Blog > Komentarze do wpisu
10 powodów dlaczego krzyczało się „Amiga Rulez” Part 01

Wyobraźcie sobie taką oto nie codzienną sytuacje. Wchodzicie na strych zrobić wiosenne porządki i znajdujecie dwa pudła. Na jednym jest napisane „Amiga” a na drugim PC. Ofiary porządków sprzed kilku lat :) Koło pudła z napisem PC przechodzicie obojętnie. Coraz bardziej przyglądacie się kartonowi z napisem Amiga po prostu nie jesteście wstanie odciągnąć od niego wzroku. Zastanawiacie się czy da się jeszcze Amigę uruchomić. Dlaczego ? Bo komputer Amiga miał duszę, miał to coś co powoduje, że teraz mówi się o tym komputerze, że to była maszyna kultowa.

Kiedyś krzyczało się „Amiga Rulez”. Choć świadomy jestem, ze nie każdy z tą opinią się zgodzi:)  Ci co nie krzyczeli może po przeczytaniu tego artykułu stwierdzą, że to był błąd i warto było krzyczeć  :)

No, ale dlaczego „Amiga Rulez”?

1.Bo Amiga 500 miała jak na swoje czasy spore możliwości.


To jest jeden z moich ulubionych filmików reklamujących możliwości Amigi 500. Po pierwsze, pokazuje skalę możliwości tego komputera jakie miał  w 1989 roku. Po drugie pokazuje prawdę objawioną czyli, jeśli chciałeś być królem podwórka to musiałeś mieć Amigę. Użytkownicy pecetów nie mogli pochwalić się tak udanym życiem towarzyskim jak ten chłopak na tym filmiku. :) Bo posiadanie Amigi dawało szacunek i uznanie wśród kolegów z piaskownicy. 
No, ale wróćmy do sformułowania „skala możliwości” To co jest pokazane na tym filmiku to nie jest jakieś science-fiction. Takie rzeczy po drobnej rozbudowie o dodatkową pamięć można było bez problemu robić. Sam pamiętam jak na programie do grafiki 3D pod nazwą Real 3D w wersji 1.4 robiłem swoje pierwsze rendery. Co prawda trwało to do kilkunastu godzin[czasami pare dni], ale fakt jest faktem, że grafa 3D powstawała. Robienie muzyki,[Protracker] animacji[Deluxe Paint, Fanta Vision] na tym domowym komputerze nie było wielkim problem. Nie można tego powiedzieć o użytkownikach pecetów. Oni w tamtych czasach byli skazani na karty pokroju Hercules oraz na pc speakera w kwestii muzyki :)
Prawda jest taka, że od czasu powstania Amigi 500 jeszcze przez wiele lat pojęcie multimediów na PC było pojęciem obcym :)

2.Na Amigę były naprawdę fajne gry.

Na tym filmiku jest tylko garstka „wielkich tytułów” jakie pojawiły się na ten komputer. Co prawda użytkownicy pecetów też mieli swoje gierki w postaci Tetrisa oraz Prince of Persia [w dwóch kolorach] ale to miało się nijak do Amigi. Wiem, wiem, pewnie o paru tytułach zapomniałem, ale i tak na Amigę było 10 razy więcej fajnych gier niż na peceta[na początku ery komputerów domowych]. Wszystkie te gry miały jeden wielki plus. Wkładało się dyskietkę odczekiwało się „swoje 5 minut” i można było grać i grać do woli. No dobra Mortal Kombat 1 i 2 na Amigę to była prawdziwa dyskoteka :) Na pececie sprawa nie była już taka prosta. Oprócz tego, że było trzeba się wykazać porządną wiedzą w tematyce konfiguracji swojego blaszaka [autoexeki, gus, sb] to nie zawsze miało się odpowiednio „szybki” komputer, żeby daną grę odpalić. Ile to razy użytkownicy pecetów widząc, że ich gra się „haczy” biegli do sklepu w celu dokupienia „czegoś” co sprawiło, że gra zaczynała działać tak jak powinna. Szkoda, że ten "update" starczał na góra pół roku :)  Użytkownicy Amig takich problemów nie mieli. Oni po prostu grali gdy inni konfigurowali swoje blaszaki.

Widać, że po latach kwestia zamkniętej architektury powraca w postaci Xboxa i PS3

3.Amiga miała „system operacyjny” od zawsze!!

Taka prawda. Workbench czyli system operacyjny Amigi był od pierwszego modelu czyli od Amigi 1000. Gdy w 1995 roku pojawił się system Windows 95[chyba mnie nikt nie przekona, że Windows 3.11 i wcześniejsze wersji miały cokolwiek wspólnego z system operacyjnym] wywołał on tylko salwę śmiechu wśród użytkowników Amig. Użytkownicy pecetów „niezdrowo podniecali się” tym, że nazwa pliku może mieć więcej niż 8 znaków, że poprzez podwójne kliknięcie uruchamia się program, że jest Trashcan i tym podobne. Szkoda, ze nie pamiętali, że użytkownicy Amigi i Maców znali to od wielu wielu lat. Już nie wspominam o tym jak bardzo Windows 95 i 98 się wieszał. Przecież to był śmiech na sali :) System Amigi był hiper stabilnym system w porównaniu z Windowsami. No i miał to coś czyli Multitasking. A co to jest Multitasking pokaże wam ten filmik. Przypominam, że to nadal jest Amiga 500 :)

To co istotne zaczyna się od drugiej minuty

Tak na mój gust to prawdziwego multitaskingu nadal nie ma na Windowsach. Bo jako grafik 3D odnoszę wrażenie,  że jak odpalę rendering to zajmuje on cała moc procesora a odpalenie drugiego, albo trzeciego programu nie powoduje, że moc peceta będzie dzielona na równo między tymi aplikacjami.

4.Użytkownik Amigi nie musiał męczyć się podczas grania.

Do Amigi wynaleziono takie genialne urządzenie preferencyjne pod nazwą Joystick. Urządzenie stworzone tylko dla graczy, chociaż graficy spod znaku Commodore 64 mogą nie zgadzać się ze mną :) Bo prawda jest taka, że w gry video to albo się gra na Joysticku albo na jakimś innym kontrolerze. Gdy amigowcy zagrywali się w Sensible Socer czy w Super Froga używając Joysticku użytkownicy pecetów musieli łamać sobie palce na klawiaturze. Jak czas pokazuje klawiatura jako urządzenie do grania kompletnie się nie sprawdziło. Teraz cały świat preferuje różnego rodzaju kontrolery :)
Tak apropo. Teraz podstawą każdej gry pecetowej jest „multiplayer”. Tylko, że już od pierwszej Amigi można było grać „na dwóch”! Trzeba było mieć tylko drugi Joystick. Jak dla mnie to był prawdziwy multiplayer w stylu retro :) Pamiętam jak  zapraszało się kumpla lub kumpele i grało się godzinami w Mortal Kombat w Lotusa lub w Sensible Socer. Jaki to był fun jakie emocje :) W tamtych czasach czyli w czasach świetności Amigi, Joystick to był swojego rodzaju rarytas dla użytkowników peceta, bo były ogromne kłopoty z podłączeniem no i większość producentów gier na pc preferowało granie na klawiaturze:(

środa, 13 maja 2009, branza_gier

Polecane wpisy

PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja