w dwóch salach. W pierwszej były tylko dwa komputery Amiga CDTV oraz Minimig i głównie służyło to miejsce do rozmów towarzyskich. W drugiej były wystawione klasyczne Amigi oraz te nowszej generacji. Można było podejść popatrzeć, po dotykać i pobawić się. Miało się wrażenie, że czas cofnął się o 20 lat i pojawiliśmy sie na prawdziwym Copy Partie.

AmiWawa 2010

Organizacja oraz "Klimat"

Organizatorzy zadbali o to, żeby były dostępne dla gości wszystkie modele Amigi, które kiedykolwiek zawitały do Polski. Dodatkowo impreza była darmowa. Organizatorzy bardzo, ale to bardzo dbali o klimat imprezy. Podchodzili do każdego zagadywali pytali się jaką się miało Amigę, mówili zainteresowanym co się teraz dzieje z tym komputerem. Przez imprezę przewinęło się wiele osób. Bardzo wzruszające były momenty gdy na AmiWawa pojawiło się kilku ojców ze swoimi synami, którzy chcieli pokazać co to jest Amiga jak to wygląda i dlaczego tatusiowie tak bardzo lubili ten komputer. Zawitał też SS z Gamecornera, który był mocno chyba zszokowanym taką ilością Amig oraz tym co się dzieje w tym momencie z tym komputerem. Gdy podszedł do komputera PegasOs z system MorphOS od razu pojawił się jeden z organizatorów [czyżby wyczuł, że Sławek to pecetowiec z krwi i kości?] zagadał i zaczął opowiadać o Amidze i jaka jest sytuacja tego komputera w dniu dzisiejszym. Jak już jesteśmy przy dzisiejszej sytuacji Amigi to sprawa wygląda tak. Niby jest Amiga Os 4.1 niby są nowe Amigi na których można odpalić system MorphOs, który jest dosyć obiecujący. No, ale co z tego, że Youtube i portal gazeta.pl wyglądają tak jak na PC jeśli brakuje jakiegokolwiek porządnego softu. Niby jest Blender [program do grafiki 3D] niby jest Gimp [program ala Photoshop, któremu jednak dużo brakuje do niego] ale to ciągle bardzo mało. Do tego dochodzi dość wysoka cena takiej nowej Amigi. No, ale respekt dla tych, którzy mają i nadal wspierają tą platformę do dnia dzisiejszego. Będąc bardziej sprawiedliwym. Jeśli ktoś nie gra na PC a tylko go sobie używa do przeglądania internetu, gg i do jakieś prostej grafiki to taka nowa Amiga może jest dobrym rozwiązaniem....
Na AmiWawa można było zobaczyć śmigającego Quake na Amidze co zrobiło wrażenie na Sławku. Uczestniczyć w turnieju Sensible World Of Socer w którym wziąłem udział. Co ciekawe. Joystick ostatnio miałem w ręku jakieś 10 lat temu i z dumą muszę powiedzieć, że nie zapomniałem jak się gra używając tego urządzenia. Na imprezie można było zobaczyć Minimigę czyli Amigę 500 zamkniętą w rozmiarach MiniMaca z podłączoną kartą pamięci na której mieszczą się wszystkie dema oraz gry. Nic tylko grać. Koszt takiego urządzenia 500 zł. Gry na Amigę naprawdę mają swój urok i nie powtarzalny klimat więc jeśli ktoś by chciał pograć w prawdziwe gry to takie urządzenie jest w sam raz dla niego. No i co najważniejsze można do tego podłączyć prawdziwy amigowy Joystick.
Klimat tej imprezy bazował mocno na frendshipie i na wzajemnym uwielbieniu komputera Amiga. Nawet jak ktoś pojawiał się z zewnątrz i nikogo nie znał na imprezie to był ciepło witany przez innych i też mógł poczuć klimat tej imprezy.

 

AmiWawa 2010

Podsumowanie

Ja już wiem i mam nadzieje, że ci co przeczytają ten artykuł też będą wiedzieć, że jeśli miało się Amigę to trzeba się zjawić na AmiWawa. Ja za rok na pewno będę. Klimat tej imprezy jest nie powtarzalny i wyjątkowy. Można pobawić się na Amidzę i zobaczyć najnowsze rozwiązania technologiczne przeznaczone do tego komputera. Fajnie było spotkać starych bardzo dobrych znajomych i poznać nowych ludzi z którymi można było podyskutować na temat co się działo z Amigą i co ją czeka. Fajnie, że imprezę odwiedził Sławek z GameCornera dla którego to chyba było spore wydarzenie. W sumie chłopak pierwszy raz widział demo State Of The Art grupy SpaceBalls i chyba nie dowierzał, że powstało to 15 lat temu na jednej dyskietce, gdy na PC takie rzeczy były raczej nie spotykane.
Cała imprezę oceniam na 5+
Ta piątka to bardziej za klimat i możliwość znowu poklikania sobie i pogrania na Amidze.

 

poniedziałek, 15 marca 2010, branza_gier

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: OlaHughson, *.chello.pl
2010/03/15 15:55:30
1. Była JEDNA CDTV
2. Nie ma czegoś takiego , jak"Amiga Pegasos".
3.AmigaOS, nie Workbench! Workbench to składowa.
-
Gość: MadMan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 15:56:41
Parę uwag do artykułu:
- Minimig a nie Minimiga :)
- Pegasos to nie nowa Amiga, a jej klon
- co do ceny to nie jest źle - co prawda sam system to 600 zł w przypadku MorphOSa i nieco mniej w przypadku AOS 4.1, ale Mac Mini G4 na którym można odpalić MOSa to w przypadku używanego sprzętu 500 zł, a więc nie ma cudów. Sprzęty na których można uruchomić OS4 są niestety sporo droższe.
-
branza_gier
2010/03/15 16:10:07
Już drodzy przyjaciele poprawiłem wyłapane przez was błędy :)
Co do MorphOS'a to muszę sprawdzić jaki jest na niego soft. Bo i tak nie gram na PC tylko na PS3.
-
Gość: MadMan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 17:40:36
W zasadzie oprogramowanie w dużej części jest tworzone równolegle na MorphOSa i OS4, z pewnymi wyjątkami oczywiście. OS4 ma zaletę taką, że jest na niego port X11 - ułatwia to przeportowanie programów z Linuxa.
MorphOS zaś jak dla mnie wygrywa ergonomią samego systemu. Podobno jest nieco bardziej zaawansowany technicznie. No i kwestia tańszego sprzętu jest niebagatelna.
-
branza_gier
2010/03/15 17:52:18
@MadMan
Bardzo ciekawe jest to co piszesz. Programy z Linuxa mogą być poważnym wzmocnieniem softu dla amigi. Tylko ktoś musi to przeportować.
Ja żałuje, że jak padło Commodore i gdy była jeszcze szansa to została zmarnowana. Oj żałuje.
Daj na siebie jakieś namiary. Na pewno w sobotę się poznaliśmy :)
Przecież rozmawiałem ze wszystkimi
-
2010/03/15 17:55:14
eech. i znowu żałuję, że mieszkam tak daleko od wawy. Jeszcze kilometry to pikuś, ale czas... w każdym razie fajnie, że takie imprezy się odbywają :)
-
Gość: mccnex, *.globalconnect.pl
2010/03/15 18:18:57
Amiga Rulez bez wzgledu na wszystko :)
-
Gość: MadMan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 19:04:39
Namiary na mnie: paubase.ppa.pl/showuser.php?id=337 :)
Nie wiem czy rozmawialiśmy, ale pamiętam faceta który rozmawiał z ASem na temat amisystemów, więc to pewnie ty.
-
Gość: , *.acn.waw.pl
2010/03/15 20:06:26
"Niestety redakcja gamesworld.blox.pl nie posiada znaczących środków finansowych". Padłem ^_^
-
Gość: Konrad, *.acn.waw.pl
2010/03/16 19:52:40
System MorphOS to konkurent systemu AmigaOS i nie jest z systemem Amigi kompatybilny. Deweloperzy MorphOSa Kraszewski i Piszczek pokazywali MorphOSa na AmiWaWie, bo są ludźmi bez honoru i dla pieniędzy zrobią każde świństwo. Przyszli na amigową imprezę i promowali system konkurencyjny do Amigi, a potem czytamy w artykule takie bzdury jak "niby są nowe Amigi na których można odpalić system MorphOs". Żal Panowie, spróbujcie konkurować z Amigą uczciwie, a nie w taki skandaliczny sposób.
-
branza_gier
2010/03/16 20:23:30
@konrad
Nie uważam, że zrobienie systemu MorphOs to rodzaj jakiegoś świństwa. A na czym polega skandaliczność systemu MorpOs? Jak napiszesz, to z przyjemnością skontaktujemy się z kolegą Piszczekiem i poprosimy go o komentarz bo mamy takie możliwości.

Nawet w największym kryzysie amigi środowisko nigdy nie było solidarne.
-
Gość: Konrad, *.acn.waw.pl
2010/03/16 20:44:49
@branza_gier

Ja też nie uważam, że zrobienie systemu MorphOS to rodzaj świństwa. Nie zrozumiałeś co napisałem. Nikomu nie bronię konkurować z Amigą lub kimkolwiek. Mamy wolny rynek. Nie jest jednak fair, gdy deweloperzy systemu konkurującego z Amigą przyjeżdżają na spotkania amigowe i wprowadzają potencjalnych użytkowników Amigi w błąd. W artykule pojawiło się nieprawdziwe zdanie i podejrzewam, że w taki właśnie sposób był prezentowany system MorphOS. Wyjaśnię, że system MorphOS w ostatnich wersjach nie działa na żadnym modelu komputera Amiga. System MorphOS nie jest kompatybilny z systemem Amigi. System MorphOS nie rozwija się w podobnym kierunku co system Amigi. To co łączy to potencjalny użytkownik. System MorphOS działający na starych komputerach Apple odbiera użytkowników Amidze. Ludzie którzy próbują reanimować platformę Amigi za największych konkurentów mają ludzi od MorphOSa. Niestety ludzie z boku nie potrafią tego odróżnić. Nie potrafił tego też odróżnić autor raportu, pomylił wszystko, ale nie mam do niego pretensji, bo podejrzewam, że celowo został wprowadzony w błąd przez ludzi promujących system MorphOS na imprezie dla amigowców. Takie wprowadzanie ludzi w błąd nazwałem świństwem. Tak się nie robi. Konkurować też trzeba uczciwie. Deweloperzy MorphOSa tego nie potrafią. W uczciwej walce nie mają z Amigą żadnych szans.
-
branza_gier
2010/03/16 20:53:03
@konrad
Jeśli prawda jest to co mówisz a zamierzam to sprawdzić u źródła to faktycznie zostałem wprowadzony w poważny błąd bo to co czytam jest dla mnie mocno szokujące. Bardzo interesujące jest to co piszesz. Może chciałbyś na łamach naszego skromnego bloga napisać o całej sprawie i ją wyjaśnić. To bardzo ciekawa kwestia. Jeśli jesteś zainteresowany skontaktuj się ze mną na maila branza_gier@gazeta.pl
-
Gość: flea, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/03/16 21:28:46
@ konrad
oczywiście byłeś na imprezie i dałeś pokaz systemu Amigowego, żeby uczciwie tą konkurencję wyrównać ?
A kto tu mówi o szansach, konkurencjach... środowisko Amigowe tworzą ludzie a nie komputery. Dużo krzyku, wytykania palcami, opluwania, działania pozytywnego zero.
-
Gość: ciekawy, 79.97.53.*
2010/03/16 22:27:56
Amiga byla zawsze komputerem 32 bitowym. Nawet kolega nie wie co mial.
MOS rzadzi, os4 zmierza ku linuksowi.
-
Gość: MaaG^dA, 77.87.0.*
2010/03/16 22:29:38
@Konrad: mało Ci twojego śmiesznego portalu - i musisz szkalować ludzi poza nim ?
Idź lepiej zbierać pieniądze na X1000, bo znowu ci zabraknie (tak jak na AmigaOne) i kupisz jakiegoś Minimaka (jak poprzednio Pegasosa2).
-
2010/03/17 00:39:54
Konrad, po raz kolejny, na kolejnym blogu ośmieszasz się i znowu tu i ówdzie niektórzy nowi użytkownicy nowych Amig będą musieli się na "dzień dobry" odcinać od tak skrajnych i wrogo nastawionych ludzi jak Ty oraz Twoich i tym podobnych wypowiedzi. Jak wiesz wokół Ciebie i twojej idée fixe świat amigowy nigdy się nie kręcił. Byłem na kilku spotkaniach amigowych w ostatnich latach, Ciebie nie widziałem na żadnym z nich - boisz się ludzi, istniejesz tylko w internecie "wojując" niczym Arnold B. (znany z usenetu). Kontrowersją chcesz przyciągnąć na siebie uwagę.
"Wyjaśnię, że system MorphOS w ostatnich wersjach nie działa na żadnym modelu komputera Amiga." - wersja 1.4.5 jest ostatnią wersją dla Amig klasycznych, nie jest to wersja nowa, ale tak samo AmigaOS 4 nie wychodzi już na Amigi klasyczne od wersji 4.1. Najnowsze wersje działają na Pegasosie II, który Amigą nie jest, ale taki sprzęt i Ty posiadasz i używasz na nim zapewne AmigaOS 4. Co ciekawe nie kupiłeś AmigaOne (czyli nie po raz pierwszy nie wsparłeś Amigi), tylko Pegasosa II, sprzęt którego rzekome wady konstrukcyjnie wielokrotnie wymyślałeś (wystarczyło tylko że AmigaOS 4 stał się dostępny na ten sprzęt i już się poglądy zmieniają i sprzęt jest dobry, ciekawe). "System MorphOS nie jest kompatybilny z systemem Amigi." - a ja posiadam i używam zarówno AmigaOS 4.1 Update1 jak i MorphOS-a 2.4 i stwierdzam, że kompatybilność wsteczna, czyli zgodność z AmigaOS 3.x jest lepsza w przypadku MorphOS-a, przykładem niech będzie np. Directory Opus Magellan, który wiesza się na starcie na AmigaOS 4, a na MorphOS-ie chodził od zawsze bez zarzutu. Co więcej, stwierdzam, że biorąc pod uwagę poziom zaawansowania i używalność systemu to AmigaOS 4 powinien gonić MorphOS-a w wielu obszarach, co ciekawe nawet na zachodnich forach internetowych niektórzy użytkownicy AmigaOS wołają do Hyperionu by zapewnili kompatybilność z MorphOS-em ze względu chociażby na oprogramowanie jakie na ten system wychodzi (a wychodzi bo wielu zdolnych programistów właśnie ten system polubiło). W drugą stronę jest za to o wiele lepiej, użytkownik MorphOS-a może zainstalować sobie zewn. pakiet o nazwie OS4Emu, który pozwala na zapewnienie częściowej kompatybilności z AmigaOS 4, nie wszystkie programy chodzą, ale np. program DvPlayer pod MorphOS-em chodzi szybciej na tym samym sprzęcie niż zupełnie natywnie na AmigaOS 4 co wykazały testy magazynu Obligement (tam też jest pokazane, że AmigaOS 4 jest wolniejszy). "System MorphOS nie rozwija się w podobnym kierunku co system Amigi." - i całe szczęście, rozwija się w kierunku bardzo ciekawym i wielu użytkowników Amigi zawsze marzyło o właśnie takiej ścieżce, dzięki temu dalej są w naszym środowisku. Natomiast firma Hyperion, która aktualnie rozwija system o nazwie AmigaOS zamiast dbać np. o kompatybilność z AmigaOS 3.x bardziej dba o kompatybilność z Linuksem (dla jednych to wada, dla innych zaleta).
"System MorphOS działający na starych komputerach Apple odbiera użytkowników Amidze." - jeśli firma Hyperion traci potencjalnych klientów to dlaczego sama nie zrobi wersji systemu na Maki? Zobacz ilu klientów przez to stracili. Swoją drogą to myślę, że te same osoby co kupują Maki mini dla MorphOS-a kupiłyby ten sam sprzęt dla AmigaOS 4.x, chodzi o cenę sprzętu, a dla AmigaOS nie ma nic tak taniego i dostępnego. "Ludzie którzy próbują reanimować platformę Amigi za największych konkurentów mają ludzi od MorphOSa. Niestety ludzie z boku nie potrafią tego odróżnić." - ludzie prędzej potrafią odróżnić tych, którzy wszędzie szukają wrogów od tych, którzy są do siebie nastawieni życzliwie. Czy ty szukasz przyjaciół czy wrogów... Przykładem niech będzie AmiWawa, jak widać po raportach z imprezy była ona udana i atmosfera była przyjazna, ale Ty wiesz swoje, miałeś zapewne nie więcej niż kilka km do partyplace, a nie ruszyłeś się z miejsca, nie byłeś a teraz jęczysz - cóż więcej można dodać.
-
Gość: mccnex_wkurwiony, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/17 02:17:31
... a ja sie nie bede pierdolic w zadne argumentowanie i na pana Konrada oddaje swoj glos w kategorii pokemon miesiaca. bez odbioru - nie mamy o czym dyskutowac.

-
Gość: mccnex_wkurwiony, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/17 02:32:43
i jeszcze mala refleksja apropos sklonnosci do podzialow w ami-światku... kiedys na IRCU byla #amisia i #amigapl i wiadomo jak sie nawzajem te dwie grupki traktowaly... ogolnie szkoda slow na to wszystko.... kiedy, kurwa mac, bedziemy wszyscy w jednej druzynie grali? moze wtedy jak zostanie tylko jeden amigowiec w Polsce... (- JA... heheh:))
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 09:01:24
@MaaG^dA

Śmieszny portal o którym piszesz (www.exec.pl) to najstarszy amigowy portal w Polsce i jedyny portal w Polsce, który zajmuje się wyłącznie tematyką Amigi.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/17 09:10:58
Szanowny Konradzie Bielski, zamieszkały w Warszawie zresztą, a więc w mieście gdzie odbyła się impreza. Najpierw na łamach swojej strony WWW zatupałeś nóżką i obraziłeś się na organizatorów imprezy (link, polecam komentarz 18). Mimo, że mienisz się największym propagatorem systemu AmigaOS 4 w Polsce, nie pojawiłeś się na AmiWaWie, chociaż miałeś blisko (ja miałem 200 km na przykład). Podobnie jak nie pojawiałeś się na imprezach amigowych w przeszłości. Teraz zaś biegasz po reportażach z imprezy i obrażasz uczestników, w dodatku kłamiąc. Żaden z developerów MorphOS-a nie próbuje wmawiać komukolwiek, że to "prawdziwy" AmigaOS. MorphOS jest systemem, który klonuje API i budowę AmigaOS 3.x i wprowadza do niego własne rozwinięcia, często bazujące na rozwiązaniach napisanych wcześniej przez niezależnych programistów dla AmigaOS 3 (np. MUI, AHI i inne). Jest to wiedza bez problemu dostępna w sieci.

Jeżeli uważasz, że obrażanie się na organizatorów imprez, oraz opluwanie konkurencji jest właściwą formą promocji AmigaOS 4, cóż, Twój wybór. Słowo "honor" w Twoich ustach brzmi tak czy inaczej dość zabawnie...
-
Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl
2010/03/17 09:46:35
"najstarszy amigowy portal w Polsce i jedyny portal w Polsce,"

Skończ wszędzie pisać tą bzdurę o najstarszym, bo PPA też istnieje od 2000 roku.

"który zajmuje się wyłącznie tematyką Amigi."

A my nie jesteśmy takimi rasistami i wszystkich w jakikolwiek sposób związanych ze środowiskiem amigowym traktujemy tak samo.
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 10:01:27
@grxmrx

nowi użytkownicy nowych Amig będą musieli się na "dzień dobry" odcinać od tak skrajnych i wrogo nastawionych ludzi jak Ty

Nigdy nie byłem wrogo nastawiony do żadnego nowego użytkownika nowych Amig. Tylko ustalmy jedno, komputer Apple z systemem MorphOS to nie jest nowa Amiga.

Byłem na kilku spotkaniach amigowych w ostatnich latach, Ciebie nie widziałem na żadnym z nich.

Ja również byłem na kilku spotkaniach w ostatnich latach i Ciebie również nie widziałem na żadnym z nich. Czy ja w ogóle kiedykolwiek Ciebie widziałem?

tak samo AmigaOS 4 nie wychodzi już na Amigi klasyczne od wersji 4.1

Najnowsza wersja AmigaOS 4.1 Update 1 działa również na A1200, A3000 i A4000. Chociaż masz rację, że nie została jeszcze wydana. Nie wszystko na raz. Na razie ukazały się wersje dla Amigi One SE, Amigi One XE, micro Amigi One, Sam 440ep, Sam 440 Flex i Pegasos 2. Nowe modele mają wyższy priorytet nad tymi starszymi.

na Pegasosie II, który Amigą nie jest, ale taki sprzęt i Ty posiadasz i używasz na nim zapewne AmigaOS 4.

Pegasos 2 nigdy nie był, nie jest i nie będzie Amigą. Można jednak na nim zainstalować najnowszy AmigaOS. Mamy w takim przypadku do czynienia z klonem Amigi. Kupiłem ten komputer bo był mi potrzebny do betatestowania systemu Amigi.

Co ciekawe nie kupiłeś AmigaOne (czyli nie po raz pierwszy nie wsparłeś Amigi)

Nie pierwszy i nie ostatni raz. Wspieram Amigę w miarę moich skromnych możliwości. Czas nie pozwala mi obecnie na robienie więcej niż prowadzenie dwóch stron o Amidze i betatestowanie najnowszych wersji systemu.

sprzęt którego rzekome wady konstrukcyjnie wielokrotnie wymyślałeś

O wadach komputera Pegasos 2 napisałem, gdy stałem się jego posiadaczem. Nie widzę powodu, żeby ukrywać wady jakiegoś sprzętu.

i stwierdzam, że kompatybilność wsteczna, czyli zgodność z AmigaOS 3.x jest lepsza w przypadku MorphOS-a

Pisząc o kompatybilności mam na myśli nowe programy dla Amigi. MorphOS nie jest kompatybilny z najnowszym softem dla Amigi. Stare programy rzeczywiście można na nim uruchomić. Na PC z WinUAE też można to zrobić. MorphOS posiada wbudowany emulator API (podobny do Wine), który umożliwia uruchamiane programów dla AmigaOS 3.1.

Hyperion traci potencjalnych klientów to dlaczego sama nie zrobi wersji systemu na Maki?

Dlatego, że system AmigaOS przeniesiony na stare komputery Apple nie wyprowadzi platformy Amiga na prostą. Tą drogą mogą podążać ludzie tworzący hobbystyczne projekty jak MorphOS. Hyperion stawia sobie wyższe cele. Takim najważniejszym dla amigowców jest wprowadzenie w 25-lecie powstania Amigi nowego modelu Amiga One X1000. Nowoczesna płyta główna, w specjalnie zaprojektowanej obudowie, sprzedawana pod marką Amigi ze słynnym Boingiem na obudowie. Działający komputer jest już u deweloperów systemu. AmigaOS 4.1 w podstawowej wersji też na nim działa. Obecnie trwają prace przy tworzeniu niezbędnych sterowników. To jest przyszłość Amigi. Nie stare komputery Apple z systemem na którym można poprzez emulację uruchomić stare programy z AmigaOS 3.1.

jak widać po raportach z imprezy była ona udana i atmosfera była przyjazna

Nie mam żadnych uwag do imprezy i atmosfery. Zwracam uwagę na to, że postronne osoby zostały na imprezie wprowadzone w błąd przez deweloperów konkurencyjnego do Amigi systemu. Oszukano potencjalnego użytkownika opowiadając mu o największej konkurencji Amigi, nie wspomniano jednak o tym w którą stronę naprawdę zmierza Amiga.
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 10:08:06
@Grzegorz Kraszewski

nie pojawiłeś się na AmiWaWie, chociaż miałeś blisko

Chociaż mogłem pojawić się na AmiWaWie i przedstawić najnowszą beta wersję systemu Amigi nie zrobiłem tego w formie protestu. Prosiłem organizatorów o zmianę nazwy imprezy. Nie widzę nic złego w tym, żeby na jednej imprezie pokazywać Amigi i rozwiązania do Amigi konkurencyjne. Mamy wolny rynek, niech sobie użytkownik sam wybierze. Nie jest jednak uczciwe, gdy pod przykrywką Amigi prezentuje się rozwiązania konkurencji i wprowadza potencjalnego klienta w błąd.

w dodatku kłamiąc

W którym miejscu skłamałem? Mogę prosić o cytat?
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 10:12:12
@Krzysztof

skończ wszędzie pisać tą bzdurę o najstarszym, bo PPA też istnieje od 2000 roku.

To prawda, że PPA powstał w 2000 roku, ale dopiero po eXecu.

A my nie jesteśmy takimi rasistami i wszystkich w jakikolwiek sposób związanych ze środowiskiem amigowym traktujemy tak samo.

Tak samo traktujecie osoby, które Amigę opluwają i wyśmiewają. Przez takich ludzi odszedł ze środowiska Marek Pampuch.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/17 10:27:56
"W którym miejscu skłamałem? Mogę prosić o cytat"

Oczywiście, tutaj:

"deweloperzy systemu konkurującego z Amigą przyjeżdżają na spotkania amigowe i wprowadzają potencjalnych użytkowników Amigi w błąd."

Poproszę o cytat jakiejkolwiek mojej wypowiedzi na imprezie AmiWawa, którą wprowadziłem użytkowników Amigi w błąd.
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 10:38:53
@Grzegorz Kraszewski

W artykule pada zdanie "niby są nowe Amigi na których można odpalić system MorphOs". Ty prezentowałeś system MorphOS na imprezie. Uważam, że Ty jesteś odpowiedzialny za wprowadzenie autora tekstu w błąd. Nie obchodzi mnie dokładnie co powiedziałeś, w jaki sposób zostało to przekazane. Interesują mnie fakty. Po imprezie postronny obserwator myśli, że system MorphOS można odpalić na nowych Amigach. Dlatego protestuję przeciwko promowaniu MorphOSa przez jego deweloperów na amigowych imprezach. Oczywiście mogę jedynie protestować, bo wiem, że uczciwie z Amigą jako deweloperzy MorphOSa nie zamierzacie konkurować. Mogę jednak publicznie piętnować Waszą postawę.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/17 11:34:28
W artykule pada zdanie

Krytykuj zatem autora artykułu. Ja mu nie powiedziałem nic o "MorphOS-ie działającym na nowych Amigach".

Uważam, że Ty jesteś odpowiedzialny za wprowadzenie autora tekstu w błąd.

Kolejny, nie pierwszy już pokaz "logiki" w Twoim wykonaniu. Zapomniałeś o pozostałych trzech deweloperach MorphOS-a obecnych na imprezie. To jak, po 25% jesteśmy odpowiedzialni, a może ja dostanę jakieś 10% ekstra? ;-)

Nie obchodzi mnie dokładnie co powiedziałeś

"Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" ;-)

Dlatego protestuję przeciwko promowaniu MorphOSa przez jego deweloperów na amigowych imprezach.

Swoje protesty powinieneś skierować do organizatorów imprez. Jeżeli impreza jest otwarta, to nie widzę powodu, aby się na niej nie pojawić.

uczciwie z Amigą jako deweloperzy MorphOSa nie zamierzacie konkurować

Twoja definicja uczciwości jest równie nielogiczna jak zaprezentowana powyżej definicja odpowiedzialności za słowa napisane przez kogoś innego.
-
Gość: V0yager, *.vbc.pl
2010/03/17 11:49:09
Z mojego punktu widzenia, zarowno AmigaOne, Sam440ep, jak i Efika i Pegasos I/II to klony Amigi. Generalnie ostatnie wypuszczone na rynek modele Amig to A1200, A4000T oraz CD32. Kupujac komputer (w domysle Amige) spodziewam sie: architektury opracowanej na potrzeby maszyny, specjalizowanych ukladow i scisle powiazanego ze sprzetem OS-a. Systemu przystosowanego do potrzeb ludzi i opracowanego dla ich zabawy. Obserwujac zamieszanie na roznorodnych portalach z nazwy powiazanych z Amiga pokusze sie o jeden wniosek: wiecej dzis mozna zdzialac na rozbudowanej A1200 niz na jej klonach. Przecietnego uzytkownika nie bardzo obchodzi stan zaawansowania prac nad MOS-em, AmigaOS (oba rusza na Macu mini), czy tez AROS-em, wymagaja zgodnosci z oprogramowaniem na klasyki, ktore w wypadku kazdego "skolonowanego" Amigo-podobnego OS-a dzialaja sobie lepiej lub gorzej na warstwie emulacji. Nie oczekuje supernowoczesnej Amigi, ktorej OS oferuje zgodnosc z API Windows, albo X Window, od tego mam... Windows i Linuxa. Oczekuje solidnej, oryginalnej maszyny i to daje mi klasyk. Nie jest nawet do konca jasne, kto dzis ma prawa do znaku towarowego Amiga, jak i samego Amiga OS (tak, ze spacja w nazwie, pozniej zostala ona zmieniona na forme AmigaOS).
Zarysy Amiga OS 1.x powstaly w czasach, gdy nad OS-em pracowala grupa ludzi robiaa to takze dla rozrywki, to z reszta przelozylo sie na uzytkownikow owczesnych Amig. Skoro nie jest jasne dla osob komentujacych AmiWawa 2 po co organizowane sa takie spotkania, wazniejsza jest fundamentalna definicja "amigowosci" czy czegos w tym rodzaju, badz obrona "jedynego slusznego OS-a" wracamy do etapu bzdurnej wojny "Atari vs Amiga" na totalnie glupie wyzwiska. Coz, od czasu WB 3.0 jeszcze nie powstala zadna prawdziwa Amiga, ani zaden nowy Amiga OS z Workbenchem ;)
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 11:54:46
@Grzegorz Kraszewski

Krytykuj zatem autora artykułu.

Nie zamierzam krytykować autora artykułu, bo to nie jego wina, że został wprowadzony w błąd.

Zapomniałeś o pozostałych trzech deweloperach MorphOS-a obecnych na imprezie.

Nie tyle zapomniałem, co nawet nie wiedziałem, że tylu Was tam było. Myślałem, że tylko Ty i Piszczek byliście.

To jak, po 25% jesteśmy odpowiedzialni, a może ja dostanę jakieś 10% ekstra? ;-)

Czy to ważne po ile procent winy na każdego przypada? To ma być takie śmieszne, że to nie Ty powiedziałeś, tylko Twój kolega albo kolega kolegi? Oszukujecie ludzi. To jest ważne.

Swoje protesty powinieneś skierować do organizatorów imprez.

Kierowałem.

Jeżeli impreza jest otwarta, to nie widzę powodu, aby się na niej nie pojawić.

Oczywiście i jeszcze powiedzieć kilku osobom, że nowa Amiga to stary komputer Apple z systemem MorphOS. W końcu od każdego człowieka macie 600 zł zysku. A że przy okazji rozwalicie środowisko Amigi w Polsce to już Was nie interesuje.
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 12:08:24
@V0yager

Nie powstanie już Amiga, który by miała układy specjalizowane kompatybilne z A500. Nie dlatego, że się nie da tego zrobić, a dlatego, że to nie ma żadnego sensu. W micro Amidze One masz wbudowane układy specjalizowane od grafiki i dźwięku podobnie jak w A500. Konstrukcyjnie oba komputery są bardzo podobne, tylko ten drugi jest o wiele bardziej nowoczesny.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/17 12:14:27
Zarzucanie mi oszukiwania ludzi poprzez pojawienie się na otwartej imprezie komputerowej pozostawię bez komentarza.

"powiedzieć kilku osobom, że nowa Amiga to stary komputer Apple z systemem MorphOS" - Nikomu czegoś takiego nie powiedziałem. Znów kłamiesz. Przy okazji, komputer, na którym używasz AmigaOS 4, jest starszy od tych starych komputerów Apple. Nie jest to Amiga dodajmy.

Myślę, że czytelnicy tych komentarzy sami sobie wyrobią opinię o tym, kto w Polsce rozwala środowisko Amigi.
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 12:21:15
Zarzucanie mi oszukiwania ludzi poprzez pojawienie się na otwartej imprezie komputerowej pozostawię bez komentarza.

To nie była impreza komputerowa, tylko amigowa (przynajmniej z nazwy). A Ty nie jesteś już amigowcem, tylko deweloperem systemu konkurującego z Amigą i odbierającego Amidze użytkowników. Nie widzisz tutaj niczego dziwnego, że jako przeciwnik Amigi zjawiasz się na imprezie amigowej i zupełnie przypadkiem w raporcie z imprezy przygotowanym przez postronną osobę czytamy rzeczy niezgodne z prawdą? To jest nieuczciwa konkurencja.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/17 12:37:57
Nie ma związku przyczynowo-skutkowego między moją obecnością na AmiWaWie a postacią komentowanego raportu.

Nie jestem przeciwnikiem Amigi. Używanie i rozwijanie MorphOS-a to moje hobby. System ten wspieram przez tworzenie na niego oprogramowania, pisanie artykułów, utrzymywanie sieciowego repozytorium programów i inną konstruktywną działalność, w tym również prezentowanie systemu na spotkaniach. Środowisko użytkowników AmigaOS 4 mogłoby tylko zyskać, gdybyś zachował się podobnie zamiast tracić czas na wypisywanie bzdur w sieci. Póki co prowadzisz kampanię negatywną, z negatywnym zresztą skutkiem.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/17 12:41:30
A tak przy okazji - czy wkładanie w moje usta słów, których nie powiedziałem, to uczciwa konkurencja?
-
Gość: MaaG^dA, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/17 12:45:07
@Konrad
"W artykule pada zdanie "niby są nowe Amigi na których można odpalić system MorphOs". Ty prezentowałeś system MorphOS na imprezie. Uważam, że Ty jesteś odpowiedzialny za wprowadzenie autora tekstu w błąd. Nie obchodzi mnie dokładnie co powiedziałeś, w jaki sposób zostało to przekazane. Interesują mnie fakty."

Fakty ? Ty i fakty ? Weź przestań. Fakt jest taki, że o tej imprezie wiesz tyle co ja - czyli nic - bo obaj na niej nie byliśmy. Do Krashana mógłbyś mieć pretensje gdyby to on pisał ten artykłu lub on go autoryzował. I tak jak to zauważył Krashan - jeżeli już - to miej uwagi do autora w/w raportu.
A z raportu wynika, że impreza była udana.
Pozdrawiam wszystkich jej uczestników, dziękuję za recenzję. Może następnym razem uda mi się przybyć...
-
2010/03/17 12:45:18
Piszę to z pozycji byłego amigowca, który pożegnał się niestety z Ami pod koniec lat 90tych (niestety sytuacja mnie do tego zmusiła).

i wiecie co... tak czytam wasze komenty i mam coraz większy niesmak w ustach. Tyczy się to obu stron. Myślałem, że Scena "wokoło Amigowa" trzyma się razem, pomimo bajzlu jaki wydarzył się, przez zawirowania jakie działy w się w około tego środowiska, a tu okazuje się, że każdy próbuje wciąż przeciągnąć resztki flagi z wielkim "boing" na swoją stronę nie licząc się z tym, że przy okazji urywają się kawałki materiału...

i mimo, że zdaję sobie sprawę, że w każdej grupie są jakieś podziały, to nie spodziewałem się, że jeśli chodzi o Ami, to są one aż tak głębokie...
-
2010/03/17 12:48:19
i ku przemyśleniu film

www.youtube.com/watch?v=O-pX1onsk-Y
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/17 12:49:24
Niestety tak to już jest jeżeli znajdzie się w środowisku czarna owca, stosująca taktykę "jak odpowiednio dużo błota rzucę, to się na pewno coś przylepi". Więc się przylepia, ale co można na to poradzić? Podział środowiska jest faktem, ale nie wszyscy znajdują radość w prowadzeniu "kampanii medialnych" w stylu pana Bielskiego.
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 13:18:45
@Grzegorz Kraszewski

Nie jestem przeciwnikiem Amigi.

Według mnie jesteś obecnie przeciwnikiem Amigi. Wielokrotnie szydziłeś z Amigi i jej systemu na PPA. Wyśmiewałeś rozwój platformy. Ponadto promujesz system MorphOS wśród amigowców przez co Amiga traci swoich użytkowników w Polsce.

Podział środowiska jest faktem

Mówimy o dwóch różnych środowiskach. Mnie nic ze środowiskiem morphosowym nie łączyło, nie łączy i prawdopodobnie nie będzie nigdy łączyło. To morphosowcy próbują żerować na środowisku Amigi, oczywiście jedyne co Amiga ma z takiego połączenia to coraz mniej użytkowników w Polsce.
-
Gość: Kaczus, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/17 13:23:52
@don_wroc_love
Piszę to z pozycji byłego amigowca, który pożegnał się niestety z Ami pod koniec lat 90tych (niestety sytuacja mnie do tego zmusiła).

i wiecie co... tak czytam wasze komenty i mam coraz większy niesmak w ustach. Tyczy się to obu stron. Myślałem, że Scena "wokoło Amigowa" trzyma się razem, pomimo bajzlu jaki wydarzył się, przez zawirowania jakie działy w się w około tego środowiska, a tu okazuje się, że każdy próbuje wciąż przeciągnąć resztki flagi z wielkim "boing" na swoją stronę nie licząc się z tym, że przy okazji urywają się kawałki materiału...



I tak i nie... W zasadzie po za kilkoma ekstremistami, reszta osób nie zależnie od tego, czy używa AmigaOS4, AmigaOS3, czy inne wersje, Arosa, uae, czy MorphOS-a potrafi razem się spotkać i bawić się razem, zarówno na spotkaniach amigowych jak i na różnych parties.
-
Gość: Kaczus, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/17 13:31:55
Mówimy o dwóch różnych środowiskach. Mnie nic ze środowiskiem morphosowym nie łączyło, nie łączy i prawdopodobnie nie będzie nigdy łączyło. To morphosowcy próbują żerować na środowisku Amigi, oczywiście jedyne co Amiga ma z takiego połączenia to coraz mniej użytkowników w Polsce.

Nikt na niczym nie żeruje. Morphosowcy (podobnie, jak Arosowcy), to ludzie wywodzący się ze środowiska Amigowego, którego zdenerwowały obiecanki cacanki firm, które miały prawa do nazwy. Takie są fakty i tego nie zmienisz...
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 13:48:27
@Kaczus

Ja nie przeczę, że to ludzie, którzy kiedyś używali Amigi.
-
Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl
2010/03/17 14:08:19
Kaczus, bo to jest tak, że Konrad uważa ludzi za kretynów, którzy własnego zdania nie mają, nie potrafią wybrać tego co im potrzeba i co im pasuje i on im musi swoje zdanie wcisnąć aby szli jego drogą, choćby nie wiem co. Wybrałeś coś innego niż on niby "promuje"? To już jesteś wrogiem, z którym nie wolno rozmawiać i trzeba go wszędzie wytykać. Dla niego się liczy tylko nazwa, która od dawna nic już prawie nie znaczy, nie ludzie którzy to środowisko tworzyli. Izolują się wszędzie sami, ale nie przeszkadza im, pisanie wszędzie jak to im jest niedobrze z powodu "niebieskich", nie przyjmuje też do wiadomości, że ludzie głównie piętnują zachowanie wybranych osób, a nie każdego kto ma inny sprzęt. Nie zobaczy tego bo sam nie chce, inaczej jego świat legnie w gruzach, a on nie będzie nic znaczyć.
A ludzie nie lubią być zmuszani, nie lubią czekać latami, niektórzy lubią, no i widać ich frustrację.

Mnie od dawna okrzyknięto fanboyem nVidii, ale jakoś bez żadnych emocji zmieniłem kartę graficzną i używam sobie Radeona. Po prostu w danym momencie, akurat Radeon ma mi więcej do zaoferowania, więcej korzyści, a nie mam ochoty czekać i czekać na nowe karty nVidii.

Konrad, a czy Ty kupiłeś jedyne w Polsce drukowane czasopismo amigowe, którego drugi numer już sprzedajemy? Wspierasz amigowanie, czy tylko jątrzysz wszędzie gdzie się da?
-
2010/03/17 14:13:31
Konrad, a czy Ty kupiłeś jedyne w Polsce drukowane czasopismo amigowe, którego drugi numer już sprzedajemy? Wspierasz amigowanie, czy tylko jątrzysz wszędzie gdzie się da?

ooo - robicie czasopismo? można wiedzieć jaki tytuł? amigowej prasy już dawno nie miałem w rękach, a czasopismo amigowe może być jedynym periodykiem który chętnie bym kupił, chociażby po to, żeby zorientować się co się dzieje i kto wie... może kiedyś wrócić do Ami....

btw - jestem DTP/art więc czasami mógłbym coś pomóc jeśli była by taka potrzeba ;-) :D
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 14:22:08
@Krzysztof

Kaczus, bo to jest tak, że Konrad uważa ludzi za kretynów, którzy własnego zdania nie mają, nie potrafią wybrać tego co im potrzeba i co im pasuje i on im musi swoje zdanie wcisnąć aby szli jego drogą, choćby nie wiem co.

W ogóle nie rozumiesz o czym ja piszę. Mnie nie przeszkadza, że ktoś nie używa Amigi. Są ludzie co używają PC, Atari czy Maków. Niech sobie też używają platformy MorphOS. Droga wolna. Nikomu nie zabraniam.

Wybrałeś coś innego niż on niby "promuje"? To już jesteś wrogiem, z którym nie wolno rozmawiać i trzeba go wszędzie wytykać.

A czy ja napisałem, że użytkownik systemu MorphOS jest wrogiem Amigi? Czytaj ze zrozumieniem.

nie przyjmuje też do wiadomości, że ludzie głównie piętnują zachowanie wybranych osób, a nie każdego kto ma inny sprzęt.

O widzisz. Mnie chodzi o to samo. Nie interesują mnie ludzie, którzy używają systemu MorphOS. Mogę się z nimi spotykać na imprezach komputerowych i wspólnie rozmawiać i bawić. Nie mam z tym żadnego problemu. Co więcej na zorganizowanym przez naszą redakcję eXec party byli użytkownicy MorphOSa i nikt im krzywdy nie zrobił ani nie wyrzucił.

Przeszkadza mi wyłącznie oszukiwanie ludzi w celu odniesienia korzyści majątkowych przez deweloperów MorphOSa i ludzi z nimi powiązanych. Nie może być tak, że postronna osoba ze spotkania amigowego wyjeżdża z przekonaniem, że MorphOS jest systemem Amigi.

Konrad, a czy Ty kupiłeś jedyne w Polsce drukowane czasopismo amigowe, którego drugi numer już sprzedajemy?

Jaki numer ISSN ma to czasopismo? Jaka firma je wydaje?
-
Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl
2010/03/17 14:32:49
don_wroc_love@ Wszystko jest tutaj magazyn.ppa.pl
-
branza_gier
2010/03/17 15:31:03
@All
Mi to się serce kraja jak widzę jakie podziały są w świadku amigowym. Ja jako demoscenowiec już dawno się po przepraszałem ze wszystkimi ponieważ jest nas tak mało w Polsce [chodzi mi tu o aktywnych scenowców], że żadne kłótnie nie mają sensu bo w grupie siła.
Amiga to super komputer a jeszcze fajniejsi są ludzie od amigi.
Ja tam dalej będę pisał i promował amigę jako idea bez względu jaki ma system czy to MorpOs'a czy Amiga Os 4.1
Amiga to kawał mojego życia i naprawdę smutno się patrzy na te kłótnie.
-
branza_gier
2010/03/17 15:35:48
A jeszcze jedno.
To ja namówiłem zatwardziałego pecetowca, żeby przyszedł na AmiWawa i zobaczył jakie to jest fajne zgrane środowisko. Zobaczył amigę i amigowców i to u niego spowodowała, że zrobił raport miodem i samymi pochwałami opływający.
gamecorner.pl/gamecorner/1,102651,7663760,Ostatnie_amigowe_copyparty__czyli_nie_wiedzialem_.html

Naprawdę takie podziały są bezsensowne.
Ps. Dzisiaj brat przywozi Amigę 1200 i będziemy ją odpalać :)
-
Gość: Konrad, *.gem.pl
2010/03/17 15:49:22
@branza_gier

żadne kłótnie nie mają sensu bo w grupie siła.

Wyobraź sobie, że powstaje system AmigaOS, a dwie grupy deweloperów piszą prawie to samo, czyli system AROS i system MorphOS. O pomocy w rozwoju systemu AmigaOS żadna grupa słyszeć nie chce. Chociaż taka pomoc bardzo by się przydała.

Amiga cierpi na braki w oprogramowaniu, a 3 deweloperów rozwija tę samą przeglądarkę OWB, tylko ich trzech nie pisze jej wspólnie dla Amigi, tylko jeden rozwija wersję dla Amigi, drugi wersję dla MorphOSa, a trzeci wersję dla AROSa.

Tak wygląda dzisiaj powiedzenie "w grupie siła" jeśli chodzi o Amigę. Nazwa Amiga nie jest użytkownikom MorphOSa potrzebna. Ich system może nazywać się MorphOS i nie widzą w tym problemu, no chyba, że chodzi o promocję systemu MorphOS, wtedy jak najbardziej nazwa Amiga się przydaje i przy jej użyciu system MorphOS jest promowany.

Hasło Amiga na Wikipedii? O to się przyda, więc dopiszmy tam MorphOSa. Płacić za komputer Amiga i system AmigaOS? Nie, to bez sensu, kupmy używanego Apple na Allegro, bo wyjdzie taniej.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/17 15:58:52
Widzę, że krucjata przeciw niewiernym ma się w najlepsze. Niedługo strach będzie lodówkę otworzyć. Zwłaszcza, jak będzie marki Amica, bo może ktoś z niej wyskoczyć i krzyczeć do ucha, żebym pamiętał, że w nazwie jest "c" a nie "g".
-
Gość: gorzyga, 217.153.131.*
2010/03/17 16:14:06
Pan Konrad po prostu ma swoją wizję co to jest Amiga, kto jest Amigowcem, a kto nie jest. Problem jest z tym, że w nachalny sposób narzuca ludziom swoją czarno - białą koncepcję świata Amigowego. Nie ma co wchodzić w dyskusję z tym Panem, nie jeden już próbował. Poza tym, zgadzam się w pełni z Voyagerem :)
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/17 17:42:22
Gorzyga: "nie będziesz brał imienia pana boga swego nadaremno" - pasuje jak ulał do sytuacji. Za rok postaram się zasilić szeregi brudnych amigowców z Amisceny :)
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/17 19:34:35
Wyobraź sobie, że powstaje system AmigaOS, a dwie grupy deweloperów piszą prawie to samo, czyli system AROS i system MorphOS.

Taką sytuację można sobie jedynie wyobrazić, bo w rzeczywistości nie miała miejsca. MorphOS i AROS powstały przed AmigaOS 4.
-
Gość: flea, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/03/17 20:01:20
Ludzie róbmy swoje. AmiWawa była świetna imprezą. Żałuję ze nie byłam i zazdroszczę tym co byli. W kwietniu zapraszamy na wschód na AMIPARTY

@ Konrad
Przyjedź zobacz i oceń czy faktycznie jest tak źle i taka straszna promocja czegokolwiek jest na takich imprezach.
Z czystym sumieniem wtedy będziesz mógł pisać o wstrętnych Mosistach.
:)



-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/17 21:01:11
@Grzegorz Kraszewski

MorphOS i AROS powstały przed AmigaOS 4.

Przed AmigaOS 4.0 powstał AmigaOS 3.9 przed nim AmigaOS 3.5 a przed nim AmigaOS 3.1. Gdzieś w międzyczasie powstały AROS i MorphOS i zaczął się podział środowiska. AmigaOS 4.0 a po nim AmigaOS 4.1 to tylko kolejne kroki w rozwoju systemu Amigi, którego historia zaczęła się 25 lat temu od Amigi 1000.
-
Gość: bonzaj, *.toya.net.pl
2010/03/17 21:05:47
He he a ja sie zastanawiam, dlaczego jeszcze nikt otwarcie nie napisal, ze Pan Bielski to troll, ktory nie ma zycia poza siecia skoro tak dokladnie ripostuje kazde zdanie, ktore mu nie przypasi.

Ale z innej beczki. Zobaczylem specyfikacje tej nowej amigi i musze stwierdzic ze bieda straszna. PS3 jest mocniejsze. Jesli chodzi o funkcjonalnosc, to wydaje mi sie ze iPhone ma w standardzie lepszy zestaw oprogramowania.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/17 21:08:24
@flea

AmiWawa była świetna imprezą. Żałuję ze nie byłam i zazdroszczę tym co byli.

Ja mam przyjechać i zobaczyć, żeby móc oceniać, ale jak widzę Ty nie potrzebujesz być na imprezie, żeby ocenić.

Pewnie i tak do Ciebie nie trafi, ale powtórzę jeszcze raz, że nie oceniałem imprezy, tylko postawę deweloperów konkurencyjnego dla Amigi MorphOSa.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/17 21:15:09
@bonzaj

dlaczego jeszcze nikt otwarcie nie napisal, ze Pan Bielski to troll, ktory nie ma zycia poza siecia

Napisz pierwszy, co Ci szkodzi?

Zobaczylem specyfikacje tej nowej amigi i musze stwierdzic ze bieda straszna. PS3 jest mocniejsze. Jesli chodzi o funkcjonalnosc, to wydaje mi sie ze iPhone ma w standardzie lepszy zestaw oprogramowania.

To jest dopiero przykład trollowania. Nie wiesz jakie oprogramowanie będzie dołączone do Amigi X1000, a już wydaje Ci się, że iPhone ma lepszy zestaw.
-
Gość: bonzaj, *.toya.net.pl
2010/03/17 21:37:58
Bedzie przegladarka z flashem :)?
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/17 21:48:22
@bonzaj

Bedzie przegladarka z flashem :)?

Będzie można uruchomić przeglądarkę z flashem w wersji dla iPhone'a ;-)
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/17 21:49:32
Będzie. Pod Linuksem :)
-
Gość: bonzaj, *.toya.net.pl
2010/03/17 21:56:35
No to na razie jest remis. Jak bedzie automapa to OS4 wygra :). Tymczasem, ile to nowe cos bedzie kosztowac? HW i SW?
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/17 22:02:39
@bonzaj

Tymczasem, ile to nowe cos bedzie kosztowac? HW i SW?

Najwyżej 1500 euro.
-
Gość: bonzaj, *.toya.net.pl
2010/03/17 22:07:55
hmm, przy takiej cenie w jaki target chce wcelowac producent? Profesjonalny sprzet to nie jest. Szybkie nie jest. Troche zionie mi proba wycisniecia grosza z entuzjastow.

-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/17 22:07:56
A jeśli chodzi o przeglądarkę to dla Amigi powstaje Firefox.

www.amigabounty.net/attachments/project/44/t4.png

www.amigabounty.net/attachments/project/44/t5.png

www.amigabounty.net/attachments/project/44/t6.png
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/17 22:09:44
@bonzaj

Troche zionie mi proba wycisniecia grosza z entuzjastow.

Ja chętnie zapłacę.
-
Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl
2010/03/17 22:21:44
Niech ktoś zrobi screenshota. :D
-
Gość: bonzaj, *.toya.net.pl
2010/03/17 22:24:17
Przydalby sie jeszcze jakis designer, bo desktop wyglada jak z przed 15 lat. Fajnie ze portuja firefoxa - a bedzie WebGL? Nie no nie chce dobijac lezacego, ale moim zdaniem ani jedno rozwiazanie (MorphOS), ani drugie (OS4) nie ma najmniejszych szans pojawienia sie na rynku w wiekszej ilosci niz 5000 tys sztuk (he he chyba optymistycznie to ujalem). A to w dzisiejszych czasach jest nic. Uzylem jako przyklad iPhone, bo wedlug mnie przezywa on teraz taki rozkwit, jak przezywala Amiga. Konkurencja ma duzo do powiedzenia, ale nie ma szans z kultem jaki powstal oraz iloscia softu wychadzaca z tygodnia na tydzien (nawet jesli 95% to smietnik). W swietnosci Amigi ilosci wychodzacego softu (tez glownie gry) byly podobne. Ja rozumiem wydac te 2K PLN za sprzet dla entuzjasty, na ktorym mozna zrobic wszystko co sie w zyciu przydaje (przegladarka z flashem i Java - wszystkie office'owe rzeczy daje google), mozliwosc odpalania gier i dem z amigi. Ale 6K za mordege i wieczne sprawdzanie linkow czy poprawili jakis tam bug? Przeciez oczywiste jest, ze komputer powoli sprowadzi sie do tego co nam chce zaserwowac google - system przegladarka. Narzedzia do pracy windows i mac (grafika, muzyka, soft specjalizowany). Do gier konsola. To jest obecny podzial. Na pewno zmieni sie jeszcze z 5 razy, ale taki jest obecny trend. Komputer za 1,5 k EUR wolniejszy niz nowa generacja netbookow z tegra i dwurdzeniowym Atomem za 1,5 k PLN to lekka przesada.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/17 22:31:55
Bonzaj: 5000? Optymistyczny nastrój widzę Cię dorwał :)
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/17 22:36:53
@bonzaj

Przydalby sie jeszcze jakis designer, bo desktop wyglada jak z przed 15 lat.

Obudowa ma być specjalnie zaprojektowana.

Fajnie ze portuja firefoxa - a

Pewnie, bo to program pierwsza klasa.

bedzie WebGL

Nie wiem.

(OS4) nie ma najmniejszych szans pojawienia sie na rynku w wiekszej ilosci niz 5000 tys sztuk

Hmm, nie wiem jaką liczbę miałeś na myśli, bo chyba nie 5 milionów. Jeśli miałeś na myśli 5 tysięcy sztuk to rzeczywiście ja też się nie spodziewam tak dużej sprzedaży. Sukcesem dla Amigi X1000 będzie poziom 2-3 tysiące sztuk.

Komputer za 1,5 k EUR wolniejszy niz nowa generacja netbookow z tegra i dwurdzeniowym Atomem za 1,5 k PLN to lekka przesada.

Ale takie dwurdzeniowe coś z atomem to się pewnie wala w każdym domu. Przecież nikt nie kupi nowej Amigi, żeby nią zastąpić peceta. To ma być sprzęt dla entuzjastów. I to raczej dla tych, którzy zarabiają powyżej średniej krajowej, czyli nie dla każdego.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/17 23:06:30
A nie można medali z kartofla ze znaczkiem A sprzedawać za 6k? Mniejsze koszty produkcji, lans pieniędzmi taki sam, a wierni amigowcy (czyli szara masa którą łatwo kontrolować przyp. exec.pl [KB]) i tak kupią. I nie będzie trzeba czekać nawet.
-
Gość: Kaczus, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/18 11:01:37
@bonzaj
Fajnie ze portuja firefoxa - a bedzie WebGL?

Nie wiem jak pod AmigaOS4, pod MorphOSem, nowa wersja OWB ładnie radzi sobie z html5. Sam byłem zdziwiony. Pograłem sobie w jakąś gierkę, pobawiłem się programem malarskim i beta youtube też działa dobrze.
-
Gość: V0yager, *.vbc.pl
2010/03/18 12:54:15
IMHO konkurencja napędza ewolucję. Niezależnie od tego, o jakim klonie klasycznej Amigi i jej systemu operacyjnego mówimy (czy to AROS na x86, czy AmigaOS na AmigaOne i Sama440ep, tudzież MorphOS na Pegasosa/Efikę jego istnienie ma) konkurowanie nawet w obrębie tak ładnie poszatkowanego rynku ma sens. Generalnie większość amigowej i postamigowej sceny kieruje się naczelną zasadą, którą nie wiem kto wymyślił: Frendship rulez i to samo można było dostrzec podczas AmiWaWa 2 grupę ludzi, która ma swoje hobby, doskonale się przy tym bawi i nie ma syndromu jedynej słusznej i doskonałej Amigi. Poczynania spadkobierców nazwy, firma Amiga Inc. nieźle na przestrzeni ostatniej dekady zszarpała ten (dla wielu osób) nostalgiczny symbol. Enigmatyczne obietnice frontmena, Billa McEvana (podpierającego się społecznością), stagnacja w rozwoju OS-a, kilka nieudanych klonów musiały wytworzyć reakcję ze strony użytkowników. I nie tylko, Genesis (producent kolonów Pegasos i Efika) dziedziczy schedę po Phase 5, jedynej firmie, która po padzie Commodorea wyznaczała drogę rozwoju dla Amig (PowerUp i dwuprocesorowe karty BlizzardPPC i CyberstormPPC). Niemały udział w rozwoju klasyków miał tez krakowski Elbox, głównie dzięki dobudowaniu do A1200/A4000 slotów PCI (Mediator). W tym całym zamieszaniu nie widzę powodów, by nazywać współczesne klony Amigi tworzone z wykorzystaniem nazwy Amiga na zlecenie Amiga, Inc przez firmy trzecie jedyną słuszną droga rozwoju i czymś, co należy wspierać. Ok, chętnie wypróbuje najnowszego OS-a 4.1 (który chodzi tak samo ślamazarnie na klasyku z PPC, jak niegdyś OS 3.5/3.9 na gołej A1200), także uważnie przyjrzę się większości klonów Amigi, ale nikt nie wmówi mi że uA1 ze specjalizowanym układem graficznym, jaki poniewiera się w pecetowych chipsetach to jakaś specjalnie zaprojektowana, wyspecjalizowana Amiga. Już bliżej tej idei jest Minimig, czy Natami. Jeśli wsparcie dla fanów Amigi ma polegać na skłanianiu fascynatów do kupowania do niczego im niepotrzebnych klonów i archaicznego OS-a,
-
Gość: V0yager, *.vbc.pl
2010/03/18 13:06:13
...to cos tu nie gra. Wolny wybór, podobno mamy do niego prawo.
W kontekście różnych wypowiedzi na tym forum przypomniała mi się wyraz rozczarowania, jaki dostrzegłem na twarzy pewnego kumpla Atarowca podczas zeszłorocznego PGA. Na stoisku retro (gdzie obchodzono 30 urodziny małego Atari) ów Atarowiec przyszedł z prześliczną czapeczką z logo Atari, którą jeden ze współorganizatorów stoiska skomentował: schowaj to, nie mamy prawa do używania loga Atari. Prawda, dziś to tylko marketingowy symbol branży gier, a nie ponad 2 dekady wynalazków, które pchnęły do przodu komputeryzację, no i wywołały największą wojnę wśród użytkowników komputerów osobistych. Oby domena amiga.com nie trafiła w objęcia branży porno.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/18 18:34:57
@V0yager

IMHO konkurencja napędza ewolucję

Ciekawe czemu w najlepszych czasach giełdy na Grzybowskiej nie powstawały firmy sprzedające oprogramowanie w Polsce. Może dlatego, że ciężko im było konkurować z oszustami? Spróbuj to sobie odnieść do obecnej sytuacji Amigi.

Niezależnie od tego, o jakim klonie klasycznej Amigi i jej systemu operacyjnego mówimy (czy to AROS na x86, czy AmigaOS na AmigaOne i Sama440ep, tudzież MorphOS na Pegasosa/Efikę jego istnienie ma)

Żaden z tych komputerów nie jest klonem Amigi klasycznej ani żaden nie miał takich aspiracji, żeby nim być. Za klona Amigi klasycznej można uważać Minimig czy Natami. Ponadto AmigaOS nie może być swoim własnym klonem.

I nie tylko, Genesis (producent kolonów Pegasos i Efika) dziedziczy schedę po Phase 5

Dziedziczy, bo tak napisałeś, czy stoją za tym jakieś argumenty? Znasz chociaż jednego pracownika Genesi, który pracował w phase 5? Znasz chociaż jeden produkt phase 5, który można kupić od Genesi? Na czym polega to dziedziczenie?

nie widzę powodów, by nazywać współczesne klony Amigi tworzone z wykorzystaniem nazwy Amiga na zlecenie Amiga, Inc

Komputer marki Amiga nie może być klonem Amigi.

nikt nie wmówi mi że uA1 ze specjalizowanym układem graficznym, jaki poniewiera się w pecetowych chipsetach to jakaś specjalnie zaprojektowana, wyspecjalizowana Amiga

A gdyby zamiast układu Radeon był 100 razy gorszy układa AAA to byłaby prawdziwa Amiga?
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/18 18:38:55
@bonzaj

pod MorphOSem, nowa wersja OWB ładnie radzi sobie z html5.

Gdy w systemie Amigi pojawiła się przeglądarka OWB to została wyśmiana przez użytkowników systemu MorphOS na antyamigowym portalu PPA. Rok później sami przeportowali OWB na swój system.
-
Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl
2010/03/18 19:59:54
Wyśmiewana, owszem, bo w tamtym momencie możliwości miała tragiczne w porównaniu do innej przeglądarki, która się też znajdowała w powijakach.
Po jakimś czasie na MorphOS-a zrobiono własną wersję OWB i pokazano jak to ma być zrobione i działać. Była to odpowiedź na stagnację Sputnika.
A ten Sputnik co jest nadal w powijakach jest w niektórych rzeczach lepszy od obecnej wersji OWB dla AmigaOS 4.

A Ty nadal będziesz głupoty pisać, że wyśmiewa się akurat OWB jako samo OWB (tak jak inną głupotę, że wyśmiewa się ludzi tylko za to że mają uA1/A1 lub Amiga OS 4.x). Boli Cię to, że na MorphOS-a jest lepsza wersja OWB, prawda!?

na antyamigowym portalu PPA
Ty chyba masz to wydrukowane na kartce nad łóżkiem, żeby nie daj Boże zapomnieć, że PPA to największe zło i wszędzie trzeba głosić swoją prawdę. Jak to było... acha, że my odbieramy użytkowników Amidze, niszczymy ją. O tak, ja swego czasu w ciągu tygodnia trzy Amigi 1200 spaliłem, ach jaki ja muszę być zły (no tak, bo przecież jestem redaktorem naczelnym PPA, więc muszę). :D
Myślisz, że jak PPA nie będzie to nagle setki/tysiące osób zaczną eXec odwiedzać codziennie? Że magicznie MorphOS zniknie i wszyscy się nawrócą na jedyną prawdę, którą głosisz?

Jaki by to serwis w internecie nie był, gdzie piszą coś o Amidze lub czymś co jest z nią w jakikolwiek sposób związane, zawsze Ty się znajdujesz i dementujesz że nie to bo tamto, że oni to zło, zawsze musisz jakąś kontrę dać. Ale samemu jakoś nie chcesz się wybrać na żadne inne spotkanie amigowe i około-amigowe, tylko swoje własne, więc kogo chcesz zainteresować i jak? Pisząc wszędzie, że niebiescy i PPA to zło? :D

Wszelkie moje pytania są retoryczne, bo doskonale znam odpowiedzi, zresztą nie tylko ja.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/18 20:30:25
@Krzysztof

Wyśmiewana, owszem, bo w tamtym momencie możliwości miała tragiczne

To nie był powód, żeby wyśmiewać nowy program dla Amigi. Czy ludzie, którzy naśmiewają się z Amigi mogą być amigowcami?

Boli Cię to, że na MorphOS-a jest lepsza wersja OWB, prawda!?

Nie interesuje mnie co ma MorphOS. Jako amigowca może mnie najwyżej boleć, że Amiga czegoś nie ma, a nie to, że inna platforma to ma.

Jak to było... acha, że my odbieramy użytkowników Amidze

Dokładnie tak, dlatego potocznie PPA nikt nie nazywa portalem amigowym, wbrew jego nazwie, a mówi się na PPA "niebieski portal", właśnie dlatego, że naśmiewa się w każdej możliwej sytuacji z Amigi i promuje system do Amigi konkurencyjny.

Myślisz, że jak PPA nie będzie to nagle setki/tysiące osób zaczną eXec odwiedzać codziennie?

Setki (a czasami nawet tysiące) już teraz odwiedzają eXeca codziennie. Niestety zbyt wielu morphosowców odwiedza nasz serwis i psuje atmosferę. PPA nie ma takiego problemu, bo zabanowaliście połowę amigowców a druga połowa sama przestała się tam udzielać.

Jaki by to serwis w internecie nie był, gdzie piszą coś o Amidze lub czymś co jest z nią w jakikolwiek sposób związane, zawsze Ty się znajdujesz i dementujesz że nie to bo tamto

I nadal będę to robił. Zależy mi, żeby o Amidze pisano prawdę i żeby morphosowcy nie podczepiali się pod amigową legendę.

ja swego czasu w ciągu tygodnia trzy Amigi 1200 spaliłem, ach jaki ja muszę być zły

Wyłącznie niezdarny.

Ale samemu jakoś nie chcesz się wybrać na żadne inne spotkanie amigowe i około-amigowe

Szczerze Tobie życzę żebyś zorganizował połowę spotkań amigowych, które ja organizowałem i wybrał się chociażby na 1/10 tych na których ja byłem.

Wszelkie moje pytania są retoryczne, bo doskonale znam odpowiedzi, zresztą nie tylko ja.

Nie przeszkadza mi Twoje szyderstwo. Mimo wszystko chętnie odpowiem na wszystkie Twoje pytania.
-
Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl
2010/03/18 21:04:18
Szczerze Tobie życzę żebyś zorganizował połowę spotkań amigowych, które ja organizowałem i wybrał się chociażby na 1/10 tych na których ja byłem.
A dziękuję, bardzo bym chciał po tych 16 latach leżenia wstać z łóżka i się wybrać na jakiekolwiek spotkanie.
Ale nie przeszkadza mi to, że leże i zawsze co roku staram się jakieś spotkanie zorganizować, może nie takie wielkie na kilkadziesiąt osób, ale raz już kilka razy większa grupa amigowców była, było to kilkanaście lat temu i było 9 osób z całej Polski, później było wiele razy po mniejszych grupach, była wtedy prezentacja A1200 z PPC i BVision (niestety o aparatach cyfrowych się jeszcze nikomu nawet nie śniło, ale zwykłe fotki mam), na przestrzeni kilku ostatnich lat też była jedna grupka, co była większa od standardowych kilku amigowców, :) którzy mnie co roku odwiedzają, w zeszłym roku poznałem też osobiście kolejnego nowego, a zapowiada się kolejna większa grupa nowych.
Szczecin, Wrocław, Poznań... to drugi koniec Polski, a jednak przyjechali, za co im jestem bardzo wdzięczny, nie liczę tych co mają znacznie bliżej i też byli.

Więc chociaż tak daję radę i nie marudzę jak Ty jaki ten świat zły. ;)
-
Gość: Kaczus, 78.8.192.*
2010/03/18 21:11:29
Dokładnie tak, dlatego potocznie PPA nikt nie nazywa portalem amigowym, wbrew jego nazwie, a mówi się na PPA "niebieski portal", właśnie dlatego, że naśmiewa się w każdej możliwej sytuacji z Amigi i promuje system do Amigi konkurencyjny.

Może pisz za siebie, a nie za wszystkich.... Będzie lepiej.


I nadal będę to robił. Zależy mi, żeby o Amidze pisano prawdę i żeby morphosowcy nie podczepiali się pod amigową legendę.


Sorki, ale nie piszesz prawdy, piszesz półprawdę. Takie radio erewań.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/18 21:19:24
@Kaczus

Sorki, ale nie piszesz prawdy, piszesz półprawdę. Takie radio erewań.

Zawsze możesz sprostować. Forum jest otwarte. Tylko łatwiej jest napisać "takie radio erewań" niż wdać się bez argumentów w dyskusję.
-
Gość: ciekawy, 79.97.53.*
2010/03/18 21:31:38
...PPA nie ma takiego problemu, bo zabanowaliście połowę amigowców a druga połowa sama przestała się tam udzielać. ...

@Konrad

Czemu bezczelnie klamiesz, podaj kto dostal bana i na jak dlugo. Polecam kazdemu zalozenie konta na execu i popisaniu postow ktore nie beda sie zgadzac z Konradem. Po prostu zostana niedopuszczone albo po jakims czasie usuniete. Cenzura to jest normalne narzedzie tego pana i jego kolegow.
-
Gość: Kaczus, 78.8.192.*
2010/03/18 21:42:13
Raz piszesz, że sobie nie życzysz MOSowiec, innym razem, że przecież forum jest otwarte - zdecyduj się. Zresztą widziałem nie raz, że argumenty omijasz, pytania też, ja dałem sobie spokuj kilka lat temu z execiem i nie zamierzam tam powracać.
-
Gość: azzaro, *.renf.cable.ntl.com
2010/03/18 21:47:18
Konradzie, a kimze ty jestes, zeby sie mienic pierwszym bojownikiem w walce o czystosc amigowa? Kogokolwiek bym nie zapytal nie ma o tobie mniemania innego, niz niegroznego pieniacza trollujacego po forach. Odpusc juz, przestan wrzucac swoje trzy grosze wszedzie. Odloz sobie, bedziesz mial na bulke. Przez takich ponurych (tu zestopniuj swoja inteligencje wedle schematu klinicznego) legenda Amigi kruszy sie coraz bardziej.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/18 22:23:52
@Kaczus

Raz piszesz, że sobie nie życzysz MOSowiec, innym razem, że przecież forum jest otwarte - zdecyduj się.

Postaraj się czytać z większym zrozumieniem. Nie pisałem, że nie życzę sobie morphosowców na tym forum. Możesz tutaj pisać do woli.

ja dałem sobie spokuj kilka lat temu z execiem i nie zamierzam tam powracać.

Słusznie zrobiłeś. eXec nie jest serwisem o morphosie, więc po co miałbyś go czytać?
-
Gość: bonzaj, *.toya.net.pl
2010/03/18 22:26:41
azzaro: alez skad, nie zachecaj do ugody. Wlasnie pije sobie soczek i ciesze sie jak szczesliwym czlowiekiem jestem :D. Nie mam zadnych problemow z tozsamoscia komputerowa. Nie musze argumentowac swoich przekonan w swiecie elektroniki. Czuje sie lekko jak piórko. Zeby nie bylo. Moje zdanie wyklarowalo sie na "Wszyscy sa tu straceni", z "Jedna strona jest zła". Niech sie cyrk kreci, aczkolwiek pewnie dla mnie okaze sie to byc ciekawostka na czas jednego dnia, jak wiekszosc temu podobnych w internecie. Calosc mozna porownac do Boxy, kota grajacego na pianinku czy innych memow. Jedyne czego mi brakuje to bluzgow typu "Ty chuju jebany etc.", albo grozeniem w stylu Arnolda z usenetu. Podejrzewam, ze obie strony kasaja sie juz tak dlugo, ze obawiaja sie kto pierwszy napisze pozew do prokuratury. Bida Panowie - wiecej ognia! RAAAAGE
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/18 22:28:33
@ciekawy

Czemu bezczelnie klamiesz, podaj kto dostal bana i na jak dlugo.

Uwagę podaję. Bana dostał GumBoy na miesiąc. Inne bany sprawdź sobie używając google.

-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/18 22:32:33
@azzaro

Kogokolwiek bym nie zapytal nie ma o tobie mniemania innego, niz niegroznego pieniacza trollujacego po forach.

Może zmień miejsce w którym pytasz, bo że nikt mnie nie lubi w otoczeniu polskich morphosowców to jestem więcej niż pewny.

tu zestopniuj swoja inteligencje wedle schematu klinicznego

Obrażając mnie wystawiasz sobie świadectwo.
-
Gość: bonzaj, *.toya.net.pl
2010/03/18 22:47:29
he he KB:

wydaje mi sie ze jakbys drukowal takie swiadectwa to bylyby w cenie :D.
-
Gość: ciekawy, 79.97.53.*
2010/03/18 23:05:39
@ciekawy

Czemu bezczelnie klamiesz, podaj kto dostal bana i na jak dlugo.

Uwagę podaję. Bana dostał GumBoy na miesiąc. Inne bany sprawdź sobie używając google.


No widzisz, dostal, po tym czasie mogl dalej komentowac. Na twoim "portalu" niewygodne posty sa kasowane, a adwersarza sie banuje na amen.
-
Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl
2010/03/18 23:17:07
Ja też bana na PPA miałem na jakiś czas... I co z tego? Bana można dostać wszędzie i nie interesuje mnie czy to Papież, prezydent, amigowiec czy mosista.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/18 23:47:10
Platinum trophy: przeczytać posty Konrada, bez parskania śmiechem.

Azzaro: nie zniechęcaj pana. Tak jak mówi Bonzaj, radości w życiu nigdy dość.
-
Gość: Kołacz, *.raciborz.vectranet.pl
2010/03/19 00:28:22
Konradzie czytając Twoje komentarze dochodzę do wniosku, że wspomniane wcześniej radio Erewań naprawdę nadal nadaje. Tu jak i wszędzie gdzie tylko padnie słowo Amiga zjawiasz się i narzucasz swoja wizję Amigi , nazewnictwa, historii i ideologii. Nie ważne, że ktoś inny ma rację , nie ważne że czasem się mylisz, liczy się tylko to, że "twojość twojsza jest najtwojsza i tylko twoja racja jest najtwojsza..." Spuść z tonu, skończ przechwalać się tym, że kupisz nową "Amigę" za kilka pensji pielęgniarki czy parkingowego. Nie rozmawiasz z idiotami. Większość z tu obecnych wychowała się na Amidze, zna ją lepiej lub co najmniej tak dobrze jak Ty, z tym, że dla wielu z nas Amiga skończyła się na wb3.1 i A1200/A4000. Aros, MorphOS, czy nowy system rozwijany pod nazwą AmigaOS to już tylko klony. Zastanawiam się co byś zrobił gdyby się nagle okazało że obecny właściciel praw do Amigi wykupił wszystko co z Morphosem związane, zaimplementował to w nowym AmigaOS i kazał to nazywać Amigowym systemem? Stanął byś okoniem, czy całował pięty za nowe wspaniałe "ficzery"?

ps. P: Czy beda jeszcze wojny gdy wszyscy osiagna komunizm?
O: W zasadzie nie, chyba, ze walka o pokoj bedzie wymagac uzycia broni.
-
Gość: azzaro, *.renf.cable.ntl.com
2010/03/19 10:10:23
Przypomina mi sie stwierdzenie "gadaj z dupą, to cię osra" - Konrad, z toba nie da się dyskutować.
-
Gość: V0yager, *.vbc.pl
2010/03/19 12:34:34
Przeczytałem niezły miszmasz pojęć i terminów do połowy lat 90. w Polsce nie obowiązywały prawa autorskie na szeroko pojmowane oprogramowanie komputerowe. Dopiero od 1994, wraz z odpowiednią ustawą wprowadzono ochronę dóbr autorów aplikacji i gier komputerowych. Dla przypomnienia, giełda komputerowa od ok. 1995 roku zaczęła zamierać. Tak się składa że jestem współautorem jednej z amigowych gier z 1995 r. I już wtedy branża elektronicznej rozrywki miała się dobrze. Bardzo polecam lekturę Dawno temu w grach Bartłomieja Kluski oraz artykuł o amigowych, polskich hitach Mateusza Smotera.
W zakresie klonowania klasycznej Amigi, uznaje za jej klony wszystko to, co ma zaszyty emulator 68k, jak i obsługuje elementy API Amiga OS 1.x/2.x/3.x oraz odpowiedniej wersji Workbencha. AmigaOS nie jest rozwojową wersją Amiga OS, to zmodyfikowana odmiana systemu zachowującego częściową zgodność z pierwowzorem. Rozróżnienie nazw: Amiga OS i AmigaOS nie jest przypadkowe, może wynikać z braku praw do wykorzystania oryginalnej nazwy, zarówno przez współczesne Amiga, Inc., jak i Hyperiona. Ta sama relacja zachodzi pomiędzy komputerami Amiga (może być używana wyłącznie do klasycznych odmian, od A1000 do A4000T i CD32), a ich klonami: AmigaOne (pisownia łączna).
-
Gość: V0yager, *.vbc.pl
2010/03/19 12:37:05
Co do relacji Genesi i Phase5 generalizując jest taka sama jak pomiędzy Hi-Toro/Amiga Corp, a współczesnym Hyperionem i Amiga, Inc. Relacja nikła, nostalgia spora to jedyne co skłoniło Hyperiona, tudzież Genesi/MOS Team do prac rozwojowych i szukania alternatywy. Rozwój jest ważny, konkurencja również. Szacun dla obu firm, którym się chciało dla garstki (niech no policzę) 500 fanów? Tysiąca fanów? budować alternatywy. Tak alternatywy, które im dalej w przyszłość tym mniej mają smaku, stylu i znaczenia. Gdyby zestawić sobie wydajność (licząc z grubsza) najszybszego klona zbudowanego na bazie PowerPC, a ostatniej klasycznej Amigi wyposażonej w PowerPC, to wyszłoby na to, że na przestrzeni 15 lat zyskaliśmy (oprócz przepychanek pod wspólną nazwa Amiga community phenomena): 4 razy szybszy procek emulujący i tak staruszkę 68k. Wiadro aplikacji portowanych z Linuksa. System operacyjny, który w momencie premiery był parę lat w rozwoju do tyłu. Opcję wykorzystania jako nową Amigę płytki ATX (za jakieś 3000-4000 PLN sztuka) i przestarzałego Radeona. No i szansę na hurraoptymistyczne udawanie, że cały ten wydatek ma większy sens niż odrobina wysiłku, by dostosować nieco klasyka do rzeczywistości.
-
Gość: V0yager, *.vbc.pl
2010/03/19 12:39:22
Oczywiście to fajne, że coś się dzieje, że będzie jakiś tam port Firefoxa, że OWB łyka HTML5, tylko kogo z przeciętnych użytkowników obchodzi parę setek klonów, na których dla zabawy ktoś bawi się w ściganie współczesności na rowerze. Uważam, że to czym w świadomości użytkowników Amigi był i jest ten komputer wyraźnie wyznaczyli dwaj wizjonerzy Jay Miner i Carl Sassenrath, to oni przyczynili się do tego, że powstał uwielbiany, kultowy komputer, który od pierwszego kontaktu oferował masę zabawy i coś jeszcze tworzył społeczności. I to, przynajmniej w demoscenowej subkulturze nie zmieniło się. Jak w modzie współczesnych AmigaOneowców (nie mylić z użytkownikami Amigi) jest przede wszystkim zwalczanie konkurencji czczą gadaniną. Oby tak dalej. Planuje podczas jednej z dużych imprez w Polsce świętować już 25 urodziny Amigi w gronie ludzi, dla których to coś znaczy. Zabroni mi ktoś użyć nazwy Amiga?
-
Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl
2010/03/19 13:01:30
V0yager@

Konrad Ci może zabronić, bo nie masz najnowszej Amigi/systemu/stickera i błogosławieństwa. Albo wystarczy, że ktoś tam będzie mieć MorphOS-a. Już to przerabialiśmy. :D

Ja akurat się cały czas czuję atarowcem i amigowcem, bowiem to były moje pierwsze komputerki, które równo 20 lat temu zaczęły mnie kształtować, na których i dla których coś zrobiłem, nawiązywałem znajomości, nawet bawiłem się wspaniale sceną (Atari).
-
Gość: V0yager, *.vbc.pl
2010/03/19 13:28:49
Krzystof: nie moze, musiałby najpierw ode mnie odkupic wszystkie Amigi i ich klony. A to nie będzie proste, bo (abstrahując od amiwojenek) nie mam zamiaru sprzedawać ani Amig ani klonów ;)
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/19 14:32:39
Ależ może sobie zabraniać. Jego zgoda jest w tym przypadku tyle warta, co uszkodzona dyskietka DD, zarażona Saddamem w dodatku.
-
Gość: bonzaj, *.toya.net.pl
2010/03/20 09:33:46
Ha ha zarazona saddamem :D.

Kurde! Popcorn sie skonczyl :(
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 09:55:36
@ciekawy

Na twoim "portalu" niewygodne posty sa kasowane,

Nieprawda, ale na PPA się zdarza. Mogę podać konkretne przypadki kasowania postów przez redaktora Kraszewskiego.

a adwersarza sie banuje na amen.

Jest taki zapis w regulaminie. Kwestia podejścia do czytelnika. eXec traktuje czytelników jak inteligentne osoby. Ktoś kto pomimo kary czasowej nadal łamie regulamin zostaje pozbawiony przywileju wypowiadania się na łamach eXeca. PPA traktuje czytelników jak bezrozumną trzodę, zaczynając od częstego porównania do owiec, na dawaniu w kółko tego samego upomnienia tym samym osobom, co w zasadzie nie odnosi żadnego skutku.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 10:03:39
@Kołacz

Konradzie czytając Twoje komentarze dochodzę do wniosku, że wspomniane wcześniej radio Erewań naprawdę nadal nadaje.

Taka wypowiedź już padła i nie jest to argument w dyskusji. Spróbuj użyć jakiegoś argumentu. Obrażaniem mnie nie zniechęcisz do wypowiadania się. Nie tędy droga.

Nie ważne, że ktoś inny ma rację , nie ważne że czasem się mylisz,

Ważne, tylko rację trzeba udowodnić. Nie wystarczy użyć argumentu "radio Erewań". Twierdzisz, że masz rację to spróbuj to udowodnić.

z tym, że dla wielu z nas Amiga skończyła się na wb3.1 i A1200/A4000

Jeśli dla Ciebie Amiga skończyła się w latach 90-tych ubiegłego wieku to po co zabierasz głos w dyskusji o obecnej sytuacji Amigi?

Aros, MorphOS, czy nowy system rozwijany pod nazwą AmigaOS to już tylko klony

AmigaOS nie może być klonem AmigaOS. Wersja 4.1 powstała z tych samych źródeł co 3.1 o którym piszesz wyżej.

Zastanawiam się co byś zrobił gdyby się nagle okazało że obecny właściciel praw do Amigi wykupił wszystko co z Morphosem związane, zaimplementował to w nowym AmigaOS i kazał to nazywać Amigowym systemem? Stanął byś okoniem, czy całował pięty za nowe wspaniałe "ficzery"?

Pytanie na które odpowiadałem chyba z kilkanaście razy. Odpowiem jeszcze raz. Oczywiście, gdyby technologia z morphosa została zaadaptowana do AmigaOS to nadal wspierałbym AmigaOS.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 10:05:12
@azzaro

Przypomina mi sie stwierdzenie "gadaj z dupą, to cię osra" - Konrad, z toba nie da się dyskutować.

Twoje wypowiedzi są za to przesycone intelektualną głębią. Użyte przez Ciebie argumenty po prostu rzucają na kolana.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 10:21:55
@V0yage

do połowy lat 90. w Polsce nie obowiązywały prawa autorskie na szeroko pojmowane oprogramowanie komputerowe.

Nigdzie nie pisałem, że było inaczej w kwestiach prawnych. Napisałem, że ze względu na taką sytuację prawną duże firmy wydające oprogramowanie nawet nie próbowały konkurować z piractwem, bo nie miały szans.

W zakresie klonowania klasycznej Amigi, uznaje za jej klony wszystko to, co ma zaszyty emulator 68k

Twoja definicja ma się nijak do definicji klonowania w świecie informatyki.

Co powiesz jeśli w wersji 4.2 emulator 68k zostanie usunięty z systemu. Jak wiesz ten emulator nie jest potrzebny do działania systemu. Został dodany wyłącznie w celu zapewnienia kompatybilności ze starym oprogramowaniem. Taki sam mechanizm był w MacOS po przejściu na PPC. Słyszałeś, żeby MacOS PPC ktoś nazywał klonem MacOS na 68k?

AmigaOS nie jest rozwojową wersją Amiga OS

Oczywiście, że jest. Obecna wersja 4.1 powstała poprzez rozwinięcie kodów źródłowych wersji 3.1. Co oznacza, że system 4.1 może zawierać te same błędy, które były w wersji 3.1. Zresztą jako betatester Ci powiem, że często się zdarza poprawiać w najnowszej wersji systemu błędy deweloperów z czasów firmy Commodore.

Rozróżnienie nazw: Amiga OS i AmigaOS nie jest przypadkowe, może wynikać z braku praw do wykorzystania oryginalnej nazwy, zarówno przez współczesne Amiga, Inc., jak i Hyperiona.

Hyperion posiada prawa do nazwy "AmigaOS" i "Amiga OS". Przy czym nazwa "AmigaOS" w dokumentach prawnych jest rozwijana jako "Amiga Operating System". Przeczytaj dokumennty sądowe dotyczące ugody między Hyperionem i Amiga Inc., tam jest dokładnie wymienione jakie znaki towarowe posiada obecnie Hyperion.

Ta sama relacja zachodzi pomiędzy komputerami Amiga (może być używana wyłącznie do klasycznych odmian, od A1000 do A4000T i CD32), a ich klonami: AmigaOne (pisownia łączna).

Mylisz się po raz drugi. Jeszcze raz zachęcam do przeczytania dokumentów. Hyperion posiada prawa do nazwy "AmigaOne" (pisownia łączna) oraz "Amiga One" (pisownia rozłączna). Nie ma tu żadnych niedomówień. Wszystko jest bardzo dokładnie opisane w dokumentach sądowych.

Trochę zawiedziony jestem, że jako były redaktor pism o Amidze masz takie braki w wiadomościach na temat obecnego stanu rzeczy.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 10:25:57
@V0yager

Co do relacji Genesi i Phase5 generalizując jest taka sama jak pomiędzy Hi-Toro/Amiga Corp, a współczesnym Hyperionem i Amiga, Inc.

Genesi nie posiada praw do żadnego produktu phase 5. Genesi nie produkuje i nie rozwija żadnego produktu firmy phase 5. Z kolei Hyperion posiada prawa do systemu AmigaOS i rozwija ten system.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 10:28:31
@Krzysztof

Konrad Ci może zabronić, bo nie masz najnowszej Amigi/systemu/stickera i błogosławieństwa.

Pudło Krzysztofie. Voyager ma komputer z najnowszym systemem Amigi. Chciałeś być złośliwy, ale Ci nie wyszło.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 10:49:55
@GumBoy

Ależ może sobie zabraniać. Jego zgoda jest w tym przypadku tyle warta, co uszkodzona dyskietka DD, zarażona Saddamem w dodatku.

Ależ wręcz przeciwnie. Zachęcam wszystkich morphosowców do świętowania 25-lecia Amigi. 99% z nich to byli amigowcy. Przy okazji 25-lecia Amigi zobaczą jaką wspaniałą historię posiada Amiga. MorphOS może mieć tańszy sprzęt, lepsze ficzery w systemie, to się wszystko da zrobić, ale takiej wspaniałej historii jak Amiga MorphOS prawdopodobnie nie będzie miał nigdy. Jeszcze raz zapraszam wszystkich morphosowców na obchody 25-lecia Amigi. Zobaczcie co straciliście.
-
Gość: Logan, *.adsl.inetia.pl
2010/03/21 11:02:11
@V0yager
O jaaaa mój idol z młodzieńczych lat i tekstów w np: C&A poleca mój tekst :D
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 11:36:29
Coś na temat fałszowania marek. Idealnie pasuje do sytuacji z MorphOSem. Adwersarzy uprzedzam, że to nie ja jestem autorem tego tekstu.

www.promarka.pl/pl/site/wszystko_o_marce/falszowanie_marek

"Marka, która odnosi sukces jest nie tylko atrakcyjna dla konsumentów, ale i nieuczciwych producentów, którzy naśladując ją, czerpią korzyści z renomy marki przy minimalnym nakładzie własnych kosztów i ryzyka. Marka to największe bogactwo przedsiębiorcy, budowane poprzez ogromne nakłady finansowe, w ciągu długotrwałego procesu, na który składa się niezawodna jakość, prestiż, autorytet i tradycja. Szkody wyrządzone marce są nieocenione, bowiem w tym przypadku mamy do czynienia ze spadkiem wartości marki i zaufania konsumentów. Nieuczciwe praktyki wymierzone przeciw marce godzą nie tylko w interesy producentów. Bardzo często głównymi poszkodowanymi w tym przypadku są konsumenci. Konsekwencją dopuszczenia do obrotu podróbek i produktów podobnych jest wprowadzenie konsumenta w błąd. Konsumenci, którzy kupują podróbki i produkty podobne są przekonani o ich wartości, tymczasem imitacja nigdy nie jest w stanie spełnić ich oczekiwań. Bardzo często podróbki produktów markowych są szkodliwe dla zdrowia konsumentów."
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/21 11:51:06
25 lecie Amigi będzie hołdem dla maszyn klasycznych, a nie dla obecnego cuda od Hyperionu. Klasyk skutecznie konkurował z pecetem nawet kilka lat po jego śmierci. Obecna Amiga nawet za życia tego nie potrafi, a jej rulezowcy są niczym przy rulezowcach nowej cudownej Amigi. Byłem amigowcem zanim powstał eXec i na długo przed tym, jak stał portalem kabaretowym, a nie komputerowym, średnio więc mnie obchodzi czy imć Konrad nazwie mnie amigowcem. W zasadzie patrząc na to komu pozwala się amigowcami dzisiaj nazywać to podziękuję. Nie chcę, żeby mnie wrzucił do jednego worka z 98% ludzi których on dzisiaj amigowcami nazywa. Kiedyś również napisał, że amigowcy to ciemna masa, którą łatwo kontrolowa, wobec czego nazwanie przez niego kogokolwiek amigowcem traktuję jak obelgę.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/21 12:02:29
*przy rulezowcach klasyka miało być
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 12:12:55
@GumBoy

25 lecie Amigi będzie hołdem dla maszyn klasycznych, a nie dla obecnego cuda od Hyperionu.

Jeśli jest to 25 lecie to dlatego, że zaczęło się w 1985 roku i trwa do 2010 roku. Możesz nie lubić cudów od Hyperionu, ale to jest dzisiaj Amiga.

Byłem amigowcem

Fakt, byłeś.

W zasadzie patrząc na to komu pozwala się amigowcami dzisiaj nazywać to podziękuję.

Męska decyzja. Szkoda, że inni morphosowcy nie mają jaj, żeby dojść do tego samego wniosku.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/21 12:25:01
Jeśli jest to 25 lecie to dlatego, że zaczęło się w 1985 roku i trwa do 2010 roku.

Niekoniecznie. Mogę obchodzić 33 lecie urodzin Kurta Cobaina, który nie żyje.

Fakt, byłeś.

Na szczęście według Ciebie. Nie chcę być w Twoich oczach kimś kogo nazywasz ciemną masą którą łatwo kierować. Nie chcę żebyś mnie nazywał takim samym mianem jak ludzi których ksyw tu nie podam, bo się zlecą za Tobą niczym za pasterzem. Na całe szczęście świat jeszcze tak nie jest urządzony, że to Ty oceniasz kto jest amigowcem a kto nie i nie ma na to papierów, czy książeczek partyjnych. Z Twoją opinią liczy się owieczek pod skrzydłami dobrego tatusia urzędująca, a reszcie dostarczacie jedynie dobrej zabawy. Być przez was nazwanym jednym z was? Uchowaj Boże.

Męska decyzja. Szkoda, że inni morphosowcy nie mają jaj, żeby dojść do tego samego wniosku.

Nie zauważyłem, żeby ktokolwiek z mosowców zabiegał o to, żebyś go amigowcem nazwał, podobnie jak ja o to nie zabiegam. Co nie znaczy, że się za amigowca nie uważam. Po prostu nie chcę, żebyś Ty mnie za niego uważał wedle swojej definicji dzisiejszego amigowca.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/21 12:53:09
A w ogóle ,"inni morphosowcy"? Co ja mam z MOSem wspólnego, że się tak zapytam?
-
Gość: waldiamiga, 109.243.112.*
2010/03/21 14:38:13
zobaczą jaką wspaniałą historię posiada Amiga

Przepraszam,czy Ty robisz z nas idiotów czy tylko tak od niechcenia (za przeproszeniem) pie@%$li Ci się po klawiaturze ?.Przecież prawie każdy z nas zna historie Amigi nie gorzej niż Ty.

-
Gość: zniesmaczony, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/21 15:42:01
Trollu kondziu zajmij się czymś pożytecznym a nie niweczysz pracę innych ludzi tylko dlatego że baby dawno nie miałeś. Żałosny jesteś.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 15:46:15
@GumBoy

Niekoniecznie. Mogę obchodzić 33 lecie urodzin Kurta Cobaina, który nie żyje.

Oczywiście, że możesz. Tylko my nie dość, że w tym roku obchodzimy 25-lecie narodzin Amigi to jeszcze obchodzimy 25-lecie istnienia tego komputera.

Po prostu nie chcę, żebyś Ty mnie za niego uważał wedle swojej definicji dzisiejszego amigowca.

Moja definicja bycia amigowcem jest bardzo prosta. To osoba, która używa komputera lub systemu Amiga. Ty nie używasz, więc amigowcem nie jesteś.

Jeśli do tego dodamy Twoje liczne wypowiedzi wyśmiewające Amigę i osoby z nią powiązane to mamy przykład antyamigowca.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 15:48:23
@waldiamiga

Przepraszam,czy Ty robisz z nas idiotów czy tylko tak od niechcenia (za przeproszeniem) pie@%$li Ci się po klawiaturze ?

Bardzo inteligentna wypowiedź. Błyszczysz.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 15:50:51
@zniesmaczony

Trollu kondziu zajmij się czymś pożytecznym a nie niweczysz pracę innych ludzi tylko dlatego że baby dawno nie miałeś. Żałosny jesteś.

Siła argumentów zniewalająca. Oczywiście odwagi nie starczyło, żeby się podpisać rozpoznawalnym nickiem.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/21 17:39:22
Coś na temat fałszowania marek. Idealnie pasuje do sytuacji z MorphOSem.

W ogóle nie pasuje. MorphOS nie fałszuje marki Amiga. Ani nazwą, ani znakami graficznymi, ani domyślnym wyglądem pulpitu, ani czymkolwiek innym.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/21 17:51:25
Jeszcze raz zapraszam wszystkich morphosowców na obchody 25-lecia Amigi. Zobaczcie co straciliście.

Co mianowicie takiego? Do 2000 roku, kiedy to MorphOS miał szansę być AmigaOS-em, ale jego autorzy wyczuli hochsztaplerów z Amiga Inc., nie straciliśmy dokładnie nic, bo do tego momentu nasza historia jest wspólna. To, że usiłujesz ją sobie przywłaszczyć, faktów przecież nie zmieni. A później straciliśmy "oficjalną amigowość" li tylko, bo przecież tego, że używamy MorphOS-a zamiast AmigaOS 4 i to, że robimy to na tańszym i lepszym sprzęcie stratą nazwać nie można.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/21 18:11:23
Tylko my nie dość, że w tym roku obchodzimy 25-lecie narodzin Amigi to jeszcze obchodzimy 25-lecie istnienia tego komputera.

To pewnie tak jak ja. Moja Amiga ciągle materialnie istnieje w tym samym wymiarze czasoprzestrzennym, w ktorym sie znajdujemy.

Moja definicja bycia amigowcem jest bardzo prosta.

Tak, wiem. Szara masa, którą łatwo kontrolować.

To osoba, która używa komputera lub systemu Amiga.

A to ci niespodzianka. Używam jednego i drugiego, nierzadko równocześnie.

Ty nie używasz, więc amigowcem nie jesteś.

Masz jakiś podgląd w moim mieszkaniu? Może w lodówce u mnie siedzisz? Chyba musze deratyzację bądź dezynsekcję zamówić.

Jeśli do tego dodamy Twoje liczne wypowiedzi wyśmiewające Amigę i osoby z nią powiązane to mamy przykład antyamigowca.

Wyśmiewam tylko i wyłącznie osoby. Nawet jeśli piszę coś o Amidze, jest to szyderstwo z danego jej właściciela. Bo niestety przemiany na przełomie 21 wieku nie odbyły się tylko w sprzęcie, ale rónież i w wielu użytkownikach, tworząc nam zabawną trzódkę pod wyzwaniem, której nie warto inaczej niż folklor traktować.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/21 18:19:35
Swoją drogą dziwne poglądy. Będąc członkiem jakieś subkultury mam bezkrytycznie patrzeć na innych jej przedstawicieli i broń Boże się z nich nie nasmiewać? Bo tak? Bo świętość? Wyobraź sobie, Ty ze swoją trzódką nie jesteście solą tej ziemi i nie macie monopolu na amigowość. Jest w naszym kraju tyle kabaretów, a jakoś i dla was sie miejsce znalazło. Podobnie znajdzie się i miejsce dla nas brudnych amigowców i nic na to nie poradzisz. A jeżeli swoim istnieniem strasznie Ci solą w oku jestem, to bardzo mi miło z tego powodu, postaram się żyć jak najdłużej.

A jak całkiem niedawno przetłumaczyłem dokumentację do programu powstającego w wersji również dla OS4, to dalej jestem antyamigowcem? To tak w ramach pytań o definicję, bo bardzo lubię, jak plastycznie swoje tezy do sytuacji dostosowujesz.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 19:24:09
@Grzegorz Kraszewski

W ogóle nie pasuje. MorphOS nie fałszuje marki Amiga. Ani nazwą, ani znakami graficznymi, ani domyślnym wyglądem pulpitu, ani czymkolwiek innym.

Oczywiście, że fałszuje. W rozmowie dwóch morphosowców na pytanie jakim skrótem klawiaturowym przełączamy ekrany (filozofia zaciągnięta z Amgi) pada odpowiedź "prawa amiga + m", to nic ,że żaden komputer na którym działa obecnie MorphOS nie ma guzika amiga, to nic, że Amiga jest nazwą zastrzeżoną, ale taką właśnie odpowiedź wyczytałem niedawno na morphosowym forum. A weźmy strukturę katalogów systemu? A weźmy API systemu w większej części zgapione z systemu Amigi? No i w końcu weźmy Twoją obecność na imprezie "AmiWaWa". Jakoś tak dziwnie ciągnie morphosowców do naklejki "Amiga". Wygląda jakby bez ten naklejki, bez amigowców cały Wasz projekt nie miał racji bytu.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 19:34:56
@Grzegorz Kraszewski

Co mianowicie takiego? Do 2000 roku, kiedy to MorphOS miał szansę być AmigaOS-em, ale jego autorzy wyczuli hochsztaplerów z Amiga Inc., nie straciliśmy dokładnie nic, bo do tego momentu nasza historia jest wspólna.

Jaka nasza historia? W roku 1999 zaczyna się historia systemu MorphOS i trwa do dzisiaj. Historia Amigi zaczyna się w 1985 roku i też trwa do dzisiaj. MorphOS teoretycznie nawet teraz ma szansę, żeby być AmigaOS. Wystarczy przecież wykupić firmę Hyperion, która posiada prawa do systemu. Nie jest to nic trudnego. O wiele łatwiej było z MorphOSa uczynić AmigaOS, gdy Hyperion szukał deweloperów do rozwijania systemu Amigi i gdy udał się do deweloperów raczkującego MorphOSa (rok 2001) i poprosił ich o pomoc. Deweloperzy MorphOSa podziękowali, bo stwierdzili, że sami sobie poradzą w konkurencji z AmigaOS. Jeśli tak, to konkurujmy dalej. Mieliście szansę, żeby wspólnie robić AmigaOS i mieć na niego wpływ. Wybraliście co wybraliście, więc dzisiaj wara od historii i tradycji platformy Amiga. Zamiast wokół legendarnego Boinga tworzycie swoją platformę wokół motylka siedzącego na nadgryzionym jabłku.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 19:37:45
tfu, oczywiście "lewa amiga" miało być.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/21 19:42:57
Proponuję poznać podstawy prawa handlowego dotyczącego znaków towarowych oraz prawa autorskiego. "Amiga" nie jest nazwą zastrzeżoną w kontekście nazwania nią klawisza na klawiaturze, tym bardziej w rozmowie na forum. Struktura katalogów i API systemu również nie są (i nie mogą być) zastrzeżone.

Świadomie i celowo mieszasz ze sobą powoływanie się na amigową tradycję, do której MorphOS ma pełne prawo, z rzekomym naruszaniem prawa handlowego i kradzieżą marki, które zwyczajnie nie mają miejsca. Liczysz na to, że ktoś niezorientowany się na Twoją manipulację nabierze. Tymczasem sprawa jest prosta:

MorphOS jest systemem bazującym na koncepcjach AmigaOS-u 3.x i w twórczy sposób je rozwijającym oraz zachowującym wsteczną z nim kompatybilność, natomiast nie jest AmigaOS-em, a komputery na których działa (z wyjątkiem MorphOS-a 1.4.5 i klasycznych Amig) nie są Amigami.

Jedno proste zdanie, rozwiewające wszelkie wątpliwości.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/21 20:00:50
Deweloperzy MorphOSa podziękowali, bo stwierdzili, że sami sobie poradzą w konkurencji z AmigaOS.

Historia pokazała, że postąpili słusznie. Nie tracąc czasu na prawne przepychanki wzięli się do pracy i czasu nie zmarnowali. Do dzisiaj AmigaOS nie nadrobił straconych kilku lat i raczej już nie nadrobi.

Jeśli tak, to konkurujmy dalej.

Nie ma sprawy. Mam nadzieję, że w przyszłości nie będziesz się przy tym konkurowaniu uciekał do wycieczek osobistych i przypisywania m. in. mnie słów, których nie powiedziałem.

Wybraliście co wybraliście, więc dzisiaj wara od historii i tradycji platformy Amiga.

Proponuję spuścić nieco z tonu, bo osoby, które obecnie używają lub tworzą MorphOS-a, mają większy wkład w historię Amigi niż Ty. Bezczelnością tego nie nadrobisz.

-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 20:03:31
@Grzegorz Kraszewski

Świadomie i celowo mieszasz ze sobą powoływanie się na amigową tradycję, do której MorphOS ma pełne prawo

W jaki sposób według Ciebie MorphOS zyskał prawo do amigowej tradycji?

Jedno proste zdanie, rozwiewające wszelkie wątpliwości.

Bardzo ładne zdanie. Można uczciwie? Można! Szkoda, że takie jedno proste zdanie nie padło w artykule ani na AmiWaWie, gdzie był autor artykułu. Gdyby jeszcze obok stwierdzenia, że MorphOS nie jest AmigaOS'em i nie działa na Amigach, padło stwierdzenie, że AmigaOS się nadal rozwija, że na ten rok planowane jest wydanie najmocniejszego modelu Amigi to byłoby po prostu pięknie.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 20:13:18
@Grzegorz Kraszewski

Historia pokazała, że postąpili słusznie. Nie tracąc czasu na prawne przepychanki wzięli się do pracy i czasu nie zmarnowali.

Hyperion poświęcił czas na podpisanie kontraktu z Amiga Inc., stracił czas na batalię sądową, ale dzisiaj jest właścicielem praw do systemu AmigaOS. Ludzie od MorphOSa rozpoczynając pracę nad systemem bez stosownych licencji i dokumentów, wykazali się cwaniactwem, zyskali na czasie, ale jednocześnie doprowadzili do rozpadu środowiska Amigi na dwa wrogie i zwalczające się nawzajem obozy.

Proponuję spuścić nieco z tonu, bo osoby, które obecnie używają lub tworzą MorphOS-a, mają większy wkład w historię Amigi niż Ty. Bezczelnością tego nie nadrobisz.

Tym większy jest to wstyd, że parę osób z takim wkładem w historię Amigi doprowadziło do sytuacji w której Amigę mają obecnie za największego konkurenta.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/21 20:17:03
W jaki sposób według Ciebie MorphOS zyskał prawo do amigowej tradycji?

Poprzez bazę na jakiej powstał i ludzi, którzy go stworzyli. Podobnie jak prawo do tej tradycji zyskały takie projekty jak UAE, Amithlon czy AROS. Nie mylmy prawa do tradycji z prawem do marki, bo to są dwie różne rzeczy.

Szkoda, że takie jedno proste zdanie nie padło w artykule ani na AmiWaWie, gdzie był autor artykułu.

Jeżeli chodzi o to, co padło w artykule, porozmawiaj z autorem artykułu. Na spotkaniu natomiast - mogłeś być i wszystkim wyjaśnić. Żaden z deweloperów MorphOS-a nie mówił na spotkaniu, że jego sprzęt jest "nową Amigą" a MorphOS "nowym AmigaOS-em", co wcześniej usiłowałeś insynuować. Na spotkaniu też nie było żadnej "oficjalnej" prezentacji MorphOS-a. Ot sprzęt stał, można było podejść, pogadać, popróbować.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 20:29:16
@Grzegorz Kraszewski

Poprzez bazę na jakiej powstał i ludzi, którzy go stworzyli.

Nie uważam, żeby ludzie konkurujący z Amigą i nie ukrywajmy, ale ludzie, którzy działają Amidze na pohybel mieli moralne prawo do tradycji Amigi.

Jeżeli chodzi o to, co padło w artykule, porozmawiaj z autorem artykułu.

Rozmawiałem, rozmawiałem. Był w ogóle zdziwiony, gdy mu podałem stronę do specyfikacji Amigi X1000. To są właśnie te imprezy typu "ami" co się powinno czytać jako "pseudo", gdzie przychodzą ludzie z zewnątrz i wychodzą z przeświadczeniem, że MorphOS działa na Amidze a jednocześnie nie dowiadują się nic o komputerze tworzonym na 25-lecie Amigi. Ty piszesz, że nie wprowadzałeś w błąd. OK, jestem skłonny Ci osobiście uwierzyć. Niemniej na podstawie relacji postronnej osoby nie zmienię zdania na temat imprezy "PseudoAmiWaWa". A wystarczyło zrobić imprezę ogólnokomputerową. Byłoby miejsce dla amigowców i morphosowców i pewnie wszyscy razem by się dobrze bawili, a nie byłoby żadnych podejrzeń, że ktoś kogoś wprowadza w błąd i żeruje na nieswojej tradycji lub marce.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/21 20:35:22
Ludzie od MorphOSa rozpoczynając pracę nad systemem bez stosownych licencji i dokumentów, wykazali się cwaniactwem

Do rozpoczęcia pracy nad nową wersją systemu nie są potrzebne licencje i dokumenty. Są one potrzebne w momencie wprowadzenia systemu na rynek. Poza tym, Hyperion, co sugerujesz, rozpoczął pracę mając stosowne licencje i dokumenty, a ile one były warte pokazał proces sądowy, który się potem ciągnął. Jeżeli ktoś tu wykazał się cwaniactwem, to tylko panowie z Amiga Inc. vel KMOS vel Itec. MorphOS Team (a wtedy jeszcze jego zalążek) wykazał się zdolnością przewidywania.

jest to wstyd, że parę osób z takim wkładem w historię Amigi doprowadziło do sytuacji w której Amigę mają obecnie za największego konkurenta

MorphOS-a autorzy się wstydzić nie muszą. A jak mówi przysłowie "lepsze jest wrogiem dobrego".
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/21 20:49:11
Nie uważam, żeby ludzie konkurujący z Amigą i nie ukrywajmy, ale ludzie, którzy działają Amidze na pohybel mieli moralne prawo do tradycji Amigi.

Uważać sobie możemy co kto uważa ;-). Natomiast konkurowania o klienta nie można nazwać "działaniem na pohybel", bo w ten sposób dojdziemy do tego, że wszystkie sklepy spożywcze na moim osiedlu działają sobie wzajemnie na pohybel... O prawo moralne też możemy się spierać do wakacji, ale fakty są takie, że MorphOS bazuje na tym, co w świecie amigowym działo się do 2000 roku.

A wystarczyło zrobić imprezę ogólnokomputerową. Byłoby miejsce dla amigowców i morphosowców i pewnie wszyscy razem by się dobrze bawili, a nie byłoby żadnych podejrzeń, że ktoś kogoś wprowadza w błąd i żeruje na nieswojej tradycji lub marce.

Ależ na AmiWawie było miejsce dla amigowców i morphosowców i wszyscy razem dobrze się bawili. Nikt nie żerował na nieswojej tradycji ani marce. Niektórzy nawet pisemnie się od razu przyznawali do bycia użytkownikiem MorphOS-a, może widziałeś na zdjęciach. Specjalistą od podejrzeń jesteś tu Ty...
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 20:52:00
@Grzegorz Kraszewski

Do rozpoczęcia pracy nad nową wersją systemu nie są potrzebne licencje i dokumenty. Są one potrzebne w momencie wprowadzenia systemu na rynek.

Mylisz się. Po podpisaniu dokumentów Hyperion dostał nie tylko prawo do sprzedaży systemu, ale przede wszystkim dostał w swoje ręce kod źródłowy całego systemu AmigaOS. Nie można rozwijać systemu AmigaOS nie posiadając jego wcześniejszego kodu źródłowego.

a ile one były warte pokazał proces sądowy, który się potem ciągnął.

Ciągnął się to fakt, ale pokazał, że były warte prawa do systemu AmigaOS (Amiga Operating System), prawa do nazw "Amiga One" i "AmigaOne", prawa do logo Boing. Naprawdę dużo warte. Warto było o to walczyć.

MorphOS Team (a wtedy jeszcze jego zalążek) wykazał się zdolnością przewidywania.

MorphOS Team odpuścił sobie taką walkę na samym początku. Nawet nie spróbował podpisać kontraktu na rozwój systemu Amigi. Nie chciał się również dołączyć do Hyperionu, który posiadał taki kontrakt w ręku. Dzisiaj ludzie mówią o zjednoczeniu. Hyperion rękę do MorphOSa wyciągał, teraz niech MorphOS wyciągnie albo konkurujmy uczciwie dalej.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/21 21:01:26
@Grzegorz Kraszewski

Natomiast konkurowania o klienta nie można nazwać "działaniem na pohybel"

Gdy mowa o nieuczciwej konkurencji jak najbardziej można. MorphOS nie konkuruje z Amigą uczciwie. Jest wiele przykładów na poparcie tej tezy, zaczynając od cytatu z artykułu powyżej, który wprowadza potencjalnych klientów w błąd.

fakty są takie, że MorphOS bazuje na tym, co w świecie amigowym działo się do 2000 roku.

Zagalopowałeś się. MorphOS to przede wszystkim zlepek technologii, które nigdy nie były oficjalnym standardem w świecie Amigi. Na przykład CGX, MUI, Poseidon. Owszem, rozwiązania popularne, ale standardy amigowe wyznaczają deweloperzy systemu Amigi. A jak sam wyżej napisałeś MorphOS to nie jest AmigaOS.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/21 21:03:10
Mylisz się. Po podpisaniu dokumentów Hyperion dostał nie tylko prawo do sprzedaży systemu, ale przede wszystkim dostał w swoje ręce kod źródłowy całego systemu AmigaOS. Nie można rozwijać systemu AmigaOS nie posiadając jego wcześniejszego kodu źródłowego.

Fakty stanowią o tym, że jednak się nie mylę. Jest rzeczą powszechnie znaną, że MorphOS jest bardziej kompatybilny wstecz z AmigaOS 3 niż AmigaOS 4 ze swoim poprzednikiem. Mimo tego, że programiści MorphOS-a nie korzystali ze źródeł AmigaOS 3. Tak więc źródła nie są niezbędne, wystarczy dokumentacja plus obserwacja zachowania systemu.

pokazał, że były warte prawa do systemu AmigaOS (Amiga Operating System), prawa do nazw "Amiga One" i "AmigaOne", prawa do logo Boing. Naprawdę dużo warte.

Widać nie tak dużo, skoro w końcu Amiga Inc. oddała je za darmo.

Nawet nie spróbował podpisać kontraktu na rozwój systemu Amigi.

Oczywiście, że spróbował. Warunki kontraktu przedstawione przez Amiga Inc. okazały się jednak nieakceptowalne. Koszty ewentualnej batalii prawnej mogłyby po prostu zabić inicjatywę. Hyperion rzecz jasna nie powie, ile go kosztował proces z Amiga Inc., możemy jedynie przypuszczać gdzie byłby teraz AmigaOS 4, gdyby te pieniądze poszły na jego rozwój.
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/03/21 21:13:05
Jest wiele przykładów na poparcie tej tezy, zaczynając od cytatu z artykułu powyżej, który wprowadza potencjalnych klientów w błąd.

O jeden wniosek za daleko. Ten artykuł nie został napisany przez członka MorphOS Teamu, z tego co wiem autor nie jest nawet użytkownikiem MorphOS-a. W związku z tym nie może być żadnym przykładem konkurencji. Wyjaśniłem już zresztą, że o nieuczciwej konkurencji ze strony MorphOS Teamu nie ma mowy.

Owszem, rozwiązania popularne, ale standardy amigowe wyznaczają deweloperzy systemu Amigi.

Teraz tak. Niemniej od roku 1994 do 2001 nie było kogoś takiego jak "developerzy systemu Amigi" i standardy wyznaczali co bardziej zaawansowani użytkownicy. Czego najlepszym dowodem jest istnienie emulacji CyberGfx, pakietu MUI i innych takich jak AHI w obecnej wersji systemu AmigaOS 4. Poseidon się "nie załapał", co zaowocowało słabszym wsparciem dla urządzeń USB w AmigaOS 4 w porównaniu z MorphOS-em.


-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/21 21:23:50
Gdyby jeszcze obok stwierdzenia, że MorphOS nie jest AmigaOS'em i nie działa na Amigach,

Ale MorphOS działa na Amigach.
-
Gość: Krzysztof, *.ust.tke.pl
2010/03/21 21:40:57
Ale MorphOS działa na Amigach.

I tym samym jest też nowym systemem na Amigi. Proste i logiczne.
-
Gość: Jaszczur, *.adsl.inetia.pl
2010/03/21 21:47:12
Podziwiam Cię Konrad. Mnie już dawno puściłyby nerwy i albo bym tu nie wchodził, albo bym napisał coś niemiłego. Ty jednak nie tracisz rezonu.

Nie napiszę nic na temat, bo nie mam takich nerwów jak Konrad i nie zamierzam rzucać grochem o ścianę. Chciałem tylko dać znać, że nie każdy uważa Konrada za trolla, oszołoma czy co tam sobie jeszcze wymyślicie.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/03/21 22:05:57
I tym samym jest też nowym systemem na Amigi. Proste i logiczne.

Nowym to nie, bo to stara wersja. Ale jest systemem Amigi skoro na niej działa, aczkolwiek nie jedynym. Linux uruchomiony na Amidze też jest jej systemem operacyjnym.
-
Gość: Wuk, *.adsl.inetia.pl
2010/03/21 22:50:02
Ten Konrad to jakiś kosmita. Może ktoś by go wykasował.
Człowieku weź sie w garść idź po pomoc.
-
Gość: Wuk, *.adsl.inetia.pl
2010/03/21 23:13:07
Dodam jeszcze, że impreza musiała być wyjątkowo udana skoro ten Konrad leje teraz na was tyle jadu :)
-
Gość: to ja,, *.net
2010/03/22 03:59:04
Wuk, dowcip polega na tym że Kondzio nie był nawet na tej imprezie. Gówno widział, gówno wie i to gówno przez niego coraz częściej przemawia. Zadziwiające jest tednak to że nawet jego oddani betarycerze nie wdają się już w takie brednioseriale jak powyżej. Może wezmą przykład z Szamana i oleją Kondzia ciepłym sikiem,
-
Gość: V0yager, *.vbc.pl
2010/03/22 11:55:27
Nazwa jest warta tyle, co ludzie przywiązani do marki oraz społeczności związane z ową marką. Hyperion kupując kukułcze jako od Amiga,Inc. będzie teraz musiał odpracować wiele lat, żeby przywrócić świetność nieźle już poobijanej Amidze (zobacz: sites.google.com/site/freeamiga/). Wyciągnąłem tylko jeden wniosek, który jest dla mnie ważny: to nie komputer świadczy o społeczności, ale społeczność buduje jego kult. Wciąż dostrzegam, że zarówno za AROS-em, MOS-em i AmigaOS siedzi masa fascynatów, ale do społeczności i radości z posługiwania się kawałkiem krzemu niektórym klonom Amig daleko. A ostatnim strzałem w stopę będzie odcięcie się od życiodajnej emulacji 68k.
W wypowiedziach użyłem wyłącznie luźnych myśli i moich dociekań. Oczywiście rozumiem jak łatwo jest komentować wybrane fragmenty i pomijać te najważniejsze (vide: mamy po kilkunastu latach ok. 4 razy szybszego klona Amigi z archaicznym systemem operacyjnym), niemniej trudno mi uwierzyć, że reprezentowane tu poglądy jednej z osób są oficjalnym stanowiskiem firmy Hyperion. Jeśli tak, pozostanę przy klasycznych rozwiązaniach. Niemniej pokuszę się o zadanie kilku pytań bezpośrednio osobom zaangażowanym rozwój (nie dyskusje) OS4. Ze względu na to, że dyskusja osiągnęła już poziom, w którym dowiedziałem się o własnej nierzetelności (oczywiscie jestem czlowiekiem i moge sie pomylic), zanim osiągnę poziom braku honoru, z mojej strony EOT.

Amiga rulez (zanim zabronią spontanicznie wykrzykiwać....)
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/29 09:20:34
@Grzegorz Kraszewsk

Jest rzeczą powszechnie znaną, że MorphOS jest bardziej kompatybilny wstecz z AmigaOS 3 niż AmigaOS 4 ze swoim poprzednikiem.

Nie jest to ogólnie przyjęty fakt. Umiesz w jakiś sposób potwierdzić, że MorphOS jest bardziej kompatybilny wstecz? Są oczywiście programy, które działają na MorphOSie i nie działają na AmigaOS 4, ale nikt nie robił żadnych badań, który system jest bardziej kompatybilny z AmigaOS 3. Nie naciągaj więc redaktorze PPA i deweloperze systemu MorphOS faktów.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/29 09:28:40
@Grzegorz Kraszewski

Niemniej od roku 1994 do 2001 nie było kogoś takiego jak "developerzy systemu Amigi"

AmigaOS 3.5 wydany w 1999 roku i AmigaOS 3.9 wydany w 2000 roku to zapewne według Ciebie krasnoludki napisały. Dobrze wiesz, że w tych latach istniała firma posiadająca prawa do rozwoju AmigaOS i posiadająca zespół deweloperski oraz zespół betatesterów. Nie pisz więc kłamstw.

Czego najlepszym dowodem jest istnienie emulacji CyberGfx, pakietu MUI i innych takich jak AHI w obecnej wersji systemu AmigaOS 4. Poseidon się "nie załapał", co zaowocowało słabszym wsparciem dla urządzeń USB w AmigaOS 4 w porównaniu z MorphOS-em.

AHI jest standardem na Amidze. MUI, CGX i Poseidon nie były, nie są i nigdy nie będą.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/29 09:33:41
@GumBoy

Ale MorphOS działa na Amigach.

Działa bardzo stara wersja MorphOSa pierwszej generacji. Nowe wersje tego systemu na Amigi nie powstają od dobrych 5 lat.

Ostatnia aktualizacja systemu AmigaOS miała miejsce 2 i pół miesiąca temu. Jak to porównać z 5 letnim morphosem dla Amigi?
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/29 09:36:58
@Krzysztof

I tym samym jest też nowym systemem na Amigi. Proste i logiczne.

System MorphOS nie miał od 5 lat aktualizacji dla platformy Amiga. W tym czasie powstawały nowe wersje dla komputerów Pegasos, Efika czy Apple. Nowym systemem dla Amigi to jest AmigaOS 4.1 Update 1. Został wydany 14 stycznia 2010 roku.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/29 09:38:54
@Wuk

Ten Konrad to jakiś kosmita. Może ktoś by go wykasował.
Człowieku weź sie w garść idź po pomoc.


Bardzo mi przykro, że czujesz się bezradny wobec moich argumentów. Nic na to nie poradzisz. Musisz nauczyć się z tym żyć.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/29 09:43:10
@to ja,, mrumru.net

Wuk, dowcip polega na tym że Kondzio nie był nawet na tej imprezie. Gówno widział, gówno wie i to gówno przez niego coraz częściej przemawia. Zadziwiające jest tednak to że nawet jego oddani betarycerze nie wdają się już w takie brednioseriale jak powyżej. Może wezmą przykład z Szamana i oleją Kondzia ciepłym sikiem,

Znowu nie starczyło moralnej odwagi, żeby się podpisać? Po takich imprezach jak AmiWaWa czy AmiParty amigowcy wychodzą z podniesioną głową, a Wy kolejny raz jako moralni przegrani.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/29 10:23:07
@V0yager

Nazwa jest warta tyle, co ludzie przywiązani do marki oraz społeczności związane z ową marką. Hyperion kupując kukułcze jako od Amiga,Inc. będzie teraz musiał odpracować wiele lat, żeby przywrócić świetność nieźle już poobijanej Amidze

Masz rację. Czeka Hyperion ciężka praca. Ważna w tym przypadku jest pomoc społeczności amigowej. Ludzi, którzy testują oprogramowanie, zgłaszają błędy, portują nowy soft. Kupują nowe wersje systemu Amigi lub sprzęt.

Wciąż dostrzegam, że zarówno za AROS-em, MOS-em i AmigaOS siedzi masa fascynatów

Ponownie masz rację. Nikt nie neguje tego, że użytkownicy MOSa to fascynaci. Niestety mają odmienny cel od amigowców. Oni chcą rozpropagować swoją platformę i robią to często kosztem Amigi. W tym momencie stają w konfrontacji z amigowcami i ludźmi, którym Amiga leży na sercu.

ale do społeczności i radości z posługiwania się kawałkiem krzemu niektórym klonom Amig daleko.

Innej części społeczności daleko od zapijaczonych mord robiących burdy na imprezach scenowych.

A ostatnim strzałem w stopę będzie odcięcie się od życiodajnej emulacji 68k.

Czym szybciej Amiga pozbędzie się przestarzałych technologii tym lepiej. Chcesz Amigę z roku 1985 to włącz sobie emulator.
-
Gość: MadMan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/29 17:16:15
@Konrad:
Na Amigę klasyczną ostatnią oficjalną wersją MOSa jest rzeczywiście, 1.45 sprzed 5 lat. Niemniej działa na niej także wersja 2.3 sprzed nieco ponad pół roku, a być może i 2.4. Niemniej 2.3 widziałem na zrzutach ekranu.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/29 18:57:31
@MadMan

Na Amigę klasyczną ostatnią oficjalną wersją MOSa jest rzeczywiście, 1.45 sprzed 5 lat.

Dziękuję za potwierdzenie moich słów.

Niemniej działa na niej także wersja 2.3 sprzed nieco ponad pół roku, a być może i 2.4.

Jak to deweloperzy MorphOSa często mówiąi "dopóki nie zostało wydane to się nie liczy". Zresztą w tym przypadku to nawet nie ma zapowiedzi, że kiedykolwiek taka wersja będzie wydana. Ja Ci mogę powiedzieć, że używam Firefoxa pod AmigaOS, ale ponieważ taki program nie został oficjalnie wydany, to nie będę robił z tego wielkiego halo.

Podsumowując. Ostatni raz deweloperzy systemu MorphOS wsparli platformę Amigi 5 lat temu.
-
Gość: MadMan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/29 21:06:23
Cóź, zatem MOS na klasyka jest jak na razie tak samo realny jak Timberwolf lub OS 4.1. Nie ma go i tyle.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/03/29 21:18:01
@MadMan

Cóź, zatem MOS na klasyka jest jak na razie tak samo realny jak Timberwolf lub OS 4.1. Nie ma go i tyle.

Nie tak samo. AmigaOS 4.1 wyszedł w 2008 roku na Amigę. W styczniu tego roku wyszła aktualizacją AmigaOS 4.1 Update 1 również dostępna dla Amigi. Chociaż akurat nie dla tych najstarszych modeli. Z kolei projekt Timberwolf, czyli port przeglądarki Firefox dla Amigi został zapowiedziany i dość regularnie pokazywane są postępy prac. W przypadku nowego MOSa na Amigę nie ma systemu i nie ma nawet zapowiedzi, żeby kiedykolwiek w przyszłości miał taki zostać wydany. Każdy kto uważnie śledzi projekt MorphOS wie, że teraz targetem dla tego systemu nie są komputery Amiga tylko komputery Apple. To na komputery Apple teraz powstaje ten system i nowe wersje obsługują coraz więcej modeli sprzętu Apple. W tym roku obchodzimy rocznicę 25 lat Amigi. Zapowiedziany jest nowy model komputera Amiga X1000 i oczywiście w tym przypadku również nie ma jakiejkolwiek zapowiedzi, żeby system MorphOS mógł działać na takiej Amidze. System AmigaOS jak już wiemy jest obecnie testowany na nowej Amidze X1000.
-
Gość: byłyamigowiec..., *.chello.pl
2010/03/30 05:43:06
Witam. Chciałem tylko napisać, że popieram Konrada w 100%... praktycznie w każdym pojedyńczym zdaniu które pisze, choć nie siedzę w temacie głęboko bo z Amigą zakończyłem przygodę w latach 90...
Teraz trochę filozofii do której nie mam głowy więc nie liczcie na nic mądrego hehe Myślę, że z "amigowością" to trochę tak jak z "polskością". Niby są inne, podobno lepsze kraje, ale ja tu zostaje ;D Historia, dokładnie... to się liczy! -AmigaOS (workbench) zawsze będzie mi się kojarzył z Amgą i to ten system powinien być rozwijany!
Nie dość, że tak mało osób siedzi w tym temacie Amigi to jeszcze są podzieleni na grupy... . problem pojawił się w momencie jak ludzie, którzy zamiast rozwijać AOS zaczeli pisać MorphOS'a, AROS'a i Bóg wie co jeszcze... żeby ten rynek mógł się podnieść trzeba było zjednoczyć siły, pisać oprogramowanie, wspólnie coś.. a tak to co mamy? Garstkę programów na każdy z nich...a mogło być tak pięknie... wystarczyłoby, ze ludzie których i tak jest jak na lekarstwo, ludzie siedzący w temacie Amigi by się zjędnoczyli i wspólnymi siłami reaktywowali tą naszą ukochaną Amigę...Amigowcy łączcie się zamiast się kłócić!!! aha i myśle, że jest coś w tym, że morphowcy przyczyniają sie do upadku amigi... pozdro
-
Gość: OlaHughson, *.chello.pl
2010/03/31 21:02:15
@konrad :

Jeżeli mamy dwóch piekarzy i żelazną skrzynkę, i jeden z nich zna właściciela klucza do skrzynki - to on właśnie sprawdzi, czy bochenek jego chleba się zmieści, czy trzeba by upiec nowy, mniejszy. Ten drugi nie ma takiej mozliwości. Ten drugi to MorphOS. Wyśmiewasz użytkowników tego systemu WIEDZĄC, że nie maja mozliwości w tej chwili portować się na X1000, gdyż nie ma go w sprzedaży. Dane techniczne od producenta? Nie wydaje mi się.

Powyższa wypowiedź w skrócie : wykorzystujesz swoją przewagę, aby bić słabszego(?). Po angielsku to się ładnie nazywa 'bullying'.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/04/01 10:03:28
@OlaHughson

Drugi piekarz może pójść do uprzejmego właściciela skrzynki, zapytać o wymiary, a wtedy uprzejmy właściciel skrzynki je z pewnością poda i jeszcze zaoferuje pomoc przy wkładaniu chleba do skrzynki.

Wyśmiewasz użytkowników tego systemu WIEDZĄC, że nie maja mozliwości w tej chwili portować się na X1000, gdyż nie ma go w sprzedaży.

Powyższe zdanie pokazuje jak mało wiesz nie tylko o przenoszeniu systemów, to jeszcze o projekcie X1000. Tłumaczę. Portowaniem systemu nie zajmują się użytkownicy. Dotyczy to także systemów hobbystycznych, takich jak MOS. Komputer nie musi być w sprzedaży, żeby portować na niego system. Gdyby tak było, to by się wszystkie komputery pojawiały na rynku bez systemów operacyjnych. Jak wiemy komputery w sklepach systemy operacyjne już mają.

Ludzie od MorphOSa nie dlatego nie wspierają Amigi, że ich nikt nie lubi i nie chce, żeby wspierali Amigę. Oni nie wspierają Amigi, bo z Amigą konkurują. Twierdzą, że projektowanie i sprzedaż nowego komputera Amiga nie ma sensu i że lepiej oraz taniej jest zrobić konkurencyjny system działający na starych komputerach Apple.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/04/01 16:13:13
Dla osób z nadmiarem czasu dokumenty sądowe o których wspominałem. Możemy z nich wyczytać czy Hyperion ma prawa do nazwy "AmigaOS" czy "Amiga OS". Czy firma Amiga może użyć nazwy "AmigaOS" lub "Amiga One" oraz wiele innych ciekawostek związanych z Amigą, jej znakami towarowymi i systemem operacyjnym Amigi.

docs.justia.com/cases/federal/district-courts/washington/wawdce/2:2007cv00631/143245/147/1.html
-
Gość: OlaHughson, *.chello.pl
2010/04/01 17:16:58
@konrad

Tyle, że nie widać tej uprzejmości. A powinna emanować, niczym światło ze Słońca! Tyle się przecież mówi o tym aby przestać ze sobą walczyć!

Widzisz, ale tu chodzi o dostęp. O wiele sensowniej jest tworzyć system mając urządzenie pod ręką, niż wiedząc, że "ma być x GB pamięci, układ z takimi a takimi rozkazami". Nie powiedz mi, że świerszczyki są lepsze od nocy spędzonej z kobietą ;)

I przestań wreszcie rozsiewać swoje paranoiczne przesłanie prawdy o wojnie systemów, bo brzmisz niczym Tyara Elżbieta Gas, każąc punkąć się w czoło, dużą patelnią, aby było słychać puknięcie. I wydzielasz negatywną energię wielkości samochodu cięzarowego.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/04/01 17:54:06
@OlaHughson

I przestań wreszcie rozsiewać swoje paranoiczne przesłanie prawdy o wojnie systemów

Jeśli Ci to sprawi przyjemność to mogę skłamać i napisać, że nie ma żadnej wojny systemów. W wyniku połączenia stron rozwijany będzie wyłącznie jeden system AmigaOS. Wszyscy deweloperzy doszli do porozumienia. W ciągu miesiąca ma być wybrana najlepsza droga rozwoju systemu. Do AmigaOS zostaną wybrane i dołączone najlepsze rozwiązania. Nadmiarowi deweloperzy będą wykorzystani do przeportowania niezbędnego Amidze oprogramowania. W pierwszej kolejności planowany jest port pakietu OpenOffice. Deweloperzy systemów AROS i MorphOS są bardzo szczęśliwy, że od teraz będą mogli rozwijać jeden wspólny AmigaOS. Wszystkie dawne zatargi odchodzą w zapomnienie. Nieoficjalnie wiadomo, że kolejna wersja AmigaOS będzie miała pełną ochronę pamięci, śledzenie zasobów, wsparcie dla procesorów wielordzeniowych i ma wspierać najnowsze technologie, np. OpenGL 4.0. Nie ma mowy o żadnej wojnie systemów. Nowa Amiga w wyniku połączenia sił ma podjąć realną walkę z platformami Windows i MacOS.

Zadowolony?
-
Gość: Kaczus, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/04/02 08:58:15
@byłyamigowiec
problem pojawił się w momencie jak ludzie, którzy zamiast rozwijać AOS zaczeli pisać MorphOS'a, AROS'a i Bóg wie co jeszcze...


A teraz zadaj sobie pytanie, dlaczego zaczęli pisać? Bo obiecany system na PPC (miał pojawić się chyba pod koniec 95 roku) nie pojawił się. Za to pojawiały się kolejne wersje amigaos w postaci zlepku programów dostępnych na aminecie, za nieciekawe pieniądze z obietnicą, że jak się sprzeda amigaos 3.5 w okreslonej ilości, to pojawi się mityczny AmigaOS4 na PPC.... AmigaOS 3.5 sprzedał się tak jak zakładano i zaraz później pojawił się amigaos3.9 z drobnymi poprawkami i kompilacją oprogramowania z aminetu za chore pieniądze... To są przyczyny powstania drogi nieformalnej... Zresztą MorphOS mógł stać się nową wersją AmigaOS, tyle że zaproponowano chore warunki w zamian nie dając za dużo, bo do czego w momencie działającej wersji nowego systemu mogłyby się przydać kody amigaos-u?
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/04/02 12:54:03
@Kaczus

Bo obiecany system na PPC (miał pojawić się chyba pod koniec 95 roku) nie pojawił się.

Amiga z układami AAA też się nie pojawiła, a w przeciwieństwie do systemu PPC był nawet działający prototyp. Tak się potoczyła historia Amigi.

Za to pojawiały się kolejne wersje amigaos w postaci zlepku programów dostępnych na aminecie, za nieciekawe pieniądze z obietnicą, że jak się sprzeda amigaos 3.5 w okreslonej ilości, to pojawi się mityczny AmigaOS4 na PPC.... AmigaOS 3.5 sprzedał się tak jak zakładano i zaraz później pojawił się amigaos3.9 z drobnymi poprawkami i kompilacją oprogramowania z aminetu za chore pieniądze...

Ależ nieobiektywna wypowiedź. Zlepki programów dostępnych na Aminecie piszesz? Przecież to wypisz wymaluj cały MorphOS. Macie tam zlepek CGX, zlepek MUI, zlepek TurboPrint, zlepek Poseidona, zlepek Ambienta, zlepek dos.library z AROSa i jeszcze wiele innych zlepków dostępnych osobno na Aminecie lub jako open source lub w innych projektach. Cały system MorphOS to są zlepki kodu różnych autorów. Często zlepki darmowego oprogramowania za które później pod postacią MorphOSa trzeba zapłacić więcej niż za oryginalny system Amigi. A Ty jeszcze piszesz, że cena AmigaOS była nieciekawa lub chora. Nigdy cena oryginalnego AmigaOS nie była tak wysoka jak cena systemu MorphOS nazywanego potocznie "amiga-like" lub "wannabe AmigaOS" lub po prostu "podróbką".

Zresztą MorphOS mógł stać się nową wersją AmigaOS

MorphOS nie mógł się stać nigdy AmigaOS. Oczywiście jego deweloperzy mogli podpisać umowę i rozwijać AmigaOS, ale nie było nigdy mowy o tym, żeby produkt o nazwie "MorphOS" przemianować na produkt o nazwie "AmigaOS". Nie pisz więc Kaczuś bajek, bo nie znajdziesz żadnych dowodów na publiczne poparcie swoich banialuk.

tyle że zaproponowano chore warunki w zamian nie dając za dużo

A Hyperion przystał na te warunki i dzisiaj ma pełne prawa do systemu AmigaOS. Twórcy MorphOSa na warunki się nie zgodzili i historia Amigi omija ich właśnie szerokim łukiem.

bo do czego w momencie działającej wersji nowego systemu mogłyby się przydać kody amigaos-u?

W momencie przejęcia kodu źródłowego AmigaOS przez Hyperion deweloperzy MorphOSa dysponowali pokraką, która bez większości elementów systemu AmigaOS nie była się w stanie nawet uruchomić. Nawet dzisiaj MorphOS musi korzystać z języka skryptowego ARexx, bo nie posiada takiej funkcjonalności w swoim systemie. Deweloper Kraszewski pisząc o wspaniałej kompatybilności z systemem Amigi oczywiście nie wspomniał o tym ani słowa. Prawda jest taka, że bez amigowego ARexxa system MorphOS nie potrafi w pełni wykorzystać prawie żadnego amigowego programu.
-
Gość: Kaczus, 78.8.192.*
2010/04/03 09:50:19
@Konrad

Ależ nieobiektywna wypowiedź. Zlepki programów dostępnych na Aminecie piszesz? Przecież to wypisz wymaluj cały MorphOS. Macie tam zlepek CGX, zlepek MUI, zlepek TurboPrint, zlepek Poseidona, zlepek Ambienta, zlepek dos.library z AROSa i jeszcze wiele innych zlepków dostępnych osobno na Aminecie lub jako open source lub w innych projektach.

Jeśli na Aminecie znajdziesz, albo gdziekolwiek indziej dostępną wersję MUI albo CGX-a dostępną w MorphOS-ie to będziesz nie lada wyczynowcem... Tak wygląda Twoje porównanie. Do niczego nie przystaje. No ale świetnie brzmi, bo mozna sobie powymieniać różne nazwy, tylko, że to o niczym nie świadczy...


MorphOS nie mógł się stać nigdy AmigaOS. Oczywiście jego deweloperzy mogli podpisać umowę i rozwijać AmigaOS, ale nie było nigdy mowy o tym, żeby produkt o nazwie "MorphOS" przemianować na produkt o nazwie "AmigaOS". Nie pisz więc Kaczuś bajek, bo nie znajdziesz żadnych dowodów na publiczne poparcie swoich banialuk.


Na razie edyne banialuki, jakie wszędzie jesteśmy zmuszeni czytać płyną spod twoich palców. Sam zresztą powinienes pamiętać, jak po tym jak Hyperion podjął się prac nad nowym AmigaOSem było ciężko zdobyć źródła do tego AmigaOS-u. O czym było pisane na portalach i listach dyskusyjnych niejednokrotnie. W końcu się udało, tylko co z tego. Dodatkowo jak sobie wyobrażasz zapomnienie kodów morphosa i bazowanie na kodach natywnego AmigaOS przy przepisywaniu na nową platformę? Czyżby Hyperion nie napisał od nowa podstawowych partii kodu?


A Hyperion przystał na te warunki i dzisiaj ma pełne prawa do systemu AmigaOS. Twórcy MorphOSa na warunki się nie zgodzili i historia Amigi omija ich właśnie szerokim łukiem.

A czy ktoś twierdzi coś innego? (Inna sprawa ile zabiegów kosztowało zdobycie praw do systemu - za równo ze strony Hyperionu, jak i oszustw ze strony Amiga INC, żeby ich nie stracic - że tak przypomnę historie KMOS-a).


W momencie przejęcia kodu źródłowego AmigaOS przez Hyperion deweloperzy MorphOSa dysponowali pokraką, która bez większości elementów systemu AmigaOS nie była się w stanie nawet uruchomić.

Dziwne, bo jakoś na moim Pegasosie 1 system się uruchamiał i działał, a że czas otrzymania Pegasosa 1 zbiegł się w czasie z awarią starej mojej Amigi, więc nie mogłem nawet za bardzo przenieść wtedy większości podstawowych danych z komutera na komputer, więc może nie ma co pisać nieprawdy?


Prawda jest taka, że bez amigowego ARexxa system MorphOS nie potrafi w pełni wykorzystać prawie żadnego amigowego programu.

Jeśli uznajesz się za wybitnego znawce AmigaOS-u i nie potrafisz rozróżnić portu Arexxa od języka Arexxa (na to wskazywałoby to zdanie) no to chyba za bardzo nie mamy o czym dyskutować panie Ekspercie.......








-
Gość: Kaczus, 78.8.192.*
2010/04/03 09:55:18
[jeszcze raz - pomylilem otagowanie i nie wyróżniło, więc, żeby lepiej się czytało]
@Konrad

Ależ nieobiektywna wypowiedź. Zlepki programów dostępnych na Aminecie piszesz? Przecież to wypisz wymaluj cały MorphOS. Macie tam zlepek CGX, zlepek MUI, zlepek TurboPrint, zlepek Poseidona, zlepek Ambienta, zlepek dos.library z AROSa i jeszcze wiele innych zlepków dostępnych osobno na Aminecie lub jako open source lub w innych projektach.


Jeśli na Aminecie znajdziesz, albo gdziekolwiek indziej dostępną wersję MUI albo CGX-a dostępną w MorphOS-ie to będziesz nie lada wyczynowcem... Tak wygląda Twoje porównanie. Do niczego nie przystaje. No ale świetnie brzmi, bo mozna sobie powymieniać różne nazwy, tylko, że to o niczym nie świadczy...


MorphOS nie mógł się stać nigdy AmigaOS. Oczywiście jego deweloperzy mogli podpisać umowę i rozwijać AmigaOS, ale nie było nigdy mowy o tym, żeby produkt o nazwie "MorphOS" przemianować na produkt o nazwie "AmigaOS". Nie pisz więc Kaczuś bajek, bo nie znajdziesz żadnych dowodów na publiczne poparcie swoich banialuk.


Na razie jedyne banialuki, jakie wszędzie jesteśmy zmuszeni czytać płyną spod twoich palców. Sam zresztą powinienes pamiętać, jak po tym jak Hyperion podjął się prac nad nowym AmigaOSem było ciężko zdobyć źródła do tego AmigaOS-u. O czym było pisane na portalach i listach dyskusyjnych niejednokrotnie. W końcu się udało, tylko co z tego. Dodatkowo jak sobie wyobrażasz zapomnienie kodów morphosa i bazowanie na kodach natywnego AmigaOS przy przepisywaniu na nową platformę? Czyżby Hyperion nie napisał od nowa podstawowych partii kodu?


A Hyperion przystał na te warunki i dzisiaj ma pełne prawa do systemu AmigaOS. Twórcy MorphOSa na warunki się nie zgodzili i historia Amigi omija ich właśnie szerokim łukiem.

A czy ktoś twierdzi coś innego? (Inna sprawa ile zabiegów kosztowało zdobycie praw do systemu - za równo ze strony Hyperionu, jak i oszustw ze strony Amiga INC, żeby ich nie stracic - że tak przypomnę historie KMOS-a).


W momencie przejęcia kodu źródłowego AmigaOS przez Hyperion deweloperzy MorphOSa dysponowali pokraką, która bez większości elementów systemu AmigaOS nie była się w stanie nawet uruchomić.

Dziwne, bo jakoś na moim Pegasosie 1 system się uruchamiał i działał, a że czas otrzymania Pegasosa 1 zbiegł się w czasie z awarią starej mojej Amigi, więc nie mogłem nawet za bardzo przenieść wtedy większości podstawowych danych z komutera na komputer, więc może nie ma co pisać nieprawdy?


Prawda jest taka, że bez amigowego ARexxa system MorphOS nie potrafi w pełni wykorzystać prawie żadnego amigowego programu.

Jeśli uznajesz się za wybitnego znawce AmigaOS-u i nie potrafisz rozróżnić portu Arexxa od języka Arexxa (na to wskazywałoby to zdanie) no to chyba za bardzo nie mamy o czym dyskutować panie Ekspercie.......
-
Gość: Grzegorz Kraszewski, 212.33.95.*
2010/04/03 14:43:28
Prawda jest taka, że bez amigowego ARexxa system MorphOS nie potrafi w pełni wykorzystać prawie żadnego amigowego programu.

Nie po raz pierwszy Konradzie okazuje się, że Twoja wiedza o MorphOS-ie jest nikła, czego efektem jest pisanie dyrdymałów. Tzw. porty ARexxa w programach nie są przywiązane do tego języka, ta nazwa jest myląca. Wydawać komendy programom można z poziomu dowolnego języka programowania, niekoniecznie języka skryptowego. Osobiście robiłem to w języku C, pisałem też skrypty w Pythonie wzbogaconym o współpracę z portami ARexxa, że pozostanę przy tej historycznej nazwie. Tak więc brak w systemie interpretera języka ARexx w niczym nie zmniejsza możliwości pełnego wykorzystania dostępnych aplikacji. Oskryptować je można w dowolnym języku wyposażonym w adekwatne rozszerzenie (w C czy asemblerze można to robić bezpośrednio).
-
2010/04/03 15:14:05
"AmigaOS 4.1 wyszedł w 2008 roku na Amigę."

Dlaczego nazywasz Amigami komputery AmigaOne, majacymi z Amigami wspólną tylko pierwsza częśc nazwy? AmigaOS 4.1 nie działa na Amidze 1200, czy 4000 więc po co te kłamstwa?

"Zapowiedziany jest nowy model komputera Amiga X1000 "

i znowu łżesz bo ta odgrzana płyta developerska (p.a semi pwrficient evaluation kit) tez ma sie nazywac AmigaOne a nie Amiga. Więc po co te kłamstwa?
-
Gość: to ponownie ja, *.net
2010/04/03 15:21:40
odnosze wrażenie że Konrad jedynie żeruje na pamięci Amigi reklamując ten śmieszny AmigaOS4 - którego jest beta testerem jak pisze - i swoją stronkę. A kaska z reklam pewnie leci... i tu mamy prawdziwy powód dlaczego tak się wścieka. Jak stare przysłowie mówi: jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.
-
Gość: to ja, *.net
2010/04/03 16:28:21
Konradzie, skoro zgrywasz takiego świętoszka, to może wyjasnisz mi parę kwestii jakie nasuwają mi się po lekturze twojej poczytnej stronki:

- zbierałeś kasę aby wspomóc portowanie Timberwolfa, dlaczego robiłeś to nielegalnie. nie zgłaszając do skarbówki publicznej zbiórki pieniędzy? Gdzie jest rozliczenie tej kasy? Czy nie pownieneś w związku z tą akcją zapłacić jakiś znaczków skarbowych czy czegoś? Bo jeśli miałbyś taki obowiązek a tego nie zrobiłeś to w zasadzie kantujesz na podatkach.

- na twojej stronce poświęconej Amidze pojawiają się roznegliżowane panienki w reklamach bielizny. Nie chciałbym aby np. mój 10 letni syn interesujący się Amigą (to rodzinne :) oglądał tego typu rzeczy. Zdajesz sobie sprawę że przed wejsciem na exec.pl powinna być weryfikacja wieku i być może w tej chwili łamiesz prawo?

-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/04/05 11:24:18
@Kaczus

Tak wygląda Twoje porównanie.

To było Twoje porównanie odnośnie systemu Amigi. Gdy do tworzenia systemu Amigi zaproszono deweloperów, którzy przenieśli swoją pracę do systemu to jest to źle. Gdy innych deweloperów zaproszono do tworzenia systemu MorphOS i oni przenieśli do niego swoją pracę to już jest dobrze. Dlatego napisałem, że to brak obiektywności z Twojej strony.

Dziwne, bo jakoś na moim Pegasosie 1 system się uruchamiał i działał

Czas kiedy Hyperion przejął kod źródłowy AmigaOS i czas kiedy Ty dostałeś Pegasosa z uruchamiającym się systemem to różne czasy. W czasie, gdy Hyperion dostawał kod źródłowy AmigaOS to system MorphOS nie działał na Pegasosie, a w dodatku nie działał w ogóle samodzielnie bez wspomagania elementami systemu Amigi.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/04/05 11:28:58
@Grzegorz Kraszewski

Tak więc brak w systemie interpretera języka ARexx w niczym nie zmniejsza możliwości pełnego wykorzystania dostępnych aplikacji.

Zmniejsza, bo nie uruchomisz na MorphOSie skryptów ARexxa, które niejednokrotnie ułatwiają lub przyspieszają pracę. System Amigi to potrafi. MorphOS nie potrafi. W pełni amigowego oprogramowania na MorphOSie nie wykorzystasz. Samo uruchomienie programu to jeszcze nie wszystko.
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/04/05 11:31:44
@valwit

Dlaczego nazywasz Amigami komputery AmigaOne, majacymi z Amigami wspólną tylko pierwsza częśc nazwy? AmigaOS 4.1 nie działa na Amidze 1200, czy 4000 więc po co te kłamstwa?

Dlatego, że są to komputery Amiga. Firma, które je produkowała miała prawo do posługiwania się nazwą "Amiga One" lub "AmigaOne" w zależności od własnego widzimisię.

Na poparcie moich słów dokument sądowy, z którego możesz to dokładnie wyczytać.

docs.justia.com/cases/federal/district-courts/washington/wawdce/2:2007cv00631/143245/147/1.html

Czym Ty poprzesz swoje słowa?
-
Gość: Konrad, 94.75.118.*
2010/04/05 11:36:03
@to ja, mrumru.net

może wyjasnisz mi parę kwestii

Tobie? To znaczy komu? Na razie występujesz jako anonim, który boi się podpisać pod swoimi komentarzami. Jak się podpiszesz to może Ci wyjaśnię. Na razie zostaniesz zignorowany, bo na więcej nie zasługujesz.
-
Gość: Widz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/06 22:44:08
Mi się wydaję tak patrząc z boku, że Bielski rozpoczyna dzień od porannej masturbacji z płytą cd systemu AmigaOs.


Ktos go powinien wysłać do psychiatry bo za chwilę ze sowim psychicznym fanatyzmem zacznie zagrażać sam sobie i otoczeniu.

-
Gość: cts, 195.112.7.*
2010/04/07 02:38:12
juz sie balem, ze nie mozna dodac wiecej komentarzy... moda na sukces przy tym watku wymieka ;]
-
Gość: segtracker, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/07 17:34:04
Bardzo drogi lub bardzo przestarzały sprzęt, kilka systemów operacyjnych, ostatnia garstka ostatnich wciąż wiernych Amidze - ale podzielona i śmiertelnie z sobą skłócona...

Niewiele zostało z dawnej Amigi.
-
Gość: GumBoy, *.chello.pl
2010/04/07 17:44:05
Bardzo drogi lub (a czasem "i") przestarzały sprzęt pozostał ;)
-
2010/04/14 19:48:49

Dlatego, że są to komputery Amiga. Firma, które je produkowała miała prawo do posługiwania się nazwą "Amiga One" lub "AmigaOne" w zależności od własnego widzimisię.


"amiga one" czy "amigaone" owszem, ale nie amiga.
45/147/1.html

Czym Ty poprzesz swoje słowa?

To co sam napisales wystracza. Z "AmigaOne" niezaleznie od spacji, jest taka Amiga jak Sonixa Sony
-
Gość: Duracel1974, *.dynamic.chello.pl
2011/03/14 10:35:16
Panie Konrad z Execa...

...niby wasz spor z Grzegorzem z PPA byl tu toczony juz dawno, ale teraz z racji zblizajacego sie kolejnego AmiWAWA przypadkiem sie na niego natchnalem i pomyslalem, ze jednak cos napisze od siebie.

Od razu moze wyjasnie, ze bylem na zeszlych, dwoch AmiWAWA, wybieram sie na najblizsza. Jestem takze stalym bywalcem PPA, choc na Execu tez bywalem, ale atmosfera jest tam dosyc... hmm jakby to powiedziec delikatnie? Ekstermistyczna?

Żeby było bardziej groteskowo i absurdalnie powiem, że generalnie zgadzam się z większością twoich poglądów (może poza zbytnim optymizmem co do X1000 i dżichadowską postawą względem oponentów). Wedle waszych podziałów (PPA vs Exec) to powinienem być bardziej Execowski niż "niebieski" z tego powodu, że ideowo bliżej mi do Amiga OS niż do MorphOSa.

Jednak mimo to co powyżej, to chciałbym zwrócić ci uwagę na kilka spraw.

Po pierwsze, jeżeli nie chceci odstraszać ludzi z Execa, to musicie diametralnie zmienic polityke moderatorow. Ostatnio dostalem chyba nawet od ciebie ostrzezenie o banowaniu tylko dlatego, bo wykpilem chora wojne pomiedzy PPA i Exec. I żebym jeszcze obstał po stronie PPA, to rozumiał bym rozdrażnienie, ale wy tam się zachowujecie (przynajmniej administracja) jakbyscie albo mieli jakies kompleksy, albo byli na prostej i krotkiej dordze do wspomnianego dżichadu. Mam nadzieje, że nie będziecie podżynać gardeł innowierom, bo mimo ideowych zbliżonych poglądów co do Amigi, czuł bym się conajmniej nieswojo. Powinniście także zastanowić się nad zmianą layoutu strony, bo wygląda trochę odpychająco zupełnie jakby była wersją roboczą.

Po drugie, twoj bojkot AmiWAWA jest zupełnie irracjonalny. Jak to mówi stare powiedzenie: nieobecni nie mają racji, bo nie mają głosu. Jeżeli nie stawiasz się na imprezie, to mało kto będzie ci współczuł i się z tobą integrował w oburzeniu, bo to nie te czasy. Zamiast konkurencyjnie naświetlić zalety i rozwój Amiga OS po prostu olałeś ludzi, a ja, jako człowiek którego nic a nic nie interesuje w Pegasosach, Sam'ach oraz MorphOS, z miłą chęcią bym posłuchał jak sprawa wygląda z Amiga OS 4.1

Po trzecie, zamiast patrzec w dosc abstrakcyjny projekt X1000 powinniscie w ramach wiekszego realizmu i tego czym w dzisiejszych realiach moze byc Amigą, patrzeć z większym optymizmem w projekt NATAMI i wspierać go jako środowisko ile się da. Dobrym pomysłem było by ponowne przyciągnięcie do NATAMI choćby takich ludzi, którzy robili "Husarię" na klasyki, a zaniechali jej z powodu upadku rynku amigowego.

Życzę większej pokory i lepszej logstyki oraz PR w sprawie promowania Amiga OS i zachęcania ludzi do Amigi.
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja