Blog > Komentarze do wpisu
APOCALYPS3

1 marca 2010 roku nastąpiło to czego zasadniczo nikt się nie spodziewał. Wielka, niespodziewana Apocalyps3!

Spora część starych modeli ps3, powiedziała „I’m Afraid I Can’t Let You Play That Dave”.

W sieci zapanowało przerażenie, panika, masowe pozbywanie się chlebaków i wykupywanie Xboxów360. Które to z kolei zapewne w panice zostaną wymienione na ps3, gdy tylko ich posiadaczy dotknie RROD.... Ludzie wystąpili na ulice, demonstracje przed sklepami Sony osiągają kolosalne rozmiary, do opanowania sytuacji ma zostać wysłane wojsko, a najwyżsi rangą managerowie Sony ratowali się ucieczką przez granicę Polsko-Rumuńską....

Ekhm... no dobra. Żartowałem

A o co tak naprawdę chodzi? Otóż posiadaczy sporej części starych modeli ps3 dotknął błąd 8001050F. Objawia się to tym, że gry z płyt nie chcą się uruchomić, pojawia się problem z synchronizacją trofeów, nie działają gry z psn a data w konsoli zmienia się na ... 1999rok...
W ciągu dnia okazało się, że problemem jest wewnętrzny zegar naszych poczciwych peestrójek. Po prostu o godzinie 0:00 1 marca 2010 roku sfiksował. Czy na amen? Tego na razie nie wiadomo. Możliwe że to tylko przejściowe trudności. Pojawiły się nawet głosy mówiące o tym, że jutro już wszystko będzie normalnie, gdyż problemem ma rzekomo być 29luty, którego jak wiadomo w tym roku nie ma, ale peestrójki myślały, że jest...

Jaka jest prawda? Tego dowiemy się pewnie w najbliższych dniach, a póki co doradzane jest nie odpalanie starszych chlebaków (FAT), co by nam trofea i save’y nie pouciekały. Konsole są raczej bezpieczne, bo zapewne koncern Sony nie pozwoli na posłanie w piach kilkunastu milionów konsol. Takiej wtopy ps3 po prostu by nie przeżyło.

Niemniej jednak rysa na diamencie pozostanie. Ludzie będą pamiętać, że coś takiego się wydarzyło, że nie każda konsola jest „pewna”. Sony zapewne będzie się starać wyjść z tego obronną ręką, przekuć słabość na siłę tak, jak to robił kiedyś Constar, ale niesmak w ustach zapewne pozostanie.

Ogólnie ciekawe jest to, że to kolejna japońska firma zaliczająca EPIC FAIL w ostatnich tygodniach. Najpierw była Toyota i jej auta pełne werwy jadące przed siebie, nawet jeśli kierowca tego nie chce, później bodajże jakieś inne 2 firmy samochodowe, a teraz Sony i peestrójki.... jak to mówi mój kolega „nieszczęścia chodzą parami – para za parą, para za parą.... „

Co wy o tym sądzicie? Czy konsolki Sony skazane są na potępienie? Czy cała afera mocno odbije się czkawką koncernowi? A jak wasze konsolki - działają normalnie?

 

EDIT: okazuje się, że i posiadacze Slim powinni się mieć na baczności - Sony zaleca dzisiaj nie podpinać jakichkolwiek jednostek do psn - LINK.

No to sobie pograłem dzisiaj w Bioshock2..... :/

EDIT2: wygląda na to że ci, którzy przewidywali, że problem zniknie dzień później mieli rację - dochodzące ze świata informacje mówią, że faktycznie pomógł sen i wieczorna modlitwa. Jest kolejny piękny dzień i świat do uratowania. Szkoda tylko, że co niektórzy będą mieć sporego kaca....

a tu oficjalne potwierdzenie ze strony Sony:
http://blog.us.playstation.com/2010/03/playstation-network-service-restored/

poniedziałek, 01 marca 2010, don_wroc_love

Polecane wpisy

Komentarze
pankomentarz
2010/03/02 08:41:30
LOOL, a mój xbox działa i psuje się z bardziej tajemniczych powodów niż durne błędy z datą! Fail, fanboye, jak teraz powiecie, że PS3 jest sprzętowo lepsze nix x360?
-
2010/03/02 09:32:49
@pankomentarz
heh, powiem ci że z boxem to w ogóle bywają jaja. Sam miałem (mam? bo martwy leży) xboxa360, ale po dwóch RROD'ach dałem sobie tymczasowo z nim spokój. Dopiero jak Hejloł Ricz wyjdzie to zapodam jakąś nówkę Arcade - w sumie dysk i pada już mam :]
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja