Blog > Komentarze do wpisu
10 powodów dlaczego krzyczało się „Amiga Rulez” Part 02

5.Na Amidze była na demoscena

A na pececie przez długi czas nic nie było. No, ale po kolei. Pamiętacie te dwa fajna demka. Każdy je pamięta :)

Te dwa demka to był powód dla które zapraszało się kolegę pecetowca, żeby mógł popatrzeć na coś „fajnego”. To było to co w tamtych czasach na pececie było na prawdę ciężko osiągalne. Wystarczyło ściągnąć[kupić na "giełdzie na Grzybowskiej"]  sobie demko i można było oglądać i cieszyć się do woli. Nie którzy na samym oglądaniu dem nie poprzestali i zaczynali zabawę „A może ja zrobię demo? „
Wielu znanych pracowników Game Devu zaczynali swoją zabawę na demoscenie amigowej. Dla przykładu Scorpik :) Dla innego przykładu tym razem pecetowego napiszę, że kolesie z Future Crew od Dema Second Reality mają bardzo wiele wspólnego z dzisiejszym 3d markiem :) Te ostatnie zdanie to mój ukłon w kierunku pecetowej demosceny.

6.„Frendship” był głównie na Amidzę

Co to jest ten cały „Frendship” ? To jest to coś czego nigdy żaden pecet nigdy nie miał i mieć nie będzie. No, ale od początku. Hasło „Friendship” wywodzi się z demosceny amigowej. Po prostu gdy ze wszystkich stron padały hasła „Amiga jest tylko do gier, a pecet do profesjonalnych rzecz” użytkownicy najczęściej na demoscenie udowadniali, że na tym komputerze można robić różne rzeczy takie jak grafika, animacja lub muzyka. Tak powstawały „fajne demka” oraz zawiązywały się przyjaźnie na całe lata. Po prostu w grupie łatwiej było udowadniać, że Amiga to bardzo fajny komputer :) Na telegazecie[czy to była stron 330 ?]  i  w gazetach amigowych były ogłoszenia w stylu „nawiąże kontakt  z innymi użytkownikami komputera Amiga w mieście XYZ w celu wymiany doświadczeń” Wielu amigowców spotykało się raz w tygodniu w obrębach giełd komputerowych i rozmawiali jak zrobić coś „fajnego” na tym komputerze. Dla amigowca drugi amigowiec to był partner do rozmowy. Do tego dochodziły różnego rodzaju zloty oraz copy-partys, które były idealnymi miejscami do wymiany doświadczeń oraz zawieraniu nowych przyjaźni.

7.Amigę tęz potrafiła robić "profesjonalne" rzeczy :)

Jedno z mocniejszych zalet Amigi było to, że podłączało się ją do telewizora :) To powodowało, że bardzo szybko Amiga znalazła zastosowanie w Telewizji. Takie programy jak Lightwave, Real 3D, Maxon Cinema mają stryk te amigowy rodowód. Czyli najpierw były tylko na Amigę a dopiero potem pojawiły się na peceta

8.Amiga to był jak maluch, który potrafił jechać 300 km/h

Kiedyś szef ID Software użył takie sformułowania, że nigdy takie gry jak Doom czy Quake nie powstaną na komputer Amiga bo jest za słaby. Historia oraz te dwa filmiki pokazują, że z Amigami było „wszystko ok” gorzej z umiejętnościami programistów z ID Software [chłopaki jak tam Duke Nuke Forever ? ]

9.„Only Amiga”

Czy na jakikolwiek inny komputer niż Amiga powstało tyle filmików ukazujących pewnego rodzaju miłości do tego komputera ? To sobie obejrzyjcie te dwa wybrane filmiki i znajdźcie chociaż jeden filmik opisujący jakiekolwiek uczucia do peceta. Do pustego blaszaka nie można mieć uczuć :)

10. Bo teraz już wiesz

Po przeczytaniu tego artykułu nie jeden raz przypomniały ci się  te miłe chwile spędzone wraz z Amigą. Ile ten komputer dawały radości i zabawy. Nie ważne, że teraz pecety są milion razy szybsze od najnowszej Amigi. Nikt tych „wspaniałych” chwil spędzonych wraz z Amigą ci nie odbierze. Teraz już wiesz jakich jest 10 powodów, że kiedyś krzyczało się Amiga Rulez. Teraz już wiesz czemu jak zobaczysz stare zakurzone pudło z napisem Amiga rozpakujesz je i postarasz się jakąś fajną grę odpalić lub coś innego ciekawego zrobić. Niestety pudło z napisem 486 nie może liczyć na taką dawkę uczucia. Bo Amiga to był fajny komputer, który zasługuje na szacunek.
No i pamiętajcie Amiga Rulez!

Ps. Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza lub ma jakieś argumenty udowadniające, że Pc rulez a Amiga suxx to zapraszam.
Ps2. Ten artykuł nie miał na celu udowodnić, że nadal Amiga to super komputer bo z porównaniem z dzisiejszym mega hiper wypasionym pecetem nie ma żadnych szans. Napisałem to wszystko, żeby podkreślić mój szacunek wobec tego komputera. Wielu mu zawdzięczam.

Ps3.Dlaczego wpis może mieć max 16 kb ?

PS4. Nie udało się innaczej. Artykuł musiałem podzielić na dwie części. Czyli najpierw dyskietka 01 a potem dyskietka 02. Ach 16 kb kodu html :)

środa, 13 maja 2009, branza_gier

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Biter, *.icpnet.pl
2009/07/07 20:01:15
Amiga rulez!!! ;)
-
branza_gier
2009/07/07 20:11:28
Nie tylko amiga rulez, ale również demoscena. Na RiwerWasha wpadasz? :D
-
Gość: Pita, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/21 11:37:20
1. ID Software nie robi Duke Nukem Forever. Mylisz ;)
2. "Zakmnieta architektura powraca na Xie bleblebke "- nie przypominam sobie, zeby NES, SNES, czy PS2 miały otwartą ;) pozdrawiam
-
Gość: asga, *.adsl.inetia.pl
2009/12/17 14:58:39
tylko ze ten doom to na golej ami nie bardzo by chodzil... :P
-
branza_gier
2009/12/22 17:40:33
@Asga
Teoretycznie chyba się dawało, ale tak dokładnie nie pamiętam. Pierwsza wersja quake'a na mojej 040/25 mhz chodziła płynie pod warunkiem, że obraz miał rozmiar znaczka pocztowego :)
-
Gość: hans, *.range86-157.btcentralplus.com
2012/11/23 14:40:06
Ah jak ja uwielbiam te wszystkie krzyki, że Amiga była lepsza, miała duszę itp a PC to bezduszny składak.

Po pierwsze ID Software. Naprawdę wątpię, żeby ich szef czyli J.Romero powiedział coś, że Amiga była słaba; goście byli z Teksasu, czyli US. W US Amiga nie zrobiła małej kariery, nie przebiła się nawet. Więc nie wiem czemu ID Software miało w ogóle zawracać sobie głowę jakimś tam mało popularnym komputerem z Europy? Czemu w ogóle autor się czepia ludzi którzy przeprowadzili rewolucję w grach? Bo zrobili to na PC? Sorry, ale jaka gra z Amigi miała taki impact na gry jak Doom? Superfrog? Cannon Fodder? No chyba nie. Oba tytuły zresztą wyszły na PC, tyle że era takich gier zginęła wraz z pojawieniem się Doo...dobra zaczynam nadużywać już tego tytułu :)

Po drugie nawet jakby chcieli wydać Doom'a na Amigę, to kto by go kupił? Czyżby Amiga 500, która była wtedy najpopularniejsza była wstanie udźwignąć Doom'a? Śmiem wątpić. Co z Amigą 1200? Wyszła w 1992 i mało kto ją miał, co oznacza jedno - wydanie Doom'a na nią nie miałoby sensu. Zresztą czy goła A 1200 jest wstanie pociągnąć Doom'a czy choćby Wolfa? Hmm...

Punkt następny. Zamknięta architektura Amigi. Jak pokazuje rynek, takie wynalazki nie mają szans, i nie mówię tu o konsolach, chyba, że ktoś chce zakwalifikować Amigę pod tą nazwę, co w sumie ma sens bo za to była uważana. Maszynka do gier. Wypuszczając Amigę jako zamkniętą Commodore od razu strzeliło sobie w kolano, próbując podważyć zasady rynku. Nie wiem jakich speców od marketingu mieli...Może po prostu chcieli zarobić mimo wszystko w myśl zasady, że naiwniaki i tak to kupią, no ale to komputer z duszą, szkoda że szefowie byli bez duszy...co potwierdza choćby Amiga CD32 totalnie bezsensowny produkt by wyciągnąć ostatnie grosze od ledwo zipiącej marki.

Mógłbym tak bez końca. Amiga nie była nigdy lepsza od PC, mnie miała nawet cienia szansy gdy tylko się ukazała, więc jak może być lepsza? Miała swoje 5 minut w latach 80 czy na początku 90, bo ludzie po prostu nie zauważali PC jako platformy do gier. Wszystko się szybko zmieniło i Commodore ze swoimi wynalazkami odpadło z gry; zresztą na własne życzenie, próbując podważyć wszelkie zasady marketingu (wiem powtarzam się). Każdy kto choć trochę pojęcie o biznesie, rynku zgodzi się ze mną.
PS3 Trophy Hunters: trofea, poradniki do gier na PlayStation 3 po Polsku
redakcja